Springer poddaje się. Od 2006 roku próbował zakotwiczać nowy dziennik między "Rzeczpospolitą" a "Gazetą Wyborczą". Nie udało się. Ale dlaczego?
Zobacz także:
Artykuły
(42)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.49)
Wiek: 3 | Miejscowość: Wroclaw | Kraj: Polska
O mnie: Niemiecki politolog i historyk, dawny korespondent mediów niemieckich, austriackich i szwajcarskich w Warszawie, Wilnie, Mińsku, Kijowie i w Brukseli. Obecnie jest profesorem politologii na Uniwersytecie Wrocławskim i na Szkole Wyższej Psychologii... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Leszek Marmon 23.08.2009 17:37
Nie wiem czemu i jakim cudem tekst z czerwca wpadł na pierwszą stroną w sierpniu ale nie ma tego zlego ... dzięki temu miałem okazję go przeczytać. Przy okazji zdecydowane 5+
Wojciech Arciszewski 06.06.2009 09:00
Strukturalnych zmian w mediach nie uda sie zatrzymac.Papierowa prasa, szczególnie codzienna, traci na znaczeniu. Gdzie te czasy, gdy ludzie niecierpliwie wyczekiwali pod kioskami, by z wypiekami czytac zapowiadany doskonaly artykul? Sila ciężkości nieubłaganie przesuwa sie w stronę innych mediów, szczególnie TV i internetu . Nawet najlepszy artykuł prasowy nie zaistnieje w powszechnej swiadomosci, o ile nie zostanie zacytowany i skomentowany w TV lub internecie. Lubię czytac i nie wyobrazam sobie zycia bez papierowej prasy. Ale świat ma w nosie moje upodobania i tak zrobi jak zechce.
Piotr Dwojacki 05.06.2009 16:41
"Dziennik Axel-Springer" był źle spozycjonowany, tak, jak kiedyś dziennik "Nowa Europa". Dla inforu będzie to drugie podejście do stworzenia alternatywy dla "Rzeczpospolitej". Może przy okazji uda się trochę oczyścić gazetę z "przeyntektualyzowanego" politykowania.
Nie zgadzam się z poglądem, że "Polityka" ma archaiczną strukturę własności. Spółdzielnia jest doskonałą formą dla wspólnego działania. A jeśli potrzebuje kapitału, zawsze może wejść w spółkę prawa handlowego, nie tracąc nic ze wspólnotowego charakteru.
Jarosław Grondys (v.S) 05.06.2009 12:07
Myślę że jak zwykle trzeba kwestię wypośrodkować - prasa papierowa nie zniknie - i nie ma takiej opcji. Aczkolwiek prasa internetowa w szczególności obywatelska ma wielką przyszłość z kilku powodów po pierwsze ma być darmowa bo internauci lubią tą formę płatności i słusznie poza tym jest tańsza w kolportażu i proekologiczna jakby na to nie patrzyć. Ale tu jest inny problem podobnie jak z TV publiczną - konflikt interesów niestety - ciepłe posadki dziennikarzy , polityków i "gwiazdek" za które płacimy.Ale jedno jest pewne duże obywatelskie internetowe wydawnictwa portale itd to jest nieuchronna przyszłość i tego się nie da odwrócić.
Danuta Muszyńska 04.06.2009 21:43
A ja uważam jednak, że prasa drukowana nie zginie! Czytam ją jadąc tramwajem do pracy, autokarem na wycieczkę czy opalając się latem na leżaku. W tych wszystkich sytuacjach niekoniecznie chcę mieć przed nosem ekran komputera (zwłaszcza, że mam go na codzień). Osobiście z czytania "Dziennika" powoli się wycofuję z bardzo prostego względu - cena tej gazety zaczęła w pewnym momencie rosnąć i równocześnie spadała jej jakość (dodatki regionalne, specjalistyczne powoli zamieniły się w jeden, wielki plac reklam a artykułów czy informacji mnie interesujących pojawiało się coraz mniej). Teraz w tej samej cenie mogę mieć "Wyborczą", której jakość utrzymuje się wciąż na podobnym poziomie i to wyższym niż "Dziennika".
Franciszek, Andrzej Horbowski, Zaranek 04.06.2009 14:40
Z przykrością nie mogę się zgodzić z Twoją opinią. Prasa drukowana obumiera i nikt, ani nic tego procesu nie zatrzyma. Powodów jest bardzo wiele - niejednokrotnie o nich pisałem. Rozpatrujesz proces likwidacji papierowej prasy w zbyt krótkim czasie. Dziś mówimy dopiero o początku procesu, który potrwa zapewne kilkanaście lat, no może 20- lub 30. Mamy do czynienia z procesem historycznym, a te jak doskonale wiesz nie przebiegają z prędkością startu rakiety kosmicznej:) Skryptoria też nie upadły jednego dnia, ale w końcu trafiły do lamusa historii, tak jak trafią gazety. Taka jest logika historii.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)