Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Dlaczego nie lubię Wałęsy

Pozycja materiału w rankingach:

68576 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 11pkt

Oceń:

Dlaczego nie lubię Wałęsy


Negatywnie oceniam Wałęsę przede wszystkim dlatego, że był złym prezydentem. To czy był, czy nie był Bolkiem jest dziś istotne dla historyków. Jako, że ukazał się tu artykuł przedstawiający mnie jako największego "wałęsożercę", odpowiadam.

Nie byłem co prawda jeszcze w kosmosie (o takiej możliwości wspomina Mirnal), ale za to miałem okazję spotkać się z Wałęsą cztery razy. Stwierdzenie to wywoła zapewne typową dla Oliwii reakcję - znowu ta autopromocja. Wspomnienie o tym ma jednak znaczenie.

Spotkanie pierwsze - patrzyłem w niego jak w Jezusa

Po raz pierwszy rozmawiałem i to dość długo z Wałęsą bezpośrednio po podpisaniu porozumień gdańskich, we wrześniu 1980 roku. Zostałem wówczas wydelegowany do Gdańska przez studentów krakowskich, przystępujących do tworzenia Niezależnego Zrzeszenia Studentów. Miałem wysondować, co myśli Wałęsa o naszym pomyśle, by w Krakowie zorganizować strajk studencki. Miałem straszną tremę, czekając na spotkanie z liderem Solidarności. Do jego pokoju wprowadził mnie Bogdan Borusewicz. Wałęsa zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. Był nawet dowcipny. Gdy się przedstawiłem, powiedział "Dzień dobry, Lech Wałęsa". Odradził mi organizację strajku. Patrzyłem w niego jak w proroka, by nie rzec - samego Jezusa. Najchętniej nie myłbym sobie po tym spotkaniu prawej ręki, którą uścisnął właśnie ON.

Spotkanie drugie - byłem dumny, że trzymam mu mikrofon

Kilka tygodni później Wałęsa odwiedził Kraków. Do studentów przemawiał przed Collegium Novum. Stał na schodach głównego wejścia. Byłem rozpromieniony. Mogłem trzymać mikrofon przed JEGO ustami. Wszyscy wiwatowali na jego cześć. Byłem naprawdę szczęśliwy i dumny. Mnóstwo dziennikarzy i esbeków robiło wtedy zdjęcia oraz filmowało to spotkanie. Niestety nie zostało mi ani jedno zdjęcie z Wałęsą stojącym kilkanaście centymetrów ode mnie!

Spotkanie trzecie - uważałem Wałęsę za zdrajcę

W maju 1996 roku spotkałem Wałęsę po raz trzeci. Zaproponował demonstrującym przeciwko niemu w Chicago Polonusom dyskusję w telewizji Polvision. Ale wcześniej, w latach 80. na emigracji organizowałem demonstracje na Zachodzie w obronie Wałęsy. Niedawno zobaczyłem w swojej teczce w IPN donosy TW, dotyczące tych akcji w RFN. Przed pierwszymi wyborami prezydenckimi namawiałem Polaków w Niemczech, Norwegii, Wielkiej Brytanii, USA do głosowania na Wałęsę. W 1996 roku, mieszkając już w Polsce, w czasie mojej wizyty w USA, demonstrowałem przeciw Wałęsie w Chicago. Mimo, że nie mieszkałem wówczas w USA, zostałem zaproszony do udziału w debacie telewizyjnej, w czasie której nie tylko pytałem Wałęsę, czy jest Bolkiem, ale powiedziałem mu przed kamerami, że już jako prezydent RP zdradził swoich wyborców, w tym i mnie. Po powrocie do Polski, Rada Miejska w Tarnowie - głosami... SLD i UW (sic!) podjęła uchwałę, potępiającą mnie za moje wypowiedzi w telewizji chicagowskiej, choć żaden z radnych nie widział tej audycji!

Spotkanie czwarte - żal mi było Wałęsy

Po raz czwarty spotkałem Wałęsę w czasie kampanii wyborczej, gdy próbował ponownie zostać prezydentem. Otrzymał wtedy poparcie zaledwie 1 procenta wyborców. Przyjechał do Tarnowa, który kiedyś masowo go popierał. Ludzie ustawili się w kolejce przed mikrofonem, by zadawać Wałęsie pytania. Gdy podszedłem do mikrofonu, a na sali słychać było szmer (tarnowianie znali mój stosunek do Wałęsy), kandydat na prezydenta RP zakończył nagle spotkanie, oznajmiając, że musi wcześniej wyjechać. Nawet sympatycy Wałęsy byli zniesmaczeni. Ja tymczasem wcale nie miałem zamiaru zadawać Wałęsie kłopotliwych pytań. Mogę nawet powiedzieć, że mi go było trochę żal. Już wtedy miotał się na scenie politycznej, był całkowicie zmarginalizowany.

