Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

112 miejsce

Dlaczego alkohol inaczej traktujemy niż narkotyki?

Powszechnie uważa się, że największą siłę uzależniającą ma heroina, następnie w tym rankingu królują znane nam z nazwy substancje, jak alkohol, kokaina, amfetamina, nikotyna, kofeina i marihuana. Dlaczego są inaczej traktowane przez prawo?

Wszystkie wyżej wymienione środki chemiczne należą do tzw. psychoaktywnych, czyli mocno wpływających na centralny układ nerwowy. Różnią się między sobą pod wieloma względami, ale ich szkodliwość na organizm żywy jest na tyle udokumentowana i pewna, że właśnie dlatego znalazły się w tym samym „koszyku” niebezpiecznych substancji dla człowieka.

Alkohol - tak! Narkotyki - nie!

Dlaczego alkohol jest substancją dozwoloną? Taki stan prawny doprowadza to do głupich i śmiesznych sytuacji. Może teoretyzuję i przesadzam, ale nie tak do końca... Wyobraź sobie, że masz ogromny magazyn trunków zakupionych legalnie, płacąc państwu akcyzę i inne należności, np. VAT. Masz pieniądze i jednocześnie taki kaprys! Kupiłeś, bo chcesz mieć i koniec! Wcale nie zamierzasz tym handlować. Włos z głowy wtedy ci nie spadnie, bo nie ma zakazu.

Czytaj także: W internecie bez problemu sprzedają alkohol dzieciom

Natomiast gdybyś kupił sobie kilkadziesiąt kilogramów heroiny, bo też masz taki kaprys, to zaraz określą ci milionową wartość po rynkowej cenie (nie piszę czarnorynkowej, bo to równoznaczne) i zamkną "na wieki", bo to substancja zakazana. Pomimo że też nie zamierzałeś tym handlować, wręcz przeciwnie. Jesteś filantropem i chcesz jak najwięcej tego paskudztwa ściągnąć z rynku.

Przepisy dotyczące sprzedaży alkoholu, np. odległości otwierania punktów dystrybucji wymierzane w metrach, reklamy produktów zawierających alkohol i próby określenia w jakich warunkach można lub nie można spożywać tego boskiego trunku, to groteska.

W opinii publicznej tolerancja dla alkoholu (pomimo drugiego miejsca, co do siły uzależnienia!) i nikotyny jest tak mocno zakorzeniona, że za samo postawienie takiego pytania niejeden raz wysłuchałem w przeszłości reprymendę od zdziwionych kolegów i koleżanek lekarzy. Zawsze. odkąd pamiętam, byłem zwolennikiem równego traktowania obu tych używek.

Zdziwienie i zaskoczenie

Takie stwierdzenie faktów prawie zawsze wywołuje konsternację u moich rozmówców, wyrażającą się często grymasem na twarzy, uśmiechem, a niekiedy spontaniczną próbą protestu w takim mniej więcej stylu:
"Nie porównuj narkotyków do alkoholu, przecież one sieją straszne spustoszenie w organizmie!" Potem następuje zawieszenie głosu rozmówcy, gdyż zaczyna dostrzegać miałkość tego argumentu, ponieważ szkodliwość działania dotyczy każdej wymienionej wyżej substancji.

Czytaj także: W skali świata przyczyną czterech zgonów na sto jest alkohol

Olbrzymia część osób jest zaskoczona takim spojrzeniem na ten temat, bo tak naprawdę, po chwilowym zastanowieniu przyznają, że nie ma żadnych merytorycznych argumentów, by bronić któregoś z tych boskich zmieniaczy stanu świadomości.

A jednak alkohol jest tak wrośnięty w tkankę społeczną, że nazywanie go nowotworem jest herezją czy wręcz dziwactwem. To narkotyki są z piekła rodem, ale alkohol…?

