Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

176845 miejsce

Dlaczego nie zostanę kombatantem...

W kraju uwielbiającym patriotyczne cierpienie, odradzające się pokolenia kombatantów toczą niekończącą się wojnę. O ideały pod pomnikami w dni świąteczne,o wartości mniej uduchowione pod państwową kasą na co dzień.

Po porannej kawie i solidnym wzmocnieniu DHEH zarysował mi się logiczny plan który postanowiłam konsekwentnie zrealizować. Póki jest szansa, bo kolejka będzie długaśna. Po odczytaniu radosnej wieści, że: "Ponad 100 tysięcy działaczy opozycji z czasów Polski Ludowej może objąć ustawa o kombatantach.”, co stoi czarno na białym w doniesieniach prasowych, przede wszystkim wypunktowałam swoje zasługi:

1. kwiatki polne oraz słoik z wodą gdy słońcem narodów był Stalin nosiłam do św. Antoniego przy drodze
2. w 1956 roku pozbawiono mnie z całym okrucieństwem stanowiska redaktorki szkolnej gazetki ściennej, po czym...
3. wywalono uroczyście z ZMP, w trakcie ogólnoszkolnej ceremonii z powodów j.w.
4. "Prawdę" pisaną bukwami zużywałam na ocieplenie butów całorocznych zimą,
5. olałam PZPR i nie wstąpiłam w szeregi
6. cierpiałam niewymownie korumpując nielegalną walutą jednego oficera w ważnej sprawie
7. rewizję nocną pewnej grudniowej nocy przypłaciłam katarem
8. działalność prowadziłam tak podziemną, że nawet najcwańsze krety na mój ślad nie trafiły
9. papierosów oraz ciepłych gaci do internatu nie doniosłam bo go wypuścili go, ale czy to moja wina?
10. każdorazowo zagniatając makaron nuciłam patriotycznie „z ziemi włoskiej do polskiej”.

Po uznaniu zasług za wystarczające przeanalizowałam czekające mnie przywileje – 400 zeta miesięcznie, nie takie znowu mecyje, więc powinni wypłacić. Zniżka komunikacyjna - niczego sobie. Może bym wreszcie pojechała oglądać krainę naszą tam, gdzie wzrok nie sięga. I wreszcie to co kombatanci kochają najbardziej - możliwość wypchania domowej apteczki stosami kolorowych pudełek które, po terminie ważności, za darmo wymienia się na nowe.

Z ułatwionego dostępu do służby zdrowia rezygnuję dobrowolnie, żeby mnie przy jakiejś akcji CBS hurtowo nie wygarnął razem z tymi przestępcami. Mając to wszystko na względzie wytypowałam świadków, których należy własnoręcznie zachęcić do podpisania wiarygodnych kwitów. W razie oporu lub niechęci pomyślałam, zawsze mogę zastosować areszt wydobywczy we własnej piwnicy usuwając tylko trutkę na szczury (lepiej pokusy takiemu opornemu nie stwarzać).

Przystąpiłam więc do realizacji planu. Dla przyzwoitej prezentacji ( jak cię widza, takie ci kwity piszą) wydłużyłam rzęsy 76 procent, nałożyłam na twarz cudownie rozświetlający puder i ruszyłam w teren. Niestety, daleko nie zaszłam. Z powodu upału waterproof mascara rozmazała się na okularach i zaciemniła bliższy oraz dalszy horyzont.

Trzymane na granicy nosa alergeny wypadły do samego pasa a ja – waląc organizmem o krawężnik doznałam krwawej szkody na kolanie prawym. Musiałam wrócić do domu odkładając realizację planu do kolejnego wylęgu kombatantów. Poczekam, cierpliwa jestem. Dla bezpieczeństwa jednak następnym razem wyruszę tylko w kapsule formuły pierwszej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Mnie partyjny pupilek zwolnil z pracy po 25 latach. Poszłam do innej placówki, zaczęłam z nizszej grupy płacowej,doszłam do stażu i wieku emerytalnego. W tym momencie straciłam uprawnienia do dodatku za szkodliwość pracy dzieki p, Suchockiej. Wojsko miało całkiem inne zasady emerytalne - odchodzili na wczesniejsze emerytury i w cywilu pracwali dalej zgodnie z zawodem, albo zakładali firmy, apteki, prywatne gabinety itp.
Chleb ze smalcem to - to bylo dobre, kaloryczne jedzenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

ja znam ludzi, którzy mają takie renty i emerytury, jeśli np. komuna kogoś zwalniała z pracy za dziełalność opozycyjną, to siłą rzeczy nie był w stanie "wyrobić " sobie odpowiedniej liczby lat i teraz zdycha z głodu
tyle było mowy o Gwieździe i Walentynowicz
abstrahując od tego , czy ktoś ich teraz uważa za "oszołomów" czy nie, to jednak musi przyznać, że odegrali dużą role w latach 70.
na własne oczy widziałem, jak oni żyli w latach 90....................chleb ze smalcem
to przecież nie jet normalne, że w tym samym czasie b.prokurator wojskowy (który w 50. latach skazywał niewinnych ludzi na śmierć) dostawał kilka tysięcy emerytury

Komentarz został ukrytyrozwiń

kwoty które podajesz to chyba renty dla tych, którzy je dostali na starych zasadach, albo emerytury za bardzo niewielki staż pracy. Znam ludzi o takich dochodach i nie mieli oni nic wspólnego z walką. Szkoda,że pani Suchocka walcząc z "kominami" miała dziwne kryteria obniżania emerytur.

Komentarz został ukrytyrozwiń

jak dotychczas (tj. przez 17 lat), ci którzy kiedyś nadstawiali karku i walczyli z komuną, zyli w nędzy, a ci, którzy ich gnębili (np. esbecy i aparat PZPR) mają dzisiaj wysokie emerytury, więc te kilkaset złotych dla ludzi, którzy mają dziś najniższe dochody (po 500-700 zł), jest czymś pozytywnym

Komentarz został ukrytyrozwiń

Super teks, oczywiście +

Komentarz został ukrytyrozwiń

pkt.2 - skreślić "ze" -:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.