Facebook Google+ Twitter

Dlaczego...

Bywa nieraz, że stajemy w obliczu prawd, dla których brakuje słów - Jan Paweł II.

Przy całym współczuciu dla rodzin zmarłych, przychodzi czas na przeanalizowanie sytuacji na zimno. Kiedy już emocje opadną - wierzę, że i w Polsce da się usłyszeć głos rozsądku, że lekkomyślność i brak odpowiedzialności była jedyną przyczyną wypadku, tak tragicznego w skutkach? Uważam, że ktokolwiek w tej chwili nie daje się ponieść histerii serwowanej przez media, musi przynajmniej na chwilę zastanowić się nad fundamentami zaistniałej sytuacji. Ja to zrobiłem i doszedłem do wniosków jak najbardziej przygnębiających.

Cytuję: Ostrzegaliśmy przez radio polskich pilotów jeszcze 50 km przed Smoleńskiem, by lądowali na lotnisku zapasowym - stwierdził gen. Aleksander Alioszyn, wiceszef sztabu sił powietrznych Rosji. Powodem była przede wszystkim gęsta mgła. Załoga prezydenckiego tu-154 została poinformowana, że chmury i mgła są poniżej poziomu bezpieczeństwa - ta ostatnia wisiała jakieś 70 m nad ziemią. Potem ten komunikat był kilkakrotnie powtarzany. Z lotniska zapasowego w Mińsku lub Moskwie polska delegacja musiałaby jednak dojechać do Katynia samochodami. Zajęłoby to kilka godzin. Uroczystości, w których miało wziąć udział 800 osób, przesunęłyby się na popołudnie. Według rosyjskiego ministra transportu Igora Lewitina, pilot polskiego samolotu sam podjął decyzję o lądowaniu, pomimo że widoczność wynosiła zaledwie 400 metrów, choć niezbędne jest 1000 metrów - informuje agencja Interfax .

Uroczystości miały się rozpocząć o godz. 9:00 katastrofa wydarzyła się o 8:54. Zachodzi pytanie kto zaplanował i zatwierdził przelot na ostatnią chwilę z taką liczbą dostojników państwowych, dlaczego nie sprawdzono warunków pogodowych jakie panowały w Smoleńsku, kto zignorował polecenia wieży kontrolnej na lotnisku, dlaczego dokonywano prób lądowania w złych warunkach i nie podjęto decyzji o lądowaniu na lotnisku zapasowym. Myślicie że pilot lądowałby nie zmuszany w złych warunkach mając na pokładzie tak ważne osoby?

Trochę wyobraźni. Nie trzeba być ekspertem lotnictwa by dojść do wniosku, że przyczyną katastrofy była "ułańska fantazja". To wstyd na cały świat. Niepotrzebna tragedia i łatwa do uniknięcia. Przecież każdy rozsądny obserwator tych wydarzeń wie że tego dnia nie było ważne bezpieczeństwo lotów, tylko to, żeby nie spóźnić się na obchody.

Przyjazd premiera Putina do Katynia w 70. Rocznice zbrodni NKWD miał wymiar historyczny, ale dla dygnitarzy lecących na konkurencyjną imprezę Lecha w większości rusofobów to było za mało. Chciano odtrąbić kolejną uroczystość w kalendarzu świętowania naszych klęsk, była okazja do pokazania się z nadętą gębą, składanie kwiatów, werble, krótka rozmowa z kombatantami, saluty, a może to poprawi nieco wizerunek prezydenta, lecz tym razem skończyło się tragicznie. Ta tragiczna wycieczka nie podniesie już słupków popularności, bo i przecież o nic innego tak naprawdę nie chodziło tyko efekt medialny obecności w Katyniu przy minimalnym wysiłku.

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: Polska USA


Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

W świetle już znanych okoliczności - choć to czas żałoby, cierpienia i smutku- postawic należy pytanie czy musieli zginąć? Otóż jestem przekonany, że ta tragiczna katastrofa wcale nie musiała się zdarzyć. Znaczy się jak nie wciągniemy z tej tragedii wnioskow to że historia nadal nas niczego nie nauczy i dalej będą samobójcy szli na rzeż?
Tym samobójcą był mój znajomy z którym rozmawiałem przed wyjazdem do Polski Wojciech Seweryn z Chicago. Sw. Pamieci Wojciech przez 10 lat budował Pomnik Ofiar Katynia i dopiął swego, a ile po drodze przeżył zamachow na swoje dzielo zycia. Ciagle ktos się krecil żeby tylko przejac incjatywe i zbierac laury z jego wysilku i uporu, a były to organizacje jak i prywatni ludzie. Pan Seweryn przez 10 lat składał hold wszystkim ofiarom mordu katyńskiego w tym ojcu, który zginal w Katyniu, az w końcu i sam polegl. A szkoda bo nie musiał.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"....Przytacza też opinię amerykańskiego eksperta, byłego przewodniczącego Krajowego Zarządu Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) Marka V. Rosenkera. Powiedział on, że kilkakrotne podchodzenie do lądowania wskazuje, "iż ci ludzie (polska delegacja na pokładzie samolotu - PAP) rzeczywiście chcieli wypełnić misję za wszelką cenę".
http://fakty.interia.pl/raport/lech-kaczynski-nie-zyje/news/usa-media-spekuluja-na-temat-przyczyn-katastrofy,1463729,2943

