Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13011 miejsce

Dlaczego Polki uciekają z Polski?

Polacy od lat wyjeżdżają do pracy za granicę. Może się wydawać, że zjawisko emigracji zarobkowej w przeważającej części dotyczy mężczyzn. Nic bardziej mylnego.

Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. APPOpublikowany ostatnio raport ONZ pokazuje, iż ponad połowa z 2 milionów Polaków pracujących za granicą to kobiety. Jak widzimy, liczba jest porażająca. Dlaczego Polki emigrują i co to oznacza dla naszego społeczeństwa?

Matka i żona potrzebna od zaraz

Masowe wyjazdy Polek do pracy za granicą zrodziły nie lada problem, który, niestety, staje się coraz bardziej poważny. W przygotowanym przez UNDP (Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju) i London School of Economics raporcie “Development & Transition” (raport dostępny jest na stronach internetowych ONZ) czytamy, że w ciągu ostatnich trzech lat z Polski wyemigrowało już ponad milion Polek. Emigracja dotyczy również młodych kobiet, co może zachwiać równowagą demograficzną. Polki w wieku od 20 do 40 lat to grupa najczęściej decydująca się na wyjazd. To kobiety w wieku rozrodczym, a ich brak stanowi poważne zagrożenie demograficzne. Na ten problem zwraca uwagę Irena Kotowska, demograf Komitetu Prognoz PAN.

W wypowiedzi udzielonej dziennikowi „Polska” (wydanie z 17.12.2007), dodaje, że milion pozostających poza granicami kraju kobiet, to matki lub potencjalne matki. Wiąże się z tym także problem tzw. „eurosieroctwa”, czyli pozostawianie dzieci przez wyjeżdżające matki pod opieką dziadków, lub nawet oddawanie ich do domów dziecka. Z kraju ucieka ta grupa społeczna, która tradycyjnie już ponosi odpowiedzialność za opiekę nad rodziną i dziećmi. To właśnie kobiety są w Polsce najczęściej zatrudniane w zawodach związanych z pełnieniem usług związanych z opieką. Zaczyna brakować pielęgniarek, przedszkolanek, opiekunek osób starszych. Tzw. drenaż opieki (care-drain), czyli wyjazd z kraju osób, które tradycyjnie już świadczą odpłatną i nieodpłatną opiekę nad resztą społeczeństwa (w tym przypadku to kobiety), powoduje luki w sfeminizowanych sektorach zatrudnienia i okazuje się być bardziej groźny od brain drain - drenażu mózgów, czyli odpływu różnego rodzaju specjalistów i fachowców. Sprawa jest poważniejsza, chodzi bowiem o nasze matki i żony, a raczej ich brak, który może wkrótce być coraz bardziej odczuwalny.

Dlaczego wyjeżdżają?

Przyczyny raport ONZ bardzo dobrze charakteryzuje. W głównej mierze jest to wina złej sytuacji kobiet na polskim rynku pracy, dyskryminacja w miejscach zatrudnienia oraz duże różnice między zarobkami kobiet i mężczyzn. Polki wyruszają w świat w poszukiwaniu godziwego życia, którego nie mogą znaleźć w swej ojczyźnie. O tym, że jest to problem w wysokim stopniu niepokojący świadczy to, że zajęła się nim Komisja Europejska. Oczywiście sprawa nie dotyczy tylko Polski, podobnie jest w innych krajach Unii. Sęk w tym, że rynek pracy i perspektywa rozwoju zawodowego w Polsce a np. Wielkiej Brytanii jest nieporównywalna.

Komisja Europejska opracowała raport, w którym wskazuje m.in. na brak rozwiązań pozwalających skutecznie łączyć pracę z prowadzeniem domu. Niejednokrotnie kobiety ze względu na obowiązki rodzinne, np. wychowywanie dzieci, zmuszone są pracować w nienormowanym czasie pracy albo w ogóle rezygnują z zarobkowania. Komisja Europejska proponuje zmienić prawo tak, by urlop macierzyński przysługiwał również mężczyznom. Ma to się przyczynić do zniwelowania różnic w płacach. Inne propozycje to np. ustanowienie Dnia Równości Zarobków, powołanie specjalnej funkcji obrońcy (propozycja Litwy) i wprowadzenie systemu oceny polityki równości płci (propozycja Belgii).