Radykalna zmiana stosunku do Wałęsy milionów Polaków, którzy najpierw wiwatowali na jego cześć (tak jak ja na przykład), a następnie go nienawidzili, ma chyba coś wspólnego z miłością mężczyzny i kobiety, która się kończy, a jej miejsce zajmuje nienawiść. Większą niechęć potrafimy czuć do kogoś, kogo kochaliśmy i kto np. nas zdradził, niż do kogoś, kto zawsze był naszym wrogiem. Wałęsy nie lubię, nie dlatego, że być może (?) jego stosunki z SB miały charakter zbyt "przyjacielski", lecz dlatego, że mnie - podobnie jak kilkanaście milionów Polaków, którzy go popierali, zdradził.

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/30426.html





Zobacz także:

Marek Ciesielczyk OFFline profil autora

Autor: Marek Ciesielczyk

Napisz do autora

Artykuły (193) Galerie (38) Średnia ocen (4.16)

Wiek: 55 | Miejscowość: Tarnów/Chicago | Kraj: Polska/USA

O mnie: dr politologii Uniwersytet w Monachium, prof.politologii University of Illinois w Chicago, radny w Tarnowie przez 3 kadencje, europejski korespondent Radia WPNA w Chicago - patrz --- http://top.portal.salon24.pl &... więcej

Ostatnie artykuły autora:


Komentarze: 20

Sortuj komentarze:

Adam Degler 14.06.2007 00:01

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 10

O, nowy fan na horyzoncie, samotna dusza...
Marcinie, po co tak bardzo retoryczne pytania? Co mógł Ci odpowiedzieć Marek Ciesielczyk? Czy miał wspomnieć walkę z komuną? Euforię? Wałęsę na okałdkach Timesa w 1980 i 81 r.?
Zresztą plus ode mnie za opis dwóch pierwszych spotkań...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Nowak 13.06.2007 23:39

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 20

Panie Marku - "Trzeba z żywymi najprzód iść" :D:D:D:D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 13.06.2007 23:13

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 10

O! Wreszcie coś. Tylko, że mnie nie musi Pan przekonywać. Ale młodsze pokolenie chyba warto. Nie samymi podpunktami... ( A Bolka definitywnie zostawić historykom..)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Ciesielczyk 13.06.2007 23:06

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 9

1. nie tyle udział, co trzymanie się ustaleń okrągłego stołu i Magdalenki
2. oszustwo wyborcze - miał siekierą wyciąć tych, co rozkradali Polskę, a faktycznie ich wzmocnił
3. wzmocnienie "lewej nogi" - układ z komunistami
4. wojna na górze
5. zależność od Wachowskiego
6. obalenie rządu Olszewskiego
7. zrobienie z Pawlaka premiera (Panie Waldku Pan się nie boi) - porównywalny iloraz inteligencji z Wałęsą
8. doprowadzenie do rozbicia prawicy
9. umożliwienie przez to zwycięstwa komuny i Kwasniewskiego
10. bełkot , a nie jęz. polski
11. plusy ujemne , plusy dodatnie (problemy z pofałdowanie kory mózgowej)
12.jestem za, a nawet przeciw (schizofrenia polityczna)
13.falandyzacja prawa
......mało ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Nowak 13.06.2007 23:03

Ocena: Ocena pozytywna 11 Ocena negatywna 12

Co ma zrobić młody człowiek jak ja, przedstawiciel pokolenia wyżu stanu wojennego? Znam zasługi, dumę i oczywiste sukcesy ale i rachunki krzywd, ordynarność i brak ogłady i to, że nie zawsze białe jest białe. Nie mam zdania jak w sprawie Rospudy. Pożyję, poczekam...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 13.06.2007 22:59

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 9

OK, tylko, że przedstawione cztery spotkania, WŁAŚNIE NIE SĄ odpowiedzią, na pytanie dlaczego Autor ma negatywny stosunek do byłego prezydenta, sugerowaną w zajawce: "Negatywnie oceniam Wałęsę przede wszystkim dlatego, że był złym prezydentem." Może doczekamy się merytorycznych artykułów, potwierdzających tezę autora, zamiast, skądinąd ciekawych, ale nic nie wnoszących do meritum sprawy, osobistych odczuć ze spotkań z Wałęsą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Ciesielczyk 13.06.2007 22:46

Ocena: Ocena pozytywna 16 Ocena negatywna 9

PS

do Oliwii:
chyba za dużo masła musisz spożywać,
przypomnę więc
- nawet w przypadku gdy posłużyłem się zdjęciami bliźniaków, to dopatrywałaś się autopromocji, więc nie "jedynie raz"
- na 11o tekstów, jeśli dobrze pamiętam, tylko raz byłaś na tyle łaskawa, by go zaakceptować

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Ciesielczyk 13.06.2007 22:22

Ocena: Ocena pozytywna 12 Ocena negatywna 13

zauważyłem, że tekst zniknął po 40 minutach

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adam Degler 13.06.2007 21:51

Ocena: Ocena pozytywna 15 Ocena negatywna 8

Dlaczego daję plusa? Bo nareszcie wytłumaczył Pan, dlaczego nie lubi Wałęsy. To osobisty tekst i trudno się kłócić - każdy ma prawo do własnego zdania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oliwia Piotrowska 13.06.2007 21:51

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 14

typową reakcję :) ciekawe, że napisałam to jedynie raz :) Niniejszy tekst wywołał inną, ale zachowam ją dla siebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.