Tak jak zawsze: drzewa wycięto, winnych brak. A to, że w środku okresu lęgowego, to tylko małe urzędnicze uchybienie. Ile jeszcze w majestacie prawa wytniemy starych drzew?
http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,35255,9554689,Kontrowersje_wokol_decyzji_o_usunieciu_starych_kasztanowcow.htmlZobacz także:
Artykuły
(87)
Galerie
(87)
Średnia ocen
(4.62)
Wiek: 54 | Miejscowość: Belno | Kraj: Polska
O mnie: obserwator
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
gra 08.05.2011 12:25
To bardzo smutne. U mnie również wycina się lub "tylko" mocno przycina, bo "przecież gałązki odrosną".
I stoją takie okaleczone, nieme kikuty, nierzadko już tylko sam pień wysoki na 5-6 m....
Dla mnie to widok straszny, okrutny, o pomstę wołający.
A teraz wiosną, gdzie ptaki mają zakładać gniazda?
Wszędzie pełno zdziczałych kotów, które szczęśliwie polują (bo przecież też walczą o przeżycie).
Bartłomiej Kowalewski 08.05.2011 11:08
Czytając komentarze do artykułu odniosłem wrażenie że w ferworze wymiany poglądów przez internautów, zgubiła się istota sprawy.
Urzędy powołane do ochrony w zasadzie zajmują się tylko sobą, poprzez spychologie problemów a to do samorządów, drogowców i innych podmiotów sfery rządowej.
Same w sobie zaskorupiają się w gąszczu przepisów, aby tylko problem odwlec w czasie.
Czekaja na wichury, powodzie, śnieg i inne zdarzenia które oswobodzą je od odpowiedzialności.
Jak nie zaczniemy szanować starszych, nie oczekujmy szacunku od młodszych.
Stare drzewa to nasza historia, prawie z każdym wiąże się jakaś legę da nie zabijajmy ich w imię poszerzenia dróg, rozbudowy domów czy innych budowli jak ogrodzenia.
pozdrawiam
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)