Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18368 miejsce

Dlaczego popieram Sprawiedliwy Handel?

W dniu 14 maja obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Sprawiedliwego Handlu ustanowionego przez Światową Organizacją Sprawiedliwego Handlu (WFTO) Jest to okazja do przybliżenia tematyki związanej z pojęciem Sprawiedliwego Handlu.

Sonda

Czy popierasz Sprawiedliwy Handel?

Znak Sprawiedliwego Handlu / Fot. www.konsumenci.org


Sprawiedliwy Handel w sposób zasadniczy różni się od lansowanej w Polsce od początku lat 90 neoliberalnej koncepcji wolnego handlu, której głównym promotorem jest Światowa Organizacja Wolnego Handlu (WTO).
Światowa Organizacja Wolnego Handlu jest międzynarodową organizacją działającą na rzecz interesów globalnych korporacji.

Sprawiedliwy Handel tworzy nie, jako drugi – niezależny obieg wymiany handlowej pomiędzy producentami w biednych krajach a konsumentami w krajach bogatszych.

Koncepcja Sprawiedliwego Handlu jest ściśle powiązana z prawem pracownika do godnej zapłaty oraz pojęciem sprawiedliwej ceny.

Wymóg stosowania sprawiedliwej ceny opiera się na zasadzie ustalenia pewnej ceny minimalnej, którą producent powinien otrzymać dla pokrycia kosztów produkcji, niezależnie od warunków cenowych panujących na rynku, która często jest pochodną gry spekulantów na rynku żywnościowym.

Prawo pracownika do godnej zapłaty jest też bardzo ważnym elementem Katolickiej Nauki Społecznej i stanowi nawiązanie do pojęcia poszanowania godności człowieka. W myśl tego każdy pracownik za swoją uczciwą pracę powinien otrzymać godną zapłatę.

Koncepcja ta jest powiązana z ekonomią społeczną, której naczelną zasadą jest uznanie poglądu, że człowiek jest ważniejszy od zysku. Praktyka pokazuje, że jej ignorowanie prowadzi często do brutalnego wyzysku pracowników w imię maksymalizacji zysku.

Co niezwykle istotne – pogarszające się a często złe warunki pracy polskich pracowników są właśnie skutkiem niczego innego jak właśnie dominacji wolnego handlu w gospodarce. Jest to szczególnie widoczne w eksplozji umów śmieciowych, systemowego łamania praw pracowniczych, prześladowania związków zawodowych czy też likwidacji wielu polskich firm produkujących droższe towary. Takie właśnie często zgniłe owoce przynosi wolny handel.

W odróżnieniu Sprawiedliwy Handel eliminuje pracę dzieci i niewolników, gwarantuje producentom sprawiedliwe i godziwe ceny, oraz godne warunki pracy, dba o środowisko naturalne a także wspiera zrównoważony rozwój. Dodatkowo producenci otrzymują coroczną 10% premię na rozwój społeczności lokalnej z przeznaczeniem na zaspokojenie ich najważniejszych potrzeb w dziedzinie zaopatrzenia w wodę pitną, edukacji, pomocy społecznej, czy ochrony zdrowia.

Bardzo ważne jest również to, że w ramach ochrony środowiska naturalnego, zdrowia pracowników oraz konsumentów - na farmach i plantacjach prowadzonych przez spółdzielnie Sprawiedliwego Handlu – Fair trade, obowiązuje zakaz stosowania pestycydów, środków chemicznych oraz modyfikowanej żywności (GMO).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (15):

Sortuj komentarze:

Obrona praw związkowych w mojej opinii nie ma najmniejszego sensu, związki działają jedynie w interesie związkowców.

Co do organizacji to pomysł biznesowy mają świetny - zmaksymalizować zysk na naiwności. Wydanie certyfikatu jest odpłatne, dodatkowo certyfikat obejmuje tylko jeden produkt - żyć nie umierać :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marek Chorążewicz
sprawiedliwy handel czy społeczna gospodarka - one działają w praktyce. To fakt. Tyle że nie są wystarczające upowszechnione. Mamy banki spółdzielcze w Niemczech. Właściciele Auchon redystrybuują akcje firmy wśród pracowników i odpalają im dodatkowe zyski. Skuteczna likwidacja łańcucha pośredników między wytwórcą a odbiorcą. Ograniczenia lichwy i ryzyka finansowego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

/Sprawiedliwy handel wprowadza pojęcie etycznego i odpowiedzialnego biznesu opartego na etyce, moralności oraz empatii./

Sprawiedliwie handlująca firma - to nie to samo co firma posiadająca "certyfikat sprawiedliwego handlu".

