Pozycja materiału w rankingach:
Atutem naszego kraju w przyciąganiu zagranicznych inwestorów są niskie płace, niepewne warunki zatrudnienia oraz ulgi podatkowe - pozwalające na drenaż budżetu państwa.
Zobacz także:
Artykuły
(289)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(3.64)
Wiek: 44 | Miejscowość: Gierałtowice | Kraj: Polska
O mnie: Antyglobalista oraz alterglobalista. Zwolennik silnych związków zawodowych, dobrze rozbudowanej klasy średniej, oraz społecznej gospodarki rynkowej. Przeciwnik uprzywilejowania traktowania zagranicznych "inwestorów", rynków finansowych oraz... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
marcin telisz 06.07.2007 09:01
Korupcja w Polsce jest przyczyną takich właśnie extra warunków dla "inwestorów-zbawców naszej gospodarki".
Wiem coś o tym, paru ( na szczęście już byłych) znajomków się wygadało podczas popijaw (to normalna rozrywka wśród czerwonych i WSIoków), więc wiem ile i jak poszło np przy "prywatyzacji" pewnej sieci hoteli w Polsce.
Poza tym jeszcze również wynikające z takiego podejścia późniejsze ulgi podatkowe "bo przecież inwestor się spłoszy" ( jak zwykł mawiać nasz święty guru od ekonomii, co to mu ołtarzyki niektórzy stawiają).
I tak np sieć dużych hipermarketów ma termin płatności za dostarczony towar 6 miesięcy, zwolnienia podatkowe i ZUSowskie z tytułu zatrudnienia pracownika do pół roku, potem się takiego zwalnia i.... przyjmuje na powrót, ulga oczywiście dalej jest!
Przecież to jest wspaniały kredyt na pół roku taki termin płatności np za ... kontener masła, które jest sprzedane na drugi dzień.
Oczywiście firmy te działają w oparciu o przepisy prawa obowiązujące w Polsce i ustanowione przez prawodawców. Ustanowione w takiej właśnie formie , aby to inwestorom było łatwo i tanio, wszak już zapłacili z góry za ustawę pod stołem podczas negocjacji.
W Czechach nie ma Makro, było bardzo krótko, bo w Makro mogą kupować tylko firmy i było to bardzo dobrze kontrolowane, u nas 2 lata temu Makro dostało po raz trzeci licencję na sprzedaż na dotychczasowych warunkach na kolejne 5 lat, czyli z pełnymi ulgami itp.
Za każdym razem załatwiali to ci sami ludzie, tzw "płynne złoto" jak mawiał znajomek w 89 roku, kiedy pytałem go dlaczego brata się z redspiderami.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)