Pozycja materiału w rankingach:
Każdy z nas wzrusza się, gdy słyszy kolejną historię o cierpieniu bezbronnego dziecka czy zaniedbanego zwierzęcia. A kto przejmuje się resztą, zapomnianymi dorosłymi niosącymi w samotności krzyż cierpienia?
Jedną z norm zachodniego społeczeństwa bez wątpienia jest ochrona tych, którzy sami nie potrafią zadbać o własne bezpieczeństwo. Naszym niepisanym obowiązkiem jest pomoc dzieciom porzuconym przez rodziców, czy tym nieuleczalnie chorym. Nikomu z nas zapewne sumienie nie pozwala przejść obojętnie wobec szlochu kilkuletniego malucha. Media starają się na bieżąco przedstawiać nowe przypadki ludzkiej bezduszności wobec tych najmniejszych, nagłaśniając choćby brutalne gwałty na noworodkach. Zobacz także:
Artykuły
(554)
Galerie
(84)
Średnia ocen
(3.96)
Wiek: 21 | Miejscowość: Trzebinia | Kraj: Polska
O mnie: http://drabikpany.blogspot.com/ >> Po prostu opisuję świat jaki jest - Bez cenzury i uprzedzeń. Po co marzyć o idealnym świecie skoro ten jest taki piękny ?
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
czarownica172 27.08.2011 20:07
„Trzeba spojrzenia miłości, aby dostrzec obok siebie brata, który wraz z utratą pracy, dachu nad głową, możliwości godnego utrzymania rodziny i wykształcenia dzieci doznaje poczucia opuszczenia, zagubienia i beznadziei. Potrzeba wyobraźni miłosierdzia, aby przyjść z pomocą dziecku zaniedbanemu duchowo i materialnie, aby nie odwracać się od chłopca czy dziewczyny, którzy zagubili się w świecie różnorakich uzależnień lub przestępstwa, aby nieść radę, pocieszenie duchowe i moralne, wsparcie tym, którzy podejmują wewnętrzną walkę ze złem. Potrzeba tej wyobraźni wszędzie tam, gdzie ludzie w potrzebie wołają do Ojca Miłosierdzia: «chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj». Oby dzięki bratniej miłości tego chleba nikomu nie brakowało. Błogosławieni Miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią (Jan Paweł II, 19 sierpień 2002).
Kamil Bieńko 13.09.2010 21:54
Bo to pani Stefanio, imperatyw kategoryczny wg Kanta:) Moralność nade wszystko.
Autor usunął profil 12.09.2010 12:44
"Kochajmy bliźnich jak siebie samych" - do tego przesłania dodam, że obdarowywanie drugiego człowieka sercem, uczuciem, uśmiechem i pomocą powinny stać się naszymi naturalnymi, codziennymi potrzebami. Wrażliwości na krzywdę i cierpienie trzeba uczyć dzieci w naszych rodzinach. Wdzięczność, radość i usmiech obdarowanego powinny być największą zapłatą.
5*
Stefania Najsarek 12.09.2010 09:39
Imperatyw niesienia pomocy potrzebującym bywa tak silny,
że nie zważa się na następstwa; często są "poparzone palce".
Joanna Kato 12.09.2010 09:24
Ileż to pytań i jak żadnych podpowiedzi, ogrom tego zjawiska przytłacza i budzi zwątpienie w sens pomocy. Jak wybrać, kto pierwszy , ważniejszy...wszystkim przecież nie damy rady pomóc. Po chwilach zwątpienia, pomagam dalej.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)