Facebook Google+ Twitter

Dlaczego polskie media nie kontrolują wymiaru prawa?

Mam prawo znać z nazwiska prokuratorów, którzy podejmowali decyzje w sprawie Marcina P. z Amber Gold. Tymczasem w polskich mediach panuje zwyczaj ukrywania ich za anonimową formułą: sąd, sędzia, prokuratura, itd. Dlaczego?


Jest rzeczą normalną, że przy kontrowersyjnych sprawach politycznych pojawia się natychmiast w mediach polityk wymieniany z nazwiska, a jeżeli sprawa jest ważna, to zamieszczane jest jego zdjęcie. Taka sama zasada powinna obowiązywać sędziów, prokuratorów i wszystkie inne osoby podejmujące decyzje w imieniu polskiego wymiaru prawa, czyli Rzeczpospolitej. Mam prawo znać z nazwiska prokuratorów, którzy podejmowali decyzje w sprawie Marcina P. z Amber Gold. Nie wydaję na nich wyroku, być może mieli rację i przed kilku laty innych decyzji podjąć nie mogli. Trzeba to jednak otwarcie wyjaśnić.

Media, które przełykają podsuwaną im formułkę o „prokuratorach” i „sędziach” całkowicie zawodzą jako czwarta władza i narzędzie kontroli. Stają się popychadłem, zręcznie wykorzystywanym przez korporację, w której obowiązuje nade wszystko zawodowa solidarność.

Tych, którzy obawiają się, że podważa to niezależność polskiego sądownictwa odsyłam do kontrowersji dotyczących wyroku sędziego L. Rittenbada wydanego w sprawie Romana Polańskiego. Czy dyskusje o motywach, jakimi się kierował, o tym na ile był obiektywny, a na ile uległ naciskom, na ile chciał wykorzystać sprawę dla swojej kariery, są kwestionowaniem niezależności amerykańskiego wymiaru prawa? Czy też wynikają ze zrozumienia w dojrzałej demokracji, że wyroki w imieniu państwa i narodu wydają tylko ludzie, zwykli ludzie, z wszystkimi ich słabościami.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

W sumie to działały by sobie wtedy na szkodę, bo było by mniej afer do nagłaśniania jako sensacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie robią tego bo kierują się aktualnie wyłącznie zyskiem, a pisanie (bądź reportaże) o polityce i katastrofach jest tańsze za to przyciąga więcej czytelników (albo widzów).

Komentarz został ukrytyrozwiń

W pełni się z Panem zgadzam. Z tego co pamiętam (od dłuższego czasu nie czytam gazet), jedynie "NIE", opisując różnego rodzaju afery, wymieniało wszystkich uczestników tychże, z imienia i nazwiska. Mnie również stać na to, żeby oszustów - zabójców i ich popleczników wymienić z nazw i nazwisk. http://leszekm.blogspot.com/2012/06/prokuratura-rp-kryje-oszustow.html.
Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.