Pozycja materiału w rankingach:
Sąd w Chorzowie wezwał mnie do osobistego stawienia się, by wydać wyrok za czyn z art. 145 kw tzn. zaśmiecenie miejsca dostępnego dla publiczności – niedopałkiem papierosa. Wcześniej, podczas wizyty na policji w Łodzi, przyznałam się do winy i uznałam sprawę za zakończoną. Przedwcześnie...
13 czerwca 2007 roku wybrałam się do Chorzowa na koncert zespołu Pearl Jam. Po opuszczeniu autokaru, w drodze na koncert, przez pomyłkę zamiast do kosza wyrzuciłam na ziemię niedopałek papierosa. Niemal natychmiast nadjechała policja, która spisała moje dane. Panowie policjanci nie zaproponowali mi żadnego mandatu i odjechali. Po 9 miesiącach, w styczniu tego roku, otrzymałam wezwanie na policję w Łodzi (w mieście w którym mieszkam). Policjant zaprosił mnie na przesłuchanie w sprawie wyrzuconego peta w Chorzowie. Od razu przyznałam się do winy i poprosiłam o wymierzenie mi pieniężnej kary. Zostałam ukarana karą grzywny w wysokości 50 zł.
Policjant poinformował mnie, że po kilku dniach otrzymam z Chorzowa wezwanie do zapłaty wymierzonej kary grzywny ze wskazaniem odpowiedniego numeru konta. Jakież było moje zdziwienie gdy 6 marca otrzymałam z Chorzowa wezwanie, ale na sprawę dotyczącą... zaśmiecenia niedopałkiem papierosa Wojewódzkiego Parku Kultury.
Sąd z Chorzowa wzywa mnie do osobistego stawiennictwa 31 marca o godz. 8.45.
Czy sądy w Polsce mają tyle wolnego czasu, by wytaczać sprawy dotyczące wyrzucenia peta? Czy może po prostu w Chorzowie nie ma ważniejszych spraw? Nigdy w żadnym mieście nie spotkałam się z podobną sytuacją. Zobacz także:
Artykuły
(1)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(3.00)
Wiek: 33 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
Sortuj komentarze:
Piotr May 27.03.2008 14:19
incipit napisał:
"A wzywanie obywatela w sprawie niedopałka, po ukaraniu go już przecież mandatem, przez pół Polski do sądu świadczy tylko o zupełnym uszkodzeniu mózgu sądowego decydenta wpisującego się w ten państwowy feudalizm."
Naucz sie czytac ze zrozumieniem.
Piotr Cybis 27.03.2008 13:58
"Przez pomyłkę zamiast do kosza wyrzuciłam na ziemię niedopałek papierosa". Kosz pomylił się z ziemią? Nieco się jednak różnią... Pokrętne tłumaczenie.
Autor usunął profil 27.03.2008 13:52
To państwo jest chore, atrybutem urzędnika państwowego - czy to urzędasa z dowolnego dość wysoko opłacanego biurka, czy to sędziego - jest brak jakiegokolwiek logicznego myślenia jak i myślenia w ogóle.
Tym gorzej, że nie słychać, żeby kiedykolwiek, nawet po przyznaniu biednemu pokrzywdzonemu przez urzędasa obywatelowi racji, któremukolwiek z tych urzędasów spadł choć włos z głowy, nie mówiąc choćby o jakiejś naganie czy karze.
Ale jak urzędniczyna podpadnie szefowi to niezależnie od racji czynu kary są nieludzkie.
Czysty feudalizm państwowy.
A wzywanie obywatela w sprawie niedopałka, po ukaraniu go już przecież mandatem, przez pół Polski do sądu świadczy tylko o zupełnym uszkodzeniu mózgu sądowego decydenta wpisującego się w ten państwowy feudalizm.
Tylko dlaczego ja temu bezmózgowemu sędziemu płacę wysoką pensję z moich podatków.
Marek Bonarski 27.03.2008 13:05
jeszcze jeden zgubny skutek palenia :P
oczywiście angażowanie całej sądowej machiny aby ukarać kogoś za coś za co można w normalnych warunkach dostać od ręki mandat (kompletnie nie rozumiem dlaczego policjanci którzy spisali dane sprawcy nie wystawili mandatu) jest kompletnie bez sensu, wyrzucanie publicznych pieniędzy w błoto, tuż obok niedopałka...
