Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

36532 miejsce

Dlaczego ludzie odchodzą od Kościoła? - Część druga

Eucharystia - uroczysta celebracja Ostatniej Wieczerzy. To nie tylko pamiątka i rytuał, ale też ważna płaszczyzna łącząca wiernych. Zawiera w sobie, nie tylko wymiar duchowy, ale też i społeczny - szkoda, że nie raz marnotrawiony.

Klasztor Kamedułów - Wigry / Fot. Robert ButkiewiczNa początku był prolog

Dlaczego ludzie odchodzą od kościoła? Zaznaczam, że moim celem nie jest atakowanie Kościoła ani bezwzględna jego obrona. Również podane przykłady nie ograniczają się do rodzimej parafii czy doświadczeń. Ponieważ jednostka, komórka, osoba - nie jest reprezentatywnym obrazem ogółu. Zależy mi, aby się skupić na danych problemach z dwóch stron. Wnioski, opinie i komentarze - zostawiam czytelnikowi.

Słowo Boże - a na obiad znów rosół?

Każdy kto był kiedyś w kościele, na mszy, zna ten scenariusz. Kolejne minuty dłużą się w nieskończoność. Cała treść dzisiejszych czytań umknęła już dawno z pamięci. Ksiądz ciągnie kazanie niemiłosiernie, lub mówi w sposób, że nie da się go słuchać. Pora czekać tylko aż skończy. Co w tzw. międzyczasie? Można wyłączyć słuchanie i pomyśleć o obiedzie, pomarzyć, zająć się wieloma innymi sprawami w głowie. Albo też popatrzeć po ludziach, na ich zachowanie, twarze, czy nerwowo postukać nogą w podłogę - czasem wszystko po kolei. Dla odważnych (bo nie łatwo się wyłamać i uklęknąć) - modlitwa, za zmarłą osobę czy w innej intencji, czysta i osobista - w końcu nie dla księdza tu jestem.

Msza - choć ważna płaszczyzna spotkania z Bogiem i wspólnotą, może wydawać się monotonna, a kazanie - nudne. Co wtedy człowiek zazwyczaj robi? Przestaje na nią uczęszczać, albo szuka innego kościoła, gdzie czuje się dobrze.

Ksiądz tonie, z Bogiem na ambonie

Uwag w tym temacie jest wiele. Będąc w różnych kościołach, spotkałem się z nieco innymi formami "celebrowania liturgii" oraz przekazywania treści kazania. Najbardziej siermiężne były monotonne listy episkopatu polski czy diecezjalne biskupów. Mimo, że były ważne i bogate merytorycznie. Poruszające konkretne kwestie - nie wyjaśniały zagadnień zawartych w czytaniach. Ponadto, ich treść, każdy może sam znaleźć na odpowiednich stronach. Kiedy jednak ksiądz mówi normalne kazanie - czeka na niego wiele pułapek. Jedną z nich jest plątanie się we frazeologii biblijnej. Zamiast przekazywać jej treść, odnosząc się do konkretnych przykładów w życiu. Używa coraz to więcej mniej zrozumiałych dla zwykłego słuchacza pojęć i cytatów zaczerpniętych z Biblii. Odpowiadając jednym na drugie i wprowadzając słuchaczy w zakłopotanie. Całkiem zresztą nie potrzebnie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

erk
  • erk
  • 02.04.2012 11:50

Sukces wielkich przedstawień teatralnych polega na tym,iż protagonista przedstawienia,choćby założył na siebie strój błazna a wygłosił był wiarygodnie wyuczoną kwestię,to widzowie takiego przedstawienia gotowi są uwierzyć trefnisiowi i przyjąć jego słowa jako prawdę,choćby były to bzdury jakich świat nie widział.Tyle o wielkich przestawieniach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.