Pozycja materiału w rankingach:
Polemika z tezami zawartymi w art. Jana P. Ziółkowskiego "Dlaczego religia (nie) jest złem?" Czytelnik znajdzie tu pogłębienie i rozszerzenie argumentacji na rzecz zasadności tytułu pierwszej części mojego artykułu.
Jako autor sparafrazowanego pierwowzoru czuję się zobowiązany do w miarę wnikliwego skomentowania tego artykułu. Pan Jan Piotr Ziółkowski wprawdzie in gremium podziela moje zarzuty wobec religii, ale w takim przypadku istotne stają się niewielkie różnice, albo zasadnicze różnice w definiowaniu i rozumieniu kluczowych pojęć.Zobacz także:
Artykuły
(20)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.45)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: Emerytowany naukowiec. Kredo: Kultura to najwyższa ludzka wartość, a tworzenie cudownych dzieł ludzkich to najgłębszy sens istnienia. Kultura i dzieła ludzkie, to jedyna możliwość znalezienia się w przestrzeni nieśmiertelności... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Autor usunął profil 20.06.2010 09:47
Na każde słowo znajdzie się słowo, które go podważy; na każdy argument logiczny znajdzie się jego przeciwieństwo, żeby zdenerwować autora (uwaga ogólna); każda wymiana myśli może sprowokować nawet do tego, żeby nie chcieć za bardzo wytężać umysłu. Najważniejsza dla większości egzystencją jest istnienie w języku, a tak to naprawdę to rzeczywistość panuje nad słowami. Przykład-glina, rzeka, grom, wichura itd.
Poza słowami i myślami świat istnieje i nie musi być określany poprzez ludzkie kategorie semantyczne. Jest mgła, chmury, warstwy atmosfery ziemskiej, itd. ponad nami. Pod nami gaz łupkowy (hi-hi-hi), a przed nami same zakręty. Obciążmy się zatem, żeby nie chwiało człowiekiem. Czy ktoś z rozsądnych miałby się przejmować różnymi konstruktami myślowymi tworzonymi przez człowieka w dowolny sposób, żeby wykazać się czasami choćby tym, że jest się oczytanym , inteligentnym. To ludzka potrzeba.
Aż się prosi żeby „dokopać” kościołowi i nie tylko jemu. Podczas mszy zza dnia (kiedy jest jasno) palą się lampy (nie muszą). Prosty zarzut -strata energii i wyższe koszty ekonomiczne. W trakcie procesji wierni przechodzili pod ścianą kościoła i nie widzieli ostrzegawczego napisu „Uwaga spadające okruchy cegieł”. I konkretny zarzut pod adresem wiernych-mogli odejść na ten metr od ściany. Czy będąc w pewnym transie mogli narazić swoje zdrowie. Na całe szczęście żadna z cegieł nie spadła
A w sensie ogólnym, to nie uda się rozbić wspólnoty ludzkiej, no chyba że Europejskie Zjednoczone Specyficzne Państwo Wyznaniowe da prikaz, że trzeba…
Łatwiej wyrzucać śmieci w krzaki i do lasu? [Zdjęcia]
(odsłon: +1019)