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, oczywiście, Panie Gregory, pamiętam także nazwisko owego męża stanu. Przepraszam za moje kpiarstwo, ale widocznie pan Komorowski miał pełną świadomość tego co wtedy mówił. :) Mnie zdarza się czasami latać na miotle, ale specjalnie się tym nie chwalę :) Co do zmiany miejsca i celu pielgrzymowania - raczej nie biorę takiej ewentualności pod uwagę. Za daleko. Pielgrzymki przecież trzeba odbywać na piechotę. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pewien „mędrzec” z najwyższych władz III RP powiedział …

Polski lotnik, jak trzeba będzie, to poleci nawet na drzwiach od stodoły" - powiedział Bronisław Komorowski, minister obrony w rządzie Jerzego Buzka. Ostał się tymczasowym prezydentem bo lata bezpiecznie na drzwiach od stodoły.
Teraz to już będą pielgrzymki przez nastepne 1000 lat i trzeba będzie Jasną Górę przenieść do Katynia......

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakoś dziwnie przyszło mi na myśl słynne powiedzenie pewnego bardzo ważnego, polskiego polityka, które je wygłosił kilka lat temu w związku z innym wydarzeniem lotniczym na naszym niebie. Brzmiało ono bodajże tak: Polski pilot, jak trzeba, będzie latał także na drzwiach od stodoły. . A czyż nie było to stwierdzenie z kategorii właśnie "ułańskiej fantazji"? I jeszcze jedno. Każdy z nas ma prawo w sytuacji tej wielkiej tragedii narodowej do kierowania się emocjami. Emocje jednak maja to do siebie, że tłumią i przyciemniają realistyczne spojrzenie na ewentualne przyczyny tej potwornej katastrofy. Mam jednak nadzieję, że dowiemy się - jak to faktycznie było. Godzina rozbicia się samolotu (9:54) i godzina rozpoczęcia uroczystości (9.00) w zestawieniu dają wiele do myślenia...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też uważam, że tekst jest ważny. Pan Akko nie przypomniał w nim historii całkiem współczesnych ułańskich fantazji, które cudem nie zakończyły się tragedią.
Kraj jest duży i naród powinien o tym wiedzieć. Powinien jako Państwo być znaczący i ważny a nie pełen kompleksów. Kiedy to się w końcu stanie?
Wciąż wyprzedajemy piędź za piędzią, myśląc o Morzu Czarnym i przeszłej utopii. A o realnej przyszłości? 0.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Magdo - nie znajduję, aby pan Gregory podważał uczucia rodzin Katyńskich.
Analiza przyczyn katastrofy natomiast jest trzeźwa i racjonlna; może własnie dlatego, że z oddalenia, na podstawie znajomości przekazów innych, niż polskie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prosze Pani wystarczy przeczytc co pisze swiat, o braku odpowiedzialności Polakow i brawurze. To nie jest pierwszy wypadek i nikt nie wyciąga wniosków z ludzkiej glupoty. Ile jeszcze będzie tych wypadkow i niepotrzebnych lez żeby zmienic ten stan. Ja rozumiem Pani rozpacz, a co maja powiedziec pilotow rodziny. Nie procedury wazne, tylko kto głośniej krzyknie. To Polska. Tak się dzieje jak rozsadek przegrywa z polityka.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja popieram wypowiedż Ewy, dla mnie osobiście też powinna być lekcja pokory aby zakończyć te waśnie i kłótnie. Może rzeczywiście był to ZNAK aby zjednoczyć naród. Dziękuje za ten tekst.*5

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kto pana wyposażył w taką wiedzę? Dlaczego uważa pan , że ludzie ci zginęli z powodu" ułańskiej fantazji"? Czyjej? " Chciano odtrąbić kolejną uroczystość w kalendarzu świętowania naszych klęsk, była okazja do pokazania się z nadętą gębą ........." To obrzydliwe co pan pisze. Czy miał pan chociaż minimalny kontakt z ludźmi , którzy tam w Katyniu mają swoich bliskich? Myslę, że nie. Kończę bo boję się, że mogę użyć zbyt mocnych słów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.