Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Dla zagranicznych inwestorów jesteśmy bardzo atrakcyjni!

Pozycja materiału w rankingach:

31120 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 10pkt

Oceń:

Dla zagranicznych inwestorów jesteśmy bardzo atrakcyjni!


Atutem naszego kraju w przyciąganiu zagranicznych inwestorów są niskie płace, niepewne warunki zatrudnienia oraz ulgi podatkowe - pozwalające na drenaż budżetu państwa.

Nawiązując do ostatniego raportu firmy doradczej Ernst&Young nasz kraj zajmuje 7. miejsce w świecie pod względem atrakcyjności dla zagranicznych inwestorów. Zdaniem autorów tego raportu odnieśliśmy ogromny sukces i jesteśmy niekwestionowanym liderem wśród krajów Europy Środkowej i Wschodniej.

Możemy być więc chyba dumni bo znaleźliśmy się w gronie takich krajów jak szybko rozwijające się Chiny czy USA. Autorzy raportu wyliczyli że dzięki zagranicznym inwestycjom przybyło nam aż, ponad 31 tys. miejsc pracy. Mimo moich starań wśród 15 najbardziej atrakcyjnych krajów dla globalnych koncernów nie znalazłem ani jednego kraju skandynawskiego.

Co warto podkreślić atutem tych krajów w przeciwieństwie do Polski , nie są niskie płace, złe warunki zatrudnienia, czy ulgi podatkowe dla zagranicznych korporacji a mimo to kraje te zachowują bardzo konkurencyjną gospodarkę a zwykłym ludziom żyje się tam dobrze.W krajach tych brak jest społecznego przyzwolenia na nie płacenie podatków czy złe warunki zatrudnienia,gdyż dzięki tym podatkom stworzono tam system bezpieczeństwa socjalnego o którym obywatele innych krajów mogą sobie tylko pomarzyć. Wcale to nie oznacza że kraje skandynawskie zamykają się przed "zagranicznymi inwestorami". Muszą oni jednak zaakceptować jakże proste zasady na które składa się płacenie podatków i przestrzeganie układów zbiorowych pracy. Dlatego też często te same koncerny w krajach skandynawskich działają jako inwestorzy, zaś u nas niczym pasożyty.

Stąd też jestem głęboko przekonany, że tworzenie atrakcyjnych warunków dla zagranicznych inwestorów jest nieuczciwe w stosunku do rodzimych przedsiębiorców i niekorzystne dla ogółu obywateli. Jedyną grupą która niewątpliwie na tym korzysta są sami zainteresowani - czyli inwestorzy. Slogany, że gospodarka aby się dobrze rozwijać i być konkurencyjna musi być atrakcyjna dla zagranicznych inwestorów - to jeden z głównych dogmatów korporacyjnej propagandy.

Prawda jest jednak zupełnie inna. Globalne koncerny wygrywają z państwami gdyż w UE istnieje konkurencyjny a nie zharmonizowany system podatkowy, dzięki któremu ponadnarodowe koncerny, przez groźbę delokalizacji, zmuszają państwa do stosowania ulg kosztem budżetu. Stworzenie jednolitego systemu podatkowego położyłoby kres bogacenia się koncernów kosztem państw. Stworzenie przez koncerny jedynie 31 tysięcy miejsc pracy - w większości tymczasowej i nisko płatnej - nie jest w stanie zrekompensować strat jakie budżet państwa ponosi z tytułu przyznawania ulg podatkowych.

Czy to więc oznacza to, że jesteśmy jako państwo tacy bogaci, czy też politycy są tak bardzo poprawni lub skorumpowani? To co tutaj piszę z pewnością rozumieją obywatele krajów skandynawskich, nie wiem tylko czy zrozumieją sami rodacy. I wracając do raportu to na czele peletonu od kilku już lat są Chiny. Zawsze możemy ich jednak dogonić - wystarczy mocno obniżyć płace, zlikwidować związki zawodowe i cały kraj zamienić w jedną wielką strefę ekonomiczną.

Zobacz także:

Marek Szolc OFFline profil autora

Autor: Marek Szolc

Napisz do autora

Artykuły (289) Galerie (5) Średnia ocen (3.64)

Wiek: 44 | Miejscowość: Gierałtowice | Kraj: Polska

O mnie: Antyglobalista oraz alterglobalista. Zwolennik silnych związków zawodowych, dobrze rozbudowanej klasy średniej, oraz społecznej gospodarki rynkowej. Przeciwnik uprzywilejowania traktowania zagranicznych "inwestorów", rynków finansowych oraz... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

marcin telisz 06.07.2007 09:01

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 21

Korupcja w Polsce jest przyczyną takich właśnie extra warunków dla "inwestorów-zbawców naszej gospodarki".
Wiem coś o tym, paru ( na szczęście już byłych) znajomków się wygadało podczas popijaw (to normalna rozrywka wśród czerwonych i WSIoków), więc wiem ile i jak poszło np przy "prywatyzacji" pewnej sieci hoteli w Polsce.
Poza tym jeszcze również wynikające z takiego podejścia późniejsze ulgi podatkowe "bo przecież inwestor się spłoszy" ( jak zwykł mawiać nasz święty guru od ekonomii, co to mu ołtarzyki niektórzy stawiają).
I tak np sieć dużych hipermarketów ma termin płatności za dostarczony towar 6 miesięcy, zwolnienia podatkowe i ZUSowskie z tytułu zatrudnienia pracownika do pół roku, potem się takiego zwalnia i.... przyjmuje na powrót, ulga oczywiście dalej jest!
Przecież to jest wspaniały kredyt na pół roku taki termin płatności np za ... kontener masła, które jest sprzedane na drugi dzień.
Oczywiście firmy te działają w oparciu o przepisy prawa obowiązujące w Polsce i ustanowione przez prawodawców. Ustanowione w takiej właśnie formie , aby to inwestorom było łatwo i tanio, wszak już zapłacili z góry za ustawę pod stołem podczas negocjacji.
W Czechach nie ma Makro, było bardzo krótko, bo w Makro mogą kupować tylko firmy i było to bardzo dobrze kontrolowane, u nas 2 lata temu Makro dostało po raz trzeci licencję na sprzedaż na dotychczasowych warunkach na kolejne 5 lat, czyli z pełnymi ulgami itp.
Za każdym razem załatwiali to ci sami ludzie, tzw "płynne złoto" jak mawiał znajomek w 89 roku, kiedy pytałem go dlaczego brata się z redspiderami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Nowak 05.07.2007 09:52

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 22

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.