Facebook Google+ Twitter

Dlaczego Radek Matusiak nie gra?

Reprezentant Polski, najlepszy strzelec rundy jesiennej Orange Ekstraklasy. Ba! Nadal przewodzi w tabeli. Jeden z największych talentów polskiej piłki, wychowanek Szkoły Mistrzostwa Sportowego grzeje jednak ławę w Palermo! Dlaczego?

Naprawdę trudno mi to wytłumaczyć. Matusiak jest w formie, udowodnił to w spotkaniu eliminacyjnym Mistrzostw Europy z Azerbejdżanem, gdzie co prawda nie trafił w światło bramki, ale był niezwykle przydatny dla drużyny. Biegał, szarpał, absorbował obrońców Azerskich, przez co inni mieli więcej miejsca na konstruowanie skutecznych ataków. Wygraliśmy 5-0 i z pewnością gra Matusiaka przyczyniła się do tego.

Zawodnik Palermo Aimo Diana (L) i Serb Nikola Lazetic (P) z Torino w tańcu z piłką podczas meczu. Fot. PAP/EPA/GIGI ARCAINIPalermo miało rewelacyjną rundę jesienną, podczas której bardzo długo, obok Interu, wiodło prym w Serie A. Sprowadzenie do drużyny Matusiaka miało wzmocnić siłę ataku w rundzie wiosennej. A co widzimy? Matusiak zwyczajnie grzeje ławę. Trener Palermo nie daje mu szansy! A aż się prosi, żeby wpuścić Matusiaka do gry. Tym bardziej, że Palermo od ośmiu spotkań nie wygrał, zdobywając zaledwie 4 bramki. Jestem przekonany że nasz reprezentant jest w stanie przełamać tę strzelecką niemoc piłkarzy z Viale del Fante.

Jeśli Palermo nadal chce zagrać w elitarnej Lidze Mistrzów, musi zacząć zdobywać gole, bo jak tak dalej pójdzie to gra w Lidze Mistrzów pozostanie w sferze marzeń. W ostatnim, bezbarwnym meczu ze słabiutkim Torino, Palermo zremisował 0-0. W przerwie meczu realizator spotkania śledził rozgrzewkę Radosława Matusiaka, wręcz prosząc, by wszedł na boisko. Niestety Radek nie zagrał. Absencja w grze naszego snajpera jest niekorzystna również dla reprezentacji kraju. Jak tak dalej pójdzie Radek straci swoją formę strzelecką, wypadnie z rytmu gry, co w przypadku napastnika jest zgubne.

7 kwietnia, w sobotę, Palermo podejmuje na własnym stadionie Cagliari, aktualnie 15 drużynę w Serie A. Myślę, że nadszedł czas Matusiaka. Bo kto inny, jak nie Radek, jest piłkarzem, który swoją grą i formą pociągnie resztę drużyny do zwycięstwa?







Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

No ale z tymi napastnikami rzeczywiście tak było. No i dalej jest, bo jak widać bramek nie strzelają. Poza Cavanim. Jego przyjście do Palermo chyba najbardziej pokrzyżowało plany Matusiaka. Widać potwierdza się mit, że włoska piłka dla Polaków zbyt przychylna nie jest. Toż to jakieś fatum...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przed przyjściem Matusiaka media krzyczały, że w Palermo nie ma napastników. Teraz, kiedy już Radek pojawił się we Włoszech, nagle wszyscy wymieniają iluż to konkurentów ma Polak w napadzie. Zgadzam się Markiem - gdy wróci Amauri, Matusiakowi będzie niezmiernie ciężko i za późno na potwierdzenie swojej przydatności w zespole...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za poruszenie ważnego dla kadry tematu.
Ja osobiście nie zgodzę się z tym, że Matusiak w ostatnich meczach kadry udowodnił swoją wartość. Jednak napastników rozlicza się z bramek. A Radek skutecznością nie grzeszył. Ba, wszystko co mógł partaczył - chociaż to za duże słowa.

A pecha ma Matusiak w Palermo jak nie wiem. Pamiętajmy, że leczył kontuzje. No a potem ten Cavani. Przyszedł dzień po Matusiaku, dostał kilka szans, strzelił fenomenalne dwie bramki i zapewnil sobie miejsce w podstawowej jedenastce. Z Toro nie zagrał bo kontuzje bodajże leczy.
Chciałbym wierzyć w zapewnienia prezesów i trenerów Palermo, że Matusiak będzie gwiazdą ich zespołu tylko musi się jeszcze zaaklimatyzować i wtedy dostanie szansę. Że jest przygotowywany na podstawowego piłkarza na przyszły sezon.
Ale ciemno to widzę. Jak do gry wróci Amauri...będzie ciężko.

A jeśli Palermo wypadnie z europejskich pucharów - a tak chyba się stanie - to już wogóle dopełni się czara goryczy dla naszego napastnika.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.