Pozycja materiału w rankingach:
Bywa nieraz, że stajemy w obliczu prawd, dla których brakuje słów - Jan Paweł II.
Zobacz także:
Artykuły
(14)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.60)
Wiek: 54 | Miejscowość: Chicago | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Gregory Akko 13.04.2010 07:49
W świetle już znanych okoliczności - choć to czas żałoby, cierpienia i smutku- postawic należy pytanie czy musieli zginąć? Otóż jestem przekonany, że ta tragiczna katastrofa wcale nie musiała się zdarzyć. Znaczy się jak nie wciągniemy z tej tragedii wnioskow to że historia nadal nas niczego nie nauczy i dalej będą samobójcy szli na rzeż?
Tym samobójcą był mój znajomy z którym rozmawiałem przed wyjazdem do Polski Wojciech Seweryn z Chicago. Sw. Pamieci Wojciech przez 10 lat budował Pomnik Ofiar Katynia i dopiął swego, a ile po drodze przeżył zamachow na swoje dzielo zycia. Ciagle ktos się krecil żeby tylko przejac incjatywe i zbierac laury z jego wysilku i uporu, a były to organizacje jak i prywatni ludzie. Pan Seweryn przez 10 lat składał hold wszystkim ofiarom mordu katyńskiego w tym ojcu, który zginal w Katyniu, az w końcu i sam polegl. A szkoda bo nie musiał.
Jadwiga Kowalczyk 13.04.2010 06:46
"....Przytacza też opinię amerykańskiego eksperta, byłego przewodniczącego Krajowego Zarządu Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) Marka V. Rosenkera. Powiedział on, że kilkakrotne podchodzenie do lądowania wskazuje, "iż ci ludzie (polska delegacja na pokładzie samolotu - PAP) rzeczywiście chcieli wypełnić misję za wszelką cenę".
http://fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/news/usa-media-spekuluja-na-temat-przyczyn-katastrofy,1463729,2943
Ewa Łazowska 12.04.2010 22:05
Tak, oczywiście, Panie Gregory, pamiętam także nazwisko owego męża stanu. Przepraszam za moje kpiarstwo, ale widocznie pan Komorowski miał pełną świadomość tego co wtedy mówił. :) Mnie zdarza się czasami latać na miotle, ale specjalnie się tym nie chwalę :) Co do zmiany miejsca i celu pielgrzymowania - raczej nie biorę takiej ewentualności pod uwagę. Za daleko. Pielgrzymki przecież trzeba odbywać na piechotę. Pozdrawiam.
Gregory Akko 12.04.2010 21:52
Pewien „mędrzec” z najwyższych władz III RP powiedział …
Polski lotnik, jak trzeba będzie, to poleci nawet na drzwiach od stodoły" - powiedział Bronisław Komorowski, minister obrony w rządzie Jerzego Buzka. Ostał się tymczasowym prezydentem bo lata bezpiecznie na drzwiach od stodoły.
Teraz to już będą pielgrzymki przez nastepne 1000 lat i trzeba będzie Jasną Górę przenieść do Katynia......
Ewa Łazowska 12.04.2010 21:17
Jakoś dziwnie przyszło mi na myśl słynne powiedzenie pewnego bardzo ważnego, polskiego polityka, które je wygłosił kilka lat temu w związku z innym wydarzeniem lotniczym na naszym niebie. Brzmiało ono bodajże tak: Polski pilot, jak trzeba, będzie latał także na drzwiach od stodoły. . A czyż nie było to stwierdzenie z kategorii właśnie "ułańskiej fantazji"? I jeszcze jedno. Każdy z nas ma prawo w sytuacji tej wielkiej tragedii narodowej do kierowania się emocjami. Emocje jednak maja to do siebie, że tłumią i przyciemniają realistyczne spojrzenie na ewentualne przyczyny tej potwornej katastrofy. Mam jednak nadzieję, że dowiemy się - jak to faktycznie było. Godzina rozbicia się samolotu (9:54) i godzina rozpoczęcia uroczystości (9.00) w zestawieniu dają wiele do myślenia...
Robert Grzeszczyk 12.04.2010 19:26
Też uważam, że tekst jest ważny. Pan Akko nie przypomniał w nim historii całkiem współczesnych ułańskich fantazji, które cudem nie zakończyły się tragedią.
Kraj jest duży i naród powinien o tym wiedzieć. Powinien jako Państwo być znaczący i ważny a nie pełen kompleksów. Kiedy to się w końcu stanie?
Wciąż wyprzedajemy piędź za piędzią, myśląc o Morzu Czarnym i przeszłej utopii. A o realnej przyszłości? 0.
Jadwiga Kowalczyk 12.04.2010 18:26
Pani Magdo - nie znajduję, aby pan Gregory podważał uczucia rodzin Katyńskich.
Analiza przyczyn katastrofy natomiast jest trzeźwa i racjonlna; może własnie dlatego, że z oddalenia, na podstawie znajomości przekazów innych, niż polskie.
Gregory Akko 12.04.2010 18:13
Prosze Pani wystarczy przeczytc co pisze swiat, o braku odpowiedzialności Polakow i brawurze. To nie jest pierwszy wypadek i nikt nie wyciąga wniosków z ludzkiej glupoty. Ile jeszcze będzie tych wypadkow i niepotrzebnych lez żeby zmienic ten stan. Ja rozumiem Pani rozpacz, a co maja powiedziec pilotow rodziny. Nie procedury wazne, tylko kto głośniej krzyknie. To Polska. Tak się dzieje jak rozsadek przegrywa z polityka.
Isabella Degen 12.04.2010 18:08
Ja popieram wypowiedż Ewy, dla mnie osobiście też powinna być lekcja pokory aby zakończyć te waśnie i kłótnie. Może rzeczywiście był to ZNAK aby zjednoczyć naród. Dziękuje za ten tekst.*5
Magda Wieczorek 12.04.2010 17:15
Kto pana wyposażył w taką wiedzę? Dlaczego uważa pan , że ludzie ci zginęli z powodu" ułańskiej fantazji"? Czyjej? " Chciano odtrąbić kolejną uroczystość w kalendarzu świętowania naszych klęsk, była okazja do pokazania się z nadętą gębą ........." To obrzydliwe co pan pisze. Czy miał pan chociaż minimalny kontakt z ludźmi , którzy tam w Katyniu mają swoich bliskich? Myslę, że nie. Kończę bo boję się, że mogę użyć zbyt mocnych słów.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)