Pozycja materiału w rankingach:
Powszechnie uważa się, że największą siłę uzależniającą ma heroina, następnie w tym rankingu królują znane nam z nazwy substancje, jak alkohol, kokaina, amfetamina, nikotyna, kofeina i marihuana. Dlaczego są inaczej traktowane przez prawo?
Zobacz także:
Artykuły
(60)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.22)
Wiek: 60 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Internet uważam za doskonałe narzędzie do wykorzystania w wielu dziedzinach życia człowieka, a rozwój cybernetyki za sposób uwolnienia ogromnej części tego czasu, który przeznaczamy na pracę zarobkową. Fascynuje mnie wdrażanie mechanizmów... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Anonimowy Kofeinista? 24.02.2012 20:13
Coś mnie jednak trzyma przy życiu...
Jeszcze był otwarty sklep...
Udało mi się kupić jeszcze kilka paczek chipsów...
:)))))))...
Anonimowy Kofeinista? 24.02.2012 20:11
Coś mnie jednak trzyma przy życiu...
Jeszcze był otwarty sklep...
Udało mi się jeszcze kupić kilka paczek chipsów...
:))))))))))
Anonimowy Kofeinista? 24.02.2012 19:00
...a jeszcze tak na marginesie...
Zastanawiając się nad tymi wszystkimi kosztami...
Czy byłbym w stanie funkcjonować bez używek? Bez kawy, herbaty, wódki, chipsów... Czy byłbym jakoś produktywny dla systemu?
Choć zdaję sobie sprawę, że jutro będę miał kaca... Odmówię sobie tego? Z 3 dni poniedziałek i znów szara rzeczywistość... a w pracy nie piję.
Jakie koszty byśmy ponieśli, gdyby tego wszystkiego zakazać? Czy chciało by mi się robić cokolwiek?
Czy miałbym jakąś motywację do życia?
Mój dziadek chyba miał większą. Nie miał tylu zakazów.
Anonimowy Kofeinista? 24.02.2012 18:50
Trafiłem na ten artykuł po kilku miesiącach od jego publikacji w odmętach internetu...
Jest piątek, a ja już po 2 drinach z COCA-COLĄ, za chwilę wychodzę na imprezę...
Podoba mi się ten artykuł i w 100% zgadam się z argumentami, podoba mi się tym bardziej że autor nie obstaje za lub przeciw, ale wytyka hipokryzję systemu.
Pewnie mój pradziadek przewraca się w grobie gdy wspomni że kilkadziesiąt lat temu siedząc sobie w ubranku z konopi, popijając przed snem kokę z kolą, że to wszystko może być kiedyś zakazane.
I tak sobie myślę, co moje prawnuki będą miały zakazane. Kawa? Herbata?
Przypuszczam, że od tego co będzie zakazane za 100 lat będę się przewracał w grobie. Może to dostęp do internetu będzie zakazany?
Popijam mojego drina, przepalając kolejną fajką... Podjadam chipsy, kończy mi się paczka, a taką mam ochotę jeść je dalej... Robię się smutny, bo to ostatnia paczka... Chyba będę musiał iść po kolejną... bo nie wytrzymam bez chipsów.
Marek Chorążewicz 09.08.2011 14:01
Całkowita zgoda panie Michale. Nic w tej materii dzisiaj nie zrobimy i to jest tragicznie przerażające!
Michał Mikina 09.08.2011 13:32
Można by było jednak domowa produkcja heroiny jest o wiele bardziej skomplikowana od produkcji domowej wódki więc jeśli alkohol miałby być zdelegalizowany, to domowe destylarnie powstawałyby na pniu. I co wtedy - zakaz sprzedaży cukru?
Alkohol jest trwale ugruntowany w naszej tradycji narodowej i nic Polaków nie przekona do abstynencji.
Marek Chorążewicz 09.08.2011 13:14
Panie Michale,
wydaje mi się, że chyba użył pan najsłabszego argumentu z tych, zgadzam się całkowicie z panem wielu, jakie istnieją.
Idąc takim schematem myślenia, jaki problem zrobić super koncesjonowane wytwórnie narkotyków pod całkowitą kontrolą państwa,,,?
To nie ten nurt argumentacji...
