Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

44728 miejsce

Dlaczego Polska za 2-3 lata to inna Polska? cz. 1

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-05-26 09:44

Wybrane obszary działalności biznesowej, na których możesz w Polsce relatywnie łatwo uzyskać przewagę konkurencyjną i zbudować podstawy do jej utrzymywania.

Kiedy ponad dwa lata temu przyjechałem do Polski na stałe (po 20 latach pobytu za granicą), „uderzyły” mnie dwa fakty. Pierwszy – zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie dynamika działań, jakość zmian w kierunku rozumienia mechanizmów wolnorynkowych (i nie chodzi tu o „wolną amerykankę”, ale o zdroworozsądkowość biznesową), etyka działań i, mimo ewidentnych luk w umiejętnościach komunikacyjnych, swego rodzaju otwartość relacji międzyludzkich.

Ten drugi fakt, to - mimo mojej znajomości realiów przeszłości - zaskoczenie bardzo niskim poziomem zarówno umiejętności menedżerskich i sprzedażowych, jak i świadomości mechanizmów komunikacji i negocjacji. Dlaczego tak jest? Cóż, odpowiedź może być prozaiczna; Polacy są ciekawi świata, uczą się szybko, są kreatywni, dynamiczni i przedsiębiorczy, natomiast... no właśnie – z czego wynika ten „drugi fakt”? Otóż, w Polsce nie pojawiła się jeszcze konkurencyjność jakościowa, wszechpanuje jedynie konkurencyjność ilościowa. Co to znaczy?

Na rynku widzimy mnóstwo firm, mnóstwo produktów i... to wszystko! Wszyscy zarządzają i sprzedają tak samo: intuicyjnie. Przeważa, mimo że nie totalitarny, to jednak autokratyczny styl zarządzania (w różnych odmianach), a większość negocjacji sprowadzana jest (przez kupujących i - o zgrozo – sprzedających!!!) do ceny. Świat wysoce konkurencyjny zdefiniował tego typu działania jako „partyzantkę” już w latach 50., a na pewno w 60. Kraje Europy Środkowej dopiero się tego uczą. I jest to zrozumiałe. Bo skąd ma pochodzić ta wiedza, jeżeli dzisiejsi nauczyciele wciąż nie mają świadomości wagi i siły wiedzy dostępnej na rynku już od dziesiątek lat? Wychowali się jeszcze w „starym” systemie, a przez ostatnie 18 lat rynek dopiero uczył się, że w tematach „miękkich” 2 + 2 nie jest cztery. Czy w związku z tym niska jakość na dzień dzisiejszy to nasza ignorancja? Nie! Po prostu, dotąd wystarczało zarządzać, sprzedawać i negocjować intuicyjnie, gdyż rynek nie był wymagający! To rynek nie wymuszał wyższej jakości. Pojedyncze osoby, jeżeli miały okazję wyjechać i zapoznać się z dostępnym od dawna warsztatem za granicą, wykorzystywały tę sytuację. Dzisiaj albo w Polsce zaszli bardzo wysoko, albo... zostali kupieni przez zagranicę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.