Facebook Google+ Twitter

Dlaczego płacisz więcej za „tańsze leki”? Bo tak chce NFZ

Ustawa refundacyjna wprowadzona w tym roku miała spowodować oszczędności w NFZ w zakresie wydatków na leki. Cel osiągnięto, ale Rzecznik Praw Pacjenta chce teraz karać lekarzy za tak poczynione oszczędności.

 / Fot. David Richfield, GNU1.2"Pies szczekał na złodzieja, całą noc się trudził
obili go nazajutrz, że pana obudził.
Spał smacznie drugiej nocy, złodzieja nie czekał;
ten dom skradł; psa obili za to, że nie szczekał".

Zacytowałem tę bajkę Ignacego Krasickiego, ponieważ dobrze pokazuje absurdalną sytuację, jaka zaistniała po wprowadzeniu wspomnianej ustawy.

Rząd poszukując oszczędności w sektorze ochrony zdrowia posłużył się prostym, ale za to sprytnym mechanizmem. Przy pomocy lekarzy sięgnął głęboko do kieszeni pacjenta. Pomysł prosty, dlatego genialny.
Mówiąc, że leki będą tańsze, stworzono masowy system zastraszania lekarzy i grożąc im wysokimi karami finansowymi za "błędy" wykazane w wypisanych receptach. Napisałem w cudzysłowie słowo "błędy", ponieważ nie kto inny, tylko kontroler-urzędnik z NFZ będzie decydował, co jest błędem.

W czym tkwi ów spryt?

Z "Ustawy o zawodzie lekarza" wynika, że lekarz ma zastosować w diagnostyce i leczeniu najlepsze sposoby postępowania, zgodne z kanonem aktualnej wiedzy. Jeżeli tego nie czyni, może z tego powodu odpowiadać nawet karnie. Natomiast "duch" wprowadzonej w styczniu ustawy refundacyjnej jest w opozycji do tej nadrzędnej dyrektywy.

Lekarz ma wybrać - wbrew pozorom - wcale nie najlepszy sposób leczenia, tylko najtańszy, dla NFZ...

Tak, tak! Dobrze widzisz szanowny Czytelniku! To nie pomyłka z mojej strony. Najlepiej ten fakt widać w zaleceniach wyboru leków do terapii, ale w stosowaniu leczenia innego niż farmakoterapia też dostrzeżemy z łatwością mechanizmy oszczędnościowe.

- Cóż w tym dziwnego? - można zapytać. Przecież wszędzie na świecie patrzy się na koszty leczenia. Tego nie da się pominąć w normalnie funkcjonującej ochronie zdrowia. I to jest prawda absolutna.

Niestety, w naszej rzeczywistości jest tak, że w wielu przypadkach w pogoni za oszczędnością w jednym miejscu, system generuje koszty w innym. Przykładów można by podawać dużo. Najbardziej widoczne są one w źle funkcjonującej profilaktyce, a często po prostu - w jej braku. Niedocenianie problemu wad postawy u większości dzieci i młodzieży, pozbawienie ich opieki stomatologicznej w szkole - są takimi najbardziej jaskrawymi przykładami. W późniejszym czasie wykładamy olbrzymie pieniądze na leczenie zaniedbań w tym zakresie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Mało ludzi zwraca uwagę na problematykę firm farmaceutycznych. Jest to charakterystyczne dla patologii całego systemu. Szarpią się pacjenci z wystraszonymi doktorami o te GROSZOWE refundacje, od czasu do czasu ktoś tam głośno powie o co w tym wszystkim chodzi, ale to rozmywa się w jazgocie medialnym i wszystko nadal funkcjonuje "na wariackich papierach". Od pożaru do pożaru. A to CZD, a to jakiś koszmar z lekami przeciwnowotworowymi, albo jak ten ostatni cyrk z głodującym posłem w sprawie beznadziejnie chorych dzieci, który z kolesiem ministrem nie może porozmawiać, tylko musi zadymę na całą Europę robić. Przecież to są kpiny z demokracji. A JAK NAJPROSTSZE SPRAWY MA ZAŁATWIAĆ SZARAK IKSIŃSKI, SKORO POSEŁ POSUWA SIĘ DO TAKIEGO KROKU?

Firmy farmaceutyczne w zaciszu gabinetów kręcą swoje interesy i śmieją się z całego kurnika, gdzie koguciki walczą na śmierć i życie o lepsze ziarenka, a oni w każdej chwili mogą zgarnąć całą paszę, lecz tego nie zrobią bo nie są idiotami. Wolą mieć kontrolę nad całością, bo wtedy i złote jaja się trafią.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nieludzkie kolejki do specjalistów również nie są najczęściej spowodowane tzw. trudnościami obiektywnymi (czytaj: brakiem specjalistów), lecz często są wynikiem braku koordynacji miedzy placówkami świadczącymi usługi w ochronie zdrowia. Wykorzystują zawsze taki fakt sprytni ludzie, zarówno leczący jak i leczeni. Jest to temat na odrębny artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Donio i jego rząd sięgają po pieniądze obywateli a co będzie kiedy już kieszenie będą całkiem puste? można przypuszczać że obecny rząd zwinie ogon i odejdzie zostawiając ruiny i zgliszcza.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.