Facebook Google+ Twitter

Dla lekarza tylko jeden etat?

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2006-11-06 10:24

Nieprzemyślany i ograniczający wolność zawodową – tak wielu lekarzy określa nowy pomysł resortu zdrowia, zgodnie z którym od stycznia wolno by im było pracować tylko na jednym etacie.

fot. Paweł Nowak, Dziennik ŁódzkiEwa Wiesetek–Bober, dyrektor szpitala im. Rydygiera w Łodzi, nie kryje oburzenia: – To szokujący pomysł. Po co w ogóle ta zmiana? Jakim prawem minister chce ograniczyć możliwość zarobkowania lekarzom?! To może sparaliżować pracę wielu placówek. Sami posiłkujemy się personelem z innych szpitali i przychodni, aby zapewnić jak najlepszą opiekę medyczną.

Dyrektor Wiesetek–Bober, podobnie jak wielu innych, obawia się, że jeśli lekarzom postawi się wybór: praca w publicznym ZOZ albo w prywatnej klinice czy przychodni, wybiorą prywatne zakłady.

W szpitalu im. Rydygiera już są kłopoty z obsadą lekarską oddziału neonatologii. Brakuje także anestezjologów.

– Zostanie wylane dziecko z kąpielą, jeśli w ministerstwie tego pomysłu nie dopracują – uważa Dariusz Kałdoński, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Sieradzu.

– Z gołej pensji w szpitalu nie da się utrzymać rodziny – twierdzi jeden z ordynatorów w zduńskowolskim SPZOZ. – Jeśli ktoś myśli, że lekarze biorą dyżury, po których biegną na przyjęcia do poradni, bo jest to ich pasją, to się myli. Robią to, aby godziwie żyć – dodaje lekarz.

Na palcach jednej ręki można policzyć w środowisku medycznym zwolenników projektu resortu: – Jeśli ten zapis wejdzie w życie, to mam nadzieję, że uporządkuje wiele spraw. Ten pomysł sprawdził się już w krajach starej Unii. To fakt, że tam lekarze zarabiają zdecydowanie więcej i nie muszą stawać przed takimi dylematami, jak ich koledzy w Polsce. Widzę jednak, że polski rząd robi wiele, by i u nas lekarze pracujący w publicznych placówkach dostawali godziwe wynagrodzenie – twierdzi Wanda Filipek, rzecznik prasowy szpitala w Kutnie.

Tymczasem do resortu dotarło oburzenie środowiska lekarskiego.

– Minister Zbigniew Religa potraktował tę propozycję, jako pomysł autorski polityka Bolesława Piechy, który trzeba rozważyć, aby nie siać niepokoju w środowisku – powiedział nam Paweł Trzciński, rzecznik Ministerstwa Zdrowia.

Kłopot w tym, że polityk Bolesław Piecha to ten sam Bolesław Piecha, który jest wiceministrem zdrowia.

(ed, wry) – Dziennik Łódzki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Z jednej strony lekarze chcą/muszą pracować na więcej niż jednym etacie, bo na życie nie wystarcza. Oczywiście - nie piszą, ile chcą mieć na życie (na jedną osobę w rodzinie). Niektórzy tak sie przyzwyczaili, że nie wyobrażają sobie pracy bez nadgodzin.
Z drugiej strony - gdyby zwolnić lekarzy z drugich etatów, to zrobiłaby sie luka. I co - blokują nowym lekarzom miejsca pracy czy nie blokują?
Oczywiście, teraz po wyjeździe lekarzy za granicę, to wolne miejsca pracy sprzyjają lekarzom, którzy chcą dorabiać. Czyli co? Min. Zdrowia ma propozycję w złym momencie?
A co z pacjentem? On by chciał, aby lekarz pracował 8 h, nie dorabiał, wypoczywał i dokształcał się. Takie jego prawo, bo wie, że błędów lekarz popełnia więcej przy dłuższej pracy - normalne.
No i jaki mamy wskaźnik lekarzy na 100 000 mieszkańców? Podobny jak na Zachodzie? Jeśli podobny, a dorabiają na innych etatach to co to oznacza? Że mają mniejszą wydajność? Albo że Polacy częściej chorują... No to niech ktoś zbada tę sprawę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.