Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3074 miejsce

Dlaczego Benedykt XVI zrezygnował? Przez intrygi i konflikty w Watykanie

Benedykt XVI decyzję o abdykacji i jej przyczynach tłumaczył względami zdrowotnymi i brakiem sił. Nie powiedział jednak wszystkiego. Co ukrył?

 / Fot. Wikimedia CommonsPapież Benedykt XVI, ujawniając po raz pierwszy 11 lutego 2013 roku swoim współpracownikom i światu osobiste postanowienie abdykacji ze Stolicy Piotrowej, argumentował decyzję wyłącznie względami zdrowotnym i brakiem sił. Brat papieża mówił ponadto, że papież życzy sobie spokoju na starość. Okazuje się, że nie powiedział wszystkiego.

Ukrył najważniejszą przyczynę abdykacji – twierdzi włoski tygodnik "Panorama". Ostatecznym i najważniejszym impulsem, który nakłonił papieża do ustąpienia miał być "raport trzech kardynałów z Watykanu".

Po wycieku z apartamentów papieskich – według gazety - tajnych dokumentów, a następnie opublikowaniu ich we włoskiej prasie, Benedykt XVI powołał grupę zaufanych kardynałów do przeprowadzenia prywatnego śledztwa w sprawie tej niezwykle bulwersującej i perfidnej kradzieży.

Tygodnik stawia tezę, że papież, po zapoznaniu się z treścią wyników dochodzenia kardynałów, postanowił zrezygnować w pełnionego urzędu już 17 grudnia 2012 roku. Tego dnia otrzymał właśnie drugą i ostatnią część "poufnego raportu", który opisuje skalę i szczegóły intryg i konfliktów, panujących "wśród hierarchii za Spiżową Bramą".

Treść raportu – jak pisze gazeta.pl - była dla papieża porażająca.

Z obszernego tomu relacji osób i szczegółowych zapisów przeprowadzonych rozmów wynikało jasno, że wśród dostojników papieskich, panuje bardzo silny "front oporu wobec zmian i prowadzonych przez niego działań", które miały na celu przede wszystkim zagwarantowanie "większej przejrzystości w Stolicy Apostolskiej". Dostojnicy woleli – jak widać – tradycyjny układ czarnej magii i mglistej tajemnicy.

Według czasopisma, elementem wewnętrznej walki w hierarchii watykańskiej, był właśnie masowy "wyciek dokumentów" z papieskich pomieszczeń biurowych, wyniesionych potajemnie przez ówczesnego majordomusa, Paolo Gabriele. Ujawnione we włoskich mediach, prywatne listy i notatki, ukazały obraz sporów i spisków. Ukazały również panujące tam nawet zarzuty korupcji w Państwie Watykańskim. Papież przeczytał o tym w przedstawionym raporcie i po raz pierwszy ujrzał obraz Kurii Rzymskiej, jakiego "nigdy sobie nie wyobrażał".

Po lekturze raportu Benedykt XVI miał tego wszystkiego tak bardzo dość, że podjął definitywnie - wcześniej rozważaną od dłuższego czasu - decyzję, o ustąpieniu. Tak właśnie rekonstruuje rozwój wydarzeń, dziennikarz watykanista włoskiego tygodnika "Panorama".

W jego opinii, papież był tak bardzo wstrząśnięty tym, co przeczytał, że "po raz pierwszy znalazł siłę" i odwagę, aby porozmawiać o tym ze swoim starszym bratem, ks. Georgiem Ratzingerem, który mieszka w Niemczech. W rozmowie miał mu wtedy wyznać - pisze "Panorama", że z raportu śledczych jawi się przerażający obraz Kurii Rzymskiej, jakiego sobie dotąd nie wyobrażał.

Raport dotyczący sytuacji w Kurii Rzymskiej, sporządzili na prośbę papieża kardynałowie, nazywani przez media trójką "detektywów". Są nimi: Słowak - Jozef Tomko, Hiszpan - Julian Herrzanz i Włoch - Salvatore De Giorgi.

W środę popielcową, papież, zwracając się do kilku tysięcy księży zebranych w auli, wyznał: "Chociaż ustępuję, będę zawsze blisko was wszystkich w modlitwie, a wy będziecie bliscy mnie, nawet jeśli pozostanę ukryty dla świata". Według mediów – w spontanicznym przemówieniu - Benedykt XVI wspominał swoje długie życie kapłańskie. Po raz pierwszy od 11 lutego, kiedy zapowiedział abdykację, wypowiedział się na temat swej przyszłości.


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bo nie chce publicznie już klepać zdrowasiek .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Może to być frapujące.
Kardynał Joseph Ratzinger a jeszcze obecny papież Benedykt XVI mógł naszego Papieża Jana Pawła II celowo i świadomie zachęcać do pełnienie swej posługi do końca.
Widział przecież jak Leonida Breżniewa trzymano do końca jego życia na funkcji najwyższej w ZSRR I sekretarza.
Każdy widział jak nie zrozumiale bełkotał Leonid Breżniew. Był dosłownie podczas przemień kukłą.

Może on jako Niemiec chciał Polaka do takiej samej roli porównać. Jeśli tak to mu się udało!

DLACZEGO SAM NIE TRWA JAKO PAPIEŻ DO KOŃCA a naszego Papieża tak gorliwie zachęcał by był do końca swych dni?!
Dlaczego również obecny kardynał Dziwisz z tym się godził? Dlaczego tak męczyli , dręczyli naszego Papieża Jana II ?! Dlaczego później kardynał Dziwisz rozdawał ampułki z krwią Jana Pawła II ? Dlaczego taką ampułką obdarował nawet Roberta Kubicę?
Uważam, że kardynał Dziwisz z obecnym papieżem naszego Papieża cynicznie wykorzystywali do swych wrednych celów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby wierzyć teoriom spiskowym, iż nie udowodnił, że nie jest botem to można go zrozumieć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Urzędowi papieskiemu zawsze towarzyszyły wszelkie i wielorakie domysły i spekulacje, być może dlatego, że zawsze była to funkcja owiana tajemnicą. Poza tym tak jak dymisji ministra towarzyszą kontrowersję, tym bardziej głowie kościoła. Rzecz naturalna. Nie widzę nic złego w takim spekulowaniu, póki nie wyrządza się nim nikomu krzywdy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A skąd pewność iż dlatego odchodzi,to są tylko domysły.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.