Facebook Google+ Twitter

Dlaczego blue box jest zielony?

Obejrzałeś kiedyś parę filmików zza kulis? Czytasz wieści o twórcach? Myślisz, że przemysł filmowy nie ma dla ciebie tajemnic?... Czyżby?

 / Fot. PAPFilmy są jak Coca-cola, ze świecą szukać kogoś kto ich nie lubi. Każdy więc mniej więcej wie jak się to wszystko kręci. Ale ciekawie zaczyna się robić dopiero, kiedy głębiej zanurzymy się w ten przemysł. Zajrzyjmy więc za ten wielki napis HOLLYWOOD!

Krok pierwszy: język

No to, mili państwo, najpierw trzeba mieć plan wycieczki. Proponuję postarać się o jakąś bit part, nawet w chick flicks, ale najlepiej byłoby od razu zagrać w cold open następnego Bonda. Byleby tylko nie popełnić flubu. Jeżeli przetrwamy i nie znajdziemy się w deleted scenes a nasze pojawienie się na ekranie nie zostanie zastąpione przez bridging shot to potem mamy już z górki. Screenery naszego filmu trafiają do krytyków (w tym: quote whore'ów), powstają tag line'y... Promocja się rozkręca, choć krytycy krytykują... Ale, nic to! Nasz film to "guilty pleasure" film. Rusza tie-in. Stajemy się gwiazdami. Mamy coraz więcej top billingów i trafiamy na A-list. O to chodziło!

Z ichniego na nasze: Postarać się o jakąś małą rolkę, często jednoscenową, nawet w babskim filmie, ale najlepiej byłoby od razu zagrać w pełnej akcji otwierającej sekwencji, jeszcze przed czołówką następnego Bonda. Byleby tylko nie popełnić wpadki. Jeżeli przetrwamy i nie znajdziemy się w scenach usuniętych a nasze pojawienie się na ekranie nie zostanie zastąpione przez chwyt ukazujący upływ czasu np. zmiany pór roku jak w "Notting Hill" to potem mamy już z górki. Darmowe kopie naszego filmu trafiają do krytyków (w tym: krytyków, których pochwalne wypowiedzi służą promocji filmu trafiając np. na plakaty (UWAGA! Złośliwe i niecenzuralne określenie)), powstają cytaty z filmu, które powtarza się w trakcie promocji np. The force will be with you z "Gwiezdnych wojen"... Promocja się rozkręca, choć krytycy krytykują... Ale, nic to! Nasz film to film, który odniósł sukces, mimo złego przyjęcia wśród krytyków. Rusza zarobek na gadżetach. Stajemy się gwiazdami. Mamy coraz więcej pierwszych miejsc w czołówkach i trafiamy na listę aktorów zarabiających około 20 milionów za film. O to chodziło!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.