„Chcę być niezależna”

Według Angeli Coyle, profesor socjologii Uniwersytetu Londyńskiego i autorki jednej z publikacji wchodzących w skład wspomnianego wcześniej raportu ONZ, jedną z głównych motywacji polskich kobiet decydujących się na emigrację zarobkową, jest potrzeba niezależności ekonomicznej i społecznej. I choć za granicą Polki wykonują najczęściej prace związane z szeroko pojętą opieką (jak prowadzenie domu, czy opieka nad dziećmi lub starszymi osobami), tam robią to odpłatnie. Jak zauważa A. Coyle, wyjeżdżając za granicę Polki zwiększają swoje szanse na niezależność ekonomiczną, choć często wykonują prace nieadekwatne do ich kwalifikacji i słabo opłacane.

Fiona Beveridge z Uniwersytetu w Liverpoolu, zauważa, iż kobiety w Polsce nie są dostatecznie chronione przed różnymi przejawami dyskryminacji zawodowej. Również instytucje zajmujące się zagadnieniem równego traktowania płci nie uzyskały należytego wsparcia ze strony polityków.

Perspektywa lepszego życia za granicą nierzadko kusi, by krótkotrwała emigracja zarobkowa przerodziła się w chęć pozostania na stałe. Dobrze płatna praca, nowe otoczenie, zachodni styl życia oraz możliwość podniesienia kwalifikacji, a także atrakcyjny system socjalny – wysokie dotacje i ulgi na dzieci, są dostatecznym powodem, by młode kobiety decydowały się pozostać za granicą. Obecnie przyrost naturalny wśród Polaków na wyspach jest dodatni w przeciwieństwie do ujemnego w kraju. Niestety, zdarza się i tak, że Polki po wyjeździe zmuszone są walczyć z różnego rodzaju, negatywnymi opiniami, jakie krążą „na zachodzie” na temat naszych rodaków. Fatalną „promocję” robią np. panie, które jadą za granicę, by uprawiać ten jeden znany wszystkim zawód...

Niepokojąca wizja przyszłości...

Raport ONZ stał się pretekstem do podjęcia przez media debaty na temat przyczyn i zagrożeń związanych z emigracją Polek. Szczególny nacisk kładzie się na kwestię bezpośrednich zagrożeń demograficznych i społecznych. I kolejny raz sprowadza się Polki do roli matek, opiekunek i przedstawicielek słabo opłacanych zawodów.

Masowe wyjazdy kobiet sprawiły, że w niektórych regionach Polski (np. Śląsk) w domach pozostali starzy ludzie, którymi nie ma się, kto opiekować. W szpitalach na kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu pacjentów przypada jedna pielęgniarka. Brakuje przedszkolanek, nauczycielek, opiekunek społecznych. Jeżeli Polki będą dalej wyjeżdżać z kraju w takim tempie jak dotychczas, to skutki mogą być opłakane. Praca - tak, ale czy za wszelką cenę?

