Facebook Google+ Twitter

Dlaczego "gender" promuje "zmianę płci"? Oto odpowiedź

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2014-02-07 15:38

Radni Łap przyjęli uchwałę w sprawie obrony dzieci przed "ideologią gender". W programie "Tak jest" w czwartek dyskutowali o tym Kazimiera Szczuka i Roman Czepe, przewodniczący rady.

 / Fot. screenshot / tvn24.plPrzewodniczący rady miasta Łapy stwierdził, że "gender" jest "zabawą w płeć". Jego zdaniem, chodzi o to, że mężczyzna jednego dnia może sobie zacząć uważać, że jest kobietą i zacząć zachowywać jak kobieta, a później - kiedy mu się odwidzi - powrócić do poprzedniej roli. (mniej więcej - w taki sam sposób definicję "gender" określa inna autorka W24 Maria Czerw). Radny przekonywał także, iż "gender' próbuje zmienić dzieciom płeć naturalną.

- Dziewczynka może zacząć myśleć jako chłopiec, a chłopiec jako dziewczynka - mówił.
- Skąd pan to wie? - zapytała Kazimiera Szczuka.
- Od pani Judyty - odparł.

Radnemu chodziło o filozofkę Judith Butler, autorkę książki "Uwikłani w płeć". Autorka skupia się w niej na opisywaniu powtarzalności ról kobiecych i męskich. Przyjmuje się, że wydana w 1990 roku książka miała duży wpływ na ruch feministyczny. Radny PiS natomiast próbował przekonywać, że Butler nakłaniała w niej... do zmiany płci.

Obejrzyj rozmowę Kazimiery Szczuki i Romana Czepe

Oryginalnym tytułem tej pozycji jest "Gender Trouble". Przywołany przez radnego przykład książki pokazuje prawdziwy powód zainteresowania koncepcją gender mainstreaming - słowo "gender" w tytule książki znienawidzonej przez "kościół katolicki" autorki. Butler pisała bowiem, że kobiety powinny się buntować, nakłaniała, iż nie powinny pokornie zgadzać się na wykorzystywanie, na rodzenie kolejnych dzieci jeśli same tego nie chcą. Wszystko to jest przeciwstawne do nauczania "kościoła katolickiego", który naucza i uważa, że łono kobiety należy do Boga i do jej męża. Kobieta zaś powinna Bogu i mężu służyć.

To dlatego od września ub.r. - kiedy na światło dzienne wylazły brudy polskiego "kościoła" w postaci Grzegorza K., Józefa Wesołowskiego, Wojciecha Gila czy Jacka S. - słyszymy ciągle, że "gender niszczy płeć", "gender zmienia chłopców w dziewczynki", "gender to ateiści i tłoki w rurach". Należało szybko wymyślić jakiś temat, coś, co zajmie uwagę mediów, wiernych i polityków, a w 1990 roku Judith Butler napisała książkę ze słowem "gender" w tytule.

Marketingowcowi, który doradzał w tej sprawie polskiemu "episkopatowi" należy się nagroda. Udało mu się przekonać Polaków, że koncepcja równouprawnienia (czyli gender) "zmienia biologiczną płeć", to znaczy kobietom wycina macice, a mężczyznom odcina penisy wraz z zawartością moszny. Bo tym jest właśnie "zmiana biologicznej płci". A przecież - według "polskiego kościoła" - do tego "gender" doprowadza.

Owemu specjaliście od marketingu, udało się jeszcze jedna bardzo ważna dla polskiego "kościoła katolickiego" rzecz, fundamentalna dla jego dalszego istnienia - dziś w polskich mediach debatuje się o nim:
 / Fot. screenshot / youtube.com






a kompletnie zapomnieliśmy już o nich:
 / Fot. screenshot / fakt.pl
 / Fot. screenshot / himavanti.org
 / Fot. screenshot / youtube.com
 / Fot. screenshot / youtube.com






Arcybiskupi w Irlandii swego czasu nie wpadli na pomysł skorzystania z takiej pomocy. Polski "kościół" wyciągnął wnioski z ich błędów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.