Krótko: certyfikaty, monopolistyczne w dodatku - nie tędy droga.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Sprawiedliwy handel wprowadza pojęcie etycznego i odpowiedzialnego biznesu opartego na etyce, moralności oraz empatii.
===================================================

Panie Marku, ale - w dalszym ciągu - to tylko chciejstwo, pobożne życzenia i przy tym same gładkie ogólniki, a przecież diabeł zawsze tkwi w szczegółach... Np. kto ma określać kiedy i ile jest dość, a dalej to już tylko wyzysk bądź nieuczciwość?

Nie bronię cnoty korporacyjnego egoizmu, lecz pokazuję raczej rzeczywistość, którą wykreowała ludzka zachłanność.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Punktuję na plus.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli uznamy sprawiedliwy handel za młodzieńczy idealizm to wolny handel można uznać za skrajny egoizm. W neoliberaliźmie człowiek zostaje sprowadzony do roli konsumenta a idealnym konsumentem z punktu widzenia interesów korporacji jest właśnie skrajny egoista kierujący się wyłącznie maksymalizacją osiąganych zysków.
W interesie kultury korporacyjnej jest wychowanie człowieka w cnocie egoizmu.
Sprawiedliwy handel wprowadza pojęcie etycznego i odpowiedzialnego biznesu opartego na etyce, moralności oraz empatii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

;)

Ale poważniej, czyli w skali makro..?

"lepiej, więcej, szybciej" - już przez sam stopień wyższy przymiotników, pokazuje ciągłość procesów. A zatem proces odwrotny w postaci "mało"- w skali makro - byłby, delikatnie mówiąc - ryzykowny. Abstrahując oczywiście od samej wykonalności planu.

A zatem pozostaje stopniowe: mniej i wolniej.

Czytam po prostu różne książki o "rzeczywistych potrzebach", itp i zastanawiam się, czy ich autorzy w ogóle rozpatrywali rzecz całą w kontekście całej gospodarki.

A powinni, bo przecież niewykluczone, że książka stanie się bestsellerem w niespotykanej skali i kostki domina ruszą... ;)

Nie, oni po prostu odnoszą się do jednostki/rodziny i w sposób raczej nieuprawniony wyciągają zbyt ogólne wnioski. Moim zdaniem oczywiście.
Zakładają przy tym, świadomie lub nie, że jednak wielkiej siły sprawczej nie mają ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest. Minimalizm to anty-rozwój, to brak stymulacji do "więcej, lepiej, szybciej", to odciąganie do brania kredytów. Po prostu anty-handel.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wezmy tak modny ostatnio minimalizm, rozumiany jako "sztuka życia". Czy on się wpisuje w "sprawiedliwy handel" przez swoją "minimalistyczność" ? ;)

Ktoś nie potrzebuję dużo, więc nie kupuje. Nie da innym zarobić zatem dużo. Jego minimalizm nie chce się wpisać zatem w dogmat pożądania nieustannie rosnącego PKB ...

Jakakolwiek ISTOTNA zmiana musiałaby wywrócić do góry nogami wiele dogmatów, którymi się na co dzień posługujemy. Do tego potrzebny byłby przełom na skalę rewolucji.

Czy zatem minimalizm nie jest egoizmem? ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten "sprawiedliwy handel", to taki młodzieńczy idealizm.
Rozumiem wszystkich "sprawiedliwych" marketingowców i wszelkiej maści pijarowców od handlu, którzy chcą etykę wprowadzić na siłę i usiłują wymyślić "niekradnącą kradzież", bo za to im płacą. Ale przecież w tym aspekcie nie można się nie zastanowić nad tym: czy aby płacą im nie za dużo, bądź za mało? Jest to przecież część handlu mająca bezpośrednie przełożenie na jego "sprawiedliwość", bądź nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.