Facebook Google+ Twitter

Dlaczego Polska za 2-3 lata to inna Polska? cz. 6

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2009-07-29 13:48

Jeżeli ktoś został wychowany w świecie, w którym dążenie do perfekcji jest jedną z wartości dominujących, to w świecie zarządzania będzie miał najprawdopodobniej spory kłopot.

Perfekcja jest wrogiem zarządzania – ta rozumiana pedantycznie, która każe dopilnować każdego detalu, wyegzekwować każdy niuans umowy i doprowadzić do finału dokładnie takiego, jak inicjalnie zamierzony. Menedżer, który wyznaje taką filozofię, będzie chciał kontrolować wszystko, wszędzie i zawsze. W efekcie zabierze mu to czas i energię na działania proaktywne, a jego podopiecznym zabierze przede wszystkim to, co dla nich najważniejsze: możliwość decydowania i rozwijania własnej inicjatywy, a więc poczucie, że jest się godnym zaufania. To rujnuje motywację. Zawsze i wszędzie. Co jest więc kluczem do efektywnego działania? Wykorzystanie prawa synergii - czyli:

1+1=3

Prawo to wskazuje, iż, jeżeli każdy z 10 podopiecznych menedżera wykona swoją pracę na poziomie 85 proc. (niech to będzie średnia dla wszystkich), to on, jako przełożony, jest mistrzem świata zarządzania. Dlaczego? Otóż 10 x 85 daje liczbę dużo wyższą niż 850, czyli np. 1248! Oszczędność czasu, dobór priorytetów, docenienie, prawo do popełnienia błędu, świadomość, że ma się zaufanie przełożonego, możliwość podejmowania decyzji, konieczność rozwijania umiejętności - to wszystko „zjawiska”, które w ogromnej mierze są indukowane faktem, że menedżer nie stara się być wszędzie tam gdzie sięga jego odpowiedzialność. „Zjawiska” te, pojawiając się wspólnie w takiej ilości dają szansę na multiplikację efektów prac jednostkowych. W głównej mierze skupianie się na priorytetach oraz motywacja ludzi podnoszą drastycznie efektywność i wydajność. Menedżer zaś, kiedy nie dogląda każdego aspektu działań, ma czas na planowanie i inne działania proaktywne.

Co robić więc, aby taki model działania stał się częścią kultury zarządzania w organizacji? Cóż, najpierw sobie to uświadomić - na każdym szczeblu firmy. Następnie zbadać sytuację istniejącą, zdefiniować teraźniejszy styl zarządzania w firmie i indywidualnie każdej kluczowej osoby na każdym poziomie organizacji. Do takiej analizy często najlepszym wyjściem jest zatrudnienie osoby z zewnątrz, specjalisty-konsultanta. A co potem? Cóż, zmieniać to co do zmiany i wzmacniać to co dobre. Jak? Konsensus jakości działań codziennych, informacja zwrotna jako część kultury organizacyjnej i... szkolenia oraz coaching. Na efekty trzeba poczekać do momentu, kiedy zacznie działać „cicha siła zarządzania” – synergia dusz, serc, umysłów, priorytetów i... ciężkiej, zaangażowanej pracy.

Autor: Krzysztof Sarnecki
Tekst pierwotnie opublikowany na stronie sarneckinoworolski.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.