Michał Mikina 09.08.2011 12:59
Powodów, dla którym alkohol jest legalny a inne narkotyki nie jest wiele. Moim zdaniem najważniejszy to łatwość, z jaką każdy może robić wódkę w domu.
Teraz zamiast amatorskich destylarni mamy koncesjonowaną produkcję i pewność, że na rynek nie dostaje się trucizna.
wolny wybór 08.08.2011 23:13
Wszystko jest dla ludzi w odpowiednich ilościach i częstotliwości jej użytkowania.
* Osobiście nie lubię smaku piwa i jak dla mnie mógł by nie istnieć. - Jest w sklepach bo 80% Polaków uważa inaczej.
* Bardzo lubię smak wódki, cytrynówki, miodówki i innych słodkich trunków - rzadko pije bo 1 - jest to drogie; 2 - nie ma z kim bo większości woli piwo :)
* Bardzo lubię susz koloru roślinnego ponieważ mogę po jej spaleniu prowadzić samochód, normalnie rozmawiać z ludźmi i funkcjonować przez cały boży dzień a w nocy nie mam problemu z bezsennością wywołaną nerwicą (w jakim chorym kraju żyje) czy nie mam myśli depresyjnych jak dużo moich rówieśników.
Nie muszę przez to zażywać legalnych leków z apteki które niszczą nam wątrobę i zarówno POTRAFIĄ UZALEŻNIAĆ. (nie wnikam w skład i rodzaj - UZALEŻNIAJĄ I JUŻ - nie wierzysz to zapytaj babci)
Jestem za legalizacją i uprawą konopi indyjskich DLA WŁASNEGO WYBORU UŻYTKOWANIA ponieważ ma wiele zastosowań: począwszy od dziedziny medycyny, po pasze dla zwierząt, robienia sznurów czy jako środka rozluźniającego po męczącym dniu J
Alkohol również ma wiele zastosowań:
- spirytus pomaga przy zaprawach na zimę, odkaża rany, a zażywana w większych ilościach ma działanie psychoaktywne
Jedni wolną legalnie się napić do nie przytomności a inni nielegalnie zapalić i pomyśleć choć przez chwile o czymś przyjemnym.
Ale jest dozwolone pod warunkiem : masz ukończone 18 lat, nie zażywasz w miejscach publicznych lecz w domu lub lokalach do tego wydzielonych
Dlaczego nie można tak zrobić z marihuaną?
DAJMY LUDZIĄ WOLNY WYBÓR !
WSZYSTKO JEST DLA LUDZI BYLE Z UMIAREM!
Nie unikniemy tego. A co zakazane lepiej smakuje!
* dlaczego np. w Norwegi zamiast karać z uzależnienia zamieniono parcele więzieniem na ośrodki pomocy
* dlaczego skoro żyjemy w zjednoczonej europie - bez granic - istnieją różne prawa przeciwdziałania narkomani?
A PRAWO POWINNO BYĆ DLA CIEBIE ! A nie ty dla prawa!
powiedzonko: "Masz człowieka? To znajdzie się i paragraf" ....
Dawid Wawrzkiewicz 08.08.2011 13:14
Weźmy jednak pod uwagę szkodliwość wynienionych w artykule substancji.
Tak - alkohol uzależnia, możemy także mieć po nim "kaca". Jeżeli jednak "przedawkujemy" ten "napój Bogów" to możemy skończyć wąchając fiołki od dołu...
Nie muszę chyba opisywać każdego z tych środków po kolei, wszyscy wiemy o co chodzi.
Lecz tutaj pojawia się pytanie, które kieruję do czytelników - ile osób zginęło od przedawkowania marihuany, ile osób spowodowało wypadki po jej "zażyciu", ile chorób wywołała ta substancja...
Uznajmy jednak te pytania za retoryczne i zastanówmy się nad innym aspektem. Nad nielegalnością tejże "używki". Była Ona używana na długo przed powstaniem rządów, przed powstaniem cywilizacji! Do dziś są kraje w których wykorzystuje się lecznicze właściwości Konopii indyjskich.
Osoby interesujące się tematem napewno wiedzą tyle co ja, a może nawet więcej, w związku z tym nie będe pisał więcej. Zastanówmy się jednak jeszcze nad jedną kwestią. Legalizacja Konopii, delegalizacja alkoholu. Czy nie żyło by się nam lepiej?
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)