Poważny problem to również wyjazd jednego lub obojga rodziców i pozostawienie dzieci pod opieką krewnych. Dzieci prawie zawsze traktują taki wyjazd jako porzucenie. Przynosi to ogromne zaburzenia w życiu rodzinnym, jak również stanowi poważne problemy prawne. Emigracja mateż negatywny wpływ na trwałość związków. Zdaniem socjologów, na 600 tysięcy związków, które rozłączyła konieczność wyjazdu za granicę, przetrwa tylko co trzeci. Rzadszy kontakt, odległość, zachłyśnięcie się innym światem, wcale związku nie wzmacnia, wręcz przeciwnie. Prognozy ośrodków badawczych w Polsce są bardzo niepokojące. W 2010 r. 700 tys. polskich par będzie żyło w związkach „korespondencyjnych”. Badania przeprowadzone przez zespół demografów z Uniwersytetu Jagiellońskiego kierowany przez prof. Jadwigę Slany, sugerują, że tylko co trzecia para ma szansę na przetrwanie. Nietrudno zgadnąć, jakie skutki przyniesie to w przyszłości, jeśli problemu emigracji Polek nie rozpatrzy się w szerszym kontekście społecznym i ekonomicznym.

Co zrobić, aby wracały?

A może inaczej, co zrobić, by nie wyjeżdżały? Jak widzimy, mamy do czynienia z bardzo niepokojącym problemem, jednak – co bardzo cieszy – zaczęliśmy to sobie w końcu uświadamiać. Wprowadzenie nowych przepisów, partnerskie traktowanie, wyższe pensje, perspektywy na znalezienie dobrej, satysfakcjonującej pracy, możliwość ciągłego rozwoju - czy to tak wiele? Na początek wystarczy. Pamiętajmy wszak, że chodzi tutaj o bliskie nam osoby - nasze matki i żony.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

I bardzo dobrze! Zmniejszy sie podaz na rynku pracy, to wzrosna i place. Dopoki ludzie sie godza na pensje 1000zl, to takie beda dostawac. Nie bedzie komu pracowac, to beda musieli skusic pracownikow wyzszymi wynagrodzeniami. Na to czekam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+)
"Brakuje przedszkolanek, nauczycielek, opiekunek społecznych. Jeżeli Polki będą dalej wyjeżdżać z kraju w takim tempie jak dotychczas, to skutki mogą być opłakane. Praca - tak, ale czy za wszelką cenę?" - będzie brakowało coraz więcej, ponieważ nikt nie chce pracować za 1000 złotych. Jeszcze długo nie dorównamy płacom na zachodzie, więc emigracja zarobkowa będzie nadal problemem, chociaż moim zdaniem nie będzie już tak narastała jak dotychczas.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A pan Sawka w najlepsze pisze: emigracja jest cool. Zapraszam też do dyskusji piod moim ostatnim tekstem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobry materiał, szczególnie dla elit rządzących, .... do przemyślenia.

Komentarz został ukrytyrozwiń

za artykuł - (+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"ponad połowa z 2 milionów Polaków pracujących za granicą to kobiety. Jak widzimy, liczba jest porażająca." - a połowa to mężczyźni, i to już porażające nie jest...??

"To kobiety w wieku rozrodczym, a ich brak stanowi poważne zagrożenie demograficzne." - dlaczego nikt o facetach nie pisze, "to faceci w wieku rozrodczym"??

"tylko co trzecia para ma szansę na przetrwanie. Nietrudno zgadnąć, jakie skutki przyniesie to w przyszłości, jeśli problemu emigracji Polek nie rozpatrzy się w szerszym kontekście społecznym i ekonomicznym." - to brzmi tak, jakby w wypadku wyjazdu mężczyzny nie był to związek na odległość xD

Kobiety mają prawo wyjeżdżać, tak samo jak mają prawo robić to mężczyźni. Czemu raport ONZ-u nie zajął się emigracją mężczyzn? Przecież kobieta sama dziecka nie spłodzi, więc nie rozumiem o co się tu rozchodzi. To jest jakiś powrót do średniowiecza - facet wyjeżdża, a kobieta ma na siłę siedzieć w domu, rodzić i bawić dzieci ... W dodatku nie tylko swoje, bo brakuje opiekunek i pielęgnarek xD

No nie wiem, czy mam się bardziej śmiać czy płakać xD

Komentarz został ukrytyrozwiń

podoba mi się:)(+)....ale nasz premier mówił ,że Polacy będą wracać do kraju:P.....już widzę ten masowy "come back"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.