Czytaj także -->

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (22):

Sortuj komentarze:

Ponieważ dokładnie po roku od publikacji tego artykułu wpadły mi absurdy ustawy mającej przeciwdziałać alkoholizmowi, to postanowiłem je tutaj zamieścić.
Jest zakaz spożywania alkoholu na ulicach, w parkach oraz na różnych publicznych placach, a gminy dodatkowo mogą ustanawiać takie strefy np. podwórka. Za złamanie tych zakazów możesz zapłacić mandat 100 złotych, ale już za spacer z otworzoną puszką piwa możesz być ukarany za tzw.usiłowanie spożycia mandatem 500 złotych.

Obok mojego miejsca zamieszkania jest piękny plac, gdzie codziennie "urzędują" mocno zbudowane osobniki płci przeważnie męskiej, do których nie podchodzą żadne patrole, nie chcąc ryzykować i stwarzać sobie "dodatkowych" kłopotów. No bo co zrobić z takimi już mocno sfatygowanymi jegomościami z poobijaną facjatą? A i medycznie trzeba takiego obitego gościa przeważnie w szybkiej ścieżce opracować, tomografię komputerową niejednokrotnie wykonać, na którą Ty Drogi Czytelniku możesz "trochę" poczekać... Przecież to CZŁOWIEK poszkodowany jest... Na dodatek, bardzo często taki delikwent jest mocno przybrany swoistym zapachem, przy którym chlewikowa woń, to drażni nos niczym wykwintna perfumeria.

Dla kontrastu. Widziałem, jak normalnie wyglądający facet siedzący na ławce 50 metrów dalej był spisywany przez dwóch "dzielnych obrońców prawa" za to, że miał otworzoną puszkę (chyba piwa?) i gasił pragnienie w upalnym dniu. A swoją drogą, ciekawe jak oni ustalili zawartość alkoholu w tym puszkowym płynie? Po zapachu? Smaku czy tylko po "specyfikacji" zawartości puszki?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anonimowy Kofeinista?
  • Anonimowy Kofeinista?
  • 24.02.2012 20:13

Coś mnie jednak trzyma przy życiu...
Jeszcze był otwarty sklep...
Udało mi się kupić jeszcze kilka paczek chipsów...
:)))))))...

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anonimowy Kofeinista?
  • Anonimowy Kofeinista?
  • 24.02.2012 20:11

Coś mnie jednak trzyma przy życiu...
Jeszcze był otwarty sklep...
Udało mi się jeszcze kupić kilka paczek chipsów...
:))))))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anonimowy Kofeinista?
  • Anonimowy Kofeinista?
  • 24.02.2012 19:00

...a jeszcze tak na marginesie...
Zastanawiając się nad tymi wszystkimi kosztami...
Czy byłbym w stanie funkcjonować bez używek? Bez kawy, herbaty, wódki, chipsów... Czy byłbym jakoś produktywny dla systemu?
Choć zdaję sobie sprawę, że jutro będę miał kaca... Odmówię sobie tego? Z 3 dni poniedziałek i znów szara rzeczywistość... a w pracy nie piję.
Jakie koszty byśmy ponieśli, gdyby tego wszystkiego zakazać? Czy chciało by mi się robić cokolwiek?
Czy miałbym jakąś motywację do życia?
Mój dziadek chyba miał większą. Nie miał tylu zakazów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Anonimowy Kofeinista?
  • Anonimowy Kofeinista?
  • 24.02.2012 18:50