Piotr May 27.03.2008 11:21
Seidth napisał:
"Słowem - wyrzuciłeś 'peta' (papier, butelkę po piwie czy cokolwiek) płacisz mandat i po sprawie... Sądy powinny mieć ważniejsze sprawy na głowie... "
Widać coś tu w tym artykule jest niedopowiedziane albo policja wykazała się totalnym lenistwiem. Aczkowliek stawiam na niedopowiedzenie w artykule. Policja na ogół nie lubi sprawy kierować do sądów grodzkich bo muszą wtedy również w tym sądzie sie stawiać (niekoniecznie w godzinach ich pracy)
Michał Giergielewicz 27.03.2008 09:56
To tych którzy są "za"... a ktoś może wie ile kosztuje takie postępowanie sądowe? i Czy mandat w wysokości 50 zł nie staje się przypadkiem bezcelowy - bo koszt takiej rozprawy, tych pism wysyłanych, czas pracy sędziów, i innych osób które się przyczyniły to tej rozprawy będzie wyższy niż mandat...
Słowem - wyrzuciłeś 'peta' (papier, butelkę po piwie czy cokolwiek) płacisz mandat i po sprawie... Sądy powinny mieć ważniejsze sprawy na głowie...
Jordan Cibura 27.03.2008 07:46
Zgadzam sie z Asenem. Wydaje mi sie, ze niektorym moim slaskim pobratymcom troche sie nudzi. Kara jak najbardziej, ale zdrowy rozsadek rowniez.
A w tekscie bardzo podoba mi sie zdanie: "w drodze na koncert, przez pomyłkę zamiast do kosza wyrzuciłam na ziemię niedopałek papierosa." - ze szczegolnym akcentem na "przez pomylke" ;)
pozdrawiam
j
Tomasz Kowalski 27.03.2008 01:30
A konkretnie:
Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia:
Art. 58. § 1. Oskarżyciel publiczny może, za zgodą obwinionego, przesłuchanego uprzednio w toku czynności wyjaśniających w trybie art. 54 § 6, umieścić we wniosku o ukaranie wniosek o skazanie obwinionego za zarzucany mu czyn bez przeprowadzania rozprawy i wymierzenie mu określonej kary lub środka karnego albo odstąpienie od wymierzenia kary lub środka karnego.
Art. 60. (22) § 1. Prezes sądu, po wszczęciu postępowania, kieruje sprawę na posiedzenie, jeżeli:
1) oskarżyciel publiczny wystąpił z wnioskiem o skazanie obwinionego bez przeprowadzania rozprawy,
(...)
§ 2. O terminie posiedzenia w wypadkach wskazanych w § 1 pkt 1, 2, 3 i 5 powiadamia się strony i ich przedstawicieli procesowych. Niestawiennictwo prawidłowo powiadomionych osób nie tamuje toku postępowania.(...)
Art. 63. § 1. Uwzględniając wniosek oskarżyciela publicznego, o którym mowa w art. 58 § 1, sąd uznaje za ujawnione dowody dołączone do wniosku o ukaranie.
§ 2. Sąd może uzależnić uwzględnienie wniosku od dokonania w nim określonych przez siebie zmian. Wniosek ze zmianami nie może zostać uwzględniony, jeżeli obwiniony, należycie o zmianach tych powiadomiony, zgłosi wobec nich sprzeciw w terminie określonym przez sąd.
§ 3. Wniosek nie może zostać uwzględniony, jeżeli w terminie określonym przez sąd zgłosi wobec niego sprzeciw pokrzywdzony, który złożył już oświadczenie o przyłączeniu się do postępowania w charakterze oskarżyciela posiłkowego.
§ 4. Sąd uwzględniając wniosek skazuje obwinionego wyrokiem.
(...)
Pozostaje tylko mieć nadzieję, że taki właśnie będzie tok postępowania. I trzymać kciuki, by komuś nie strzeliło do głowy, by sądy grodzkie orzekały też w sprawach, za które mandaty wlepia teraz drogówka...
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3053)