Trafiłem na ten artykuł po kilku miesiącach od jego publikacji w odmętach internetu...
Jest piątek, a ja już po 2 drinach z COCA-COLĄ, za chwilę wychodzę na imprezę...
Podoba mi się ten artykuł i w 100% zgadam się z argumentami, podoba mi się tym bardziej że autor nie obstaje za lub przeciw, ale wytyka hipokryzję systemu.
Pewnie mój pradziadek przewraca się w grobie gdy wspomni że kilkadziesiąt lat temu siedząc sobie w ubranku z konopi, popijając przed snem kokę z kolą, że to wszystko może być kiedyś zakazane.
I tak sobie myślę, co moje prawnuki będą miały zakazane. Kawa? Herbata?
Przypuszczam, że od tego co będzie zakazane za 100 lat będę się przewracał w grobie. Może to dostęp do internetu będzie zakazany?
Popijam mojego drina, przepalając kolejną fajką... Podjadam chipsy, kończy mi się paczka, a taką mam ochotę jeść je dalej... Robię się smutny, bo to ostatnia paczka... Chyba będę musiał iść po kolejną... bo nie wytrzymam bez chipsów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Całkowita zgoda panie Michale. Nic w tej materii dzisiaj nie zrobimy i to jest tragicznie przerażające!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Można by było jednak domowa produkcja heroiny jest o wiele bardziej skomplikowana od produkcji domowej wódki więc jeśli alkohol miałby być zdelegalizowany, to domowe destylarnie powstawałyby na pniu. I co wtedy - zakaz sprzedaży cukru?
Alkohol jest trwale ugruntowany w naszej tradycji narodowej i nic Polaków nie przekona do abstynencji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Michale,
wydaje mi się, że chyba użył pan najsłabszego argumentu z tych, zgadzam się całkowicie z panem wielu, jakie istnieją.
Idąc takim schematem myślenia, jaki problem zrobić super koncesjonowane wytwórnie narkotyków pod całkowitą kontrolą państwa,,,?

To nie ten nurt argumentacji...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powodów, dla którym alkohol jest legalny a inne narkotyki nie jest wiele. Moim zdaniem najważniejszy to łatwość, z jaką każdy może robić wódkę w domu.
Teraz zamiast amatorskich destylarni mamy koncesjonowaną produkcję i pewność, że na rynek nie dostaje się trucizna.

Komentarz został ukrytyrozwiń
wolny wybór
  • wolny wybór
  • 08.08.2011 23:13

Wszystko jest dla ludzi w odpowiednich ilościach i częstotliwości jej użytkowania.
* Osobiście nie lubię smaku piwa i jak dla mnie mógł by nie istnieć. - Jest w sklepach bo 80% Polaków uważa inaczej.
* Bardzo lubię smak wódki, cytrynówki, miodówki i innych słodkich trunków - rzadko pije bo 1 - jest to drogie; 2 - nie ma z kim bo większości woli piwo :)
* Bardzo lubię susz koloru roślinnego ponieważ mogę po jej spaleniu prowadzić samochód, normalnie rozmawiać z ludźmi i funkcjonować przez cały boży dzień a w nocy nie mam problemu z bezsennością wywołaną nerwicą (w jakim chorym kraju żyje) czy nie mam myśli depresyjnych jak dużo moich rówieśników.
Nie muszę przez to zażywać legalnych leków z apteki które niszczą nam wątrobę i zarówno POTRAFIĄ UZALEŻNIAĆ. (nie wnikam w skład i rodzaj - UZALEŻNIAJĄ I JUŻ - nie wierzysz to zapytaj babci)
Jestem za legalizacją i uprawą konopi indyjskich DLA WŁASNEGO WYBORU UŻYTKOWANIA ponieważ ma wiele zastosowań: począwszy od dziedziny medycyny, po pasze dla zwierząt, robienia sznurów czy jako środka rozluźniającego po męczącym dniu J
Alkohol również ma wiele zastosowań:
- spirytus pomaga przy zaprawach na zimę, odkaża rany, a zażywana w większych ilościach ma działanie psychoaktywne
Jedni wolną legalnie się napić do nie przytomności a inni nielegalnie zapalić i pomyśleć choć przez chwile o czymś przyjemnym.
Ale jest dozwolone pod warunkiem : masz ukończone 18 lat, nie zażywasz w miejscach publicznych lecz w domu lub lokalach do tego wydzielonych
Dlaczego nie można tak zrobić z marihuaną?
DAJMY LUDZIĄ WOLNY WYBÓR !
WSZYSTKO JEST DLA LUDZI BYLE Z UMIAREM!
Nie unikniemy tego. A co zakazane lepiej smakuje!
* dlaczego np. w Norwegi zamiast karać z uzależnienia zamieniono parcele więzieniem na ośrodki pomocy
* dlaczego skoro żyjemy w zjednoczonej europie - bez granic - istnieją różne prawa przeciwdziałania narkomani?

A PRAWO POWINNO BYĆ DLA CIEBIE ! A nie ty dla prawa!
powiedzonko: "Masz człowieka? To znajdzie się i paragraf" ....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.