Facebook Google+ Twitter

Dlaczego to ja powinienem pojechać na koncert do Londynu?

Dlaczego ja mam dostąpić zaszczytu reprezentowania redakcji Wiadomosci24 na święcie polskiej muzyki w Londynie? Proszę bardzo, oto wyselekcjonowane spośród głębi życiowych refleksji pięć powodów jednoznacznie przemawiający za moją kandydaturą.

1. Nigdy nie byłem w Londynie


Wbrew zdrowemu rozsądkowi. Ale to akurat przemawia na moją korzyść, ewidentnie wręcz. Jako człowiek ze stolicą Wielkiej Brytanii nie obyty, znajdę w sobie więcej energii, zapału, chęci i dobrze pojmowanej ciekawości by ruszyć z hotelowego pokoju i wyjść na miasto, niż osoba, która kolana na Trafalgar Square sobie już w podstawówce zdzierała. Kto wie, może nawet na jakiś koncert pójdę, choć lista wycieczkowych planów rozrasta się z każdą minutą i obejmuje na chwilę obecną m.in. imprezę w "Boomboxie", spacer alejkami Shoreditch i Hoxton, oraz randkę z Mona Lisą Nicka Walkera. No, ale Wembley Arena przecież też odwiedzę.

2. Uwierzcie mi, znam się


Nobliwa skromność na bok, żarty również. Teza, że jesteśmy muzycznym zaściankiem nie jest szczególnie odkrywcza ani odważa, bo chyba każdy zdążył się zorientować, że w stosunku do zachodu jesteśmy zacofani. W radiu rządzi uczuciowy bełkot i samozwańcza lateksowa królowa, na trybunach podobnie, choć wykonawczo jeszcze gorzej. Jasne, że są wyjątki, ze cztery na krzyż. Dlatego paniczne uczucie wstydu, jakie „słyszących” rodaków powinno ogarnąć po tym koncercie będzie równie duże, co wtedy, gdy "Guardian" wziął na recenzencki warsztat kompilacje „The Best Polish Songs Ever”. A co to ma wspólnego ze mną? Co prawda moja wiedza o większości występujących "gwiazd" jest wysoce ujemna (Bajm choćby kojarzę jedynie za sprawą „Plamy na ścianie”, a Brodkę z jakiegoś koślawego romansidła o ślubie), ale z masochistyczną wręcz przyjemnością, każdy z koncertów zobaczę i swoje uwagi o nim na łamach Wiadomości24.pl przedstawię. Oczywiście, o ile będzie o czym pisać.

3. Znam angielski i nie zawaham się go użyć


Niby banał, bo to dzisiaj żadna sztuka. Ważne jednak co będę mówił. Podejrzewam, że z tubylców jedynie ci zbłądzenia na Wilki trafią, ale każdemu, który będzie chciał mnie słuchać, z uporem i swadą godną lepszej sprawy wytłumaczę, że stać nas na więcej niż linijka: „To już koniec baby skończyło się love story”. A wszystko to, by bronić - ekhm - bezcennego dobrego imienia krajowej branży.

4. Przywiozę każdemu autorowi Wiadomości24.pl, z co najmniej dwoma piórkami prezent niespodziankę


Żart, oczywiście, że żart. Acz słyszałem, że na Wyspach płyty są wyjątkowo tanie.

5. Chcę zobaczyć koncert The Poise Rite


Reklamowani są jako jedyny polski zespół, który wystąpił na legendarnym Glastonbury (niesłusznie bo Habakuk też był). Jak donosi ich profil na MySpace na Wembley’u również zagrają, a ja po prostu muszę ich zapytać, czy rzeczywiście chcący osiągnąć sukces młodzi muzycy z Polski, nie mają wyboru poza wyjazdem do Wielkiej Brytanii.

Tekst bierze udział w konkursie

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (14):

Sortuj komentarze:

@ Świerk - będę cierpliwie wyczekiwał;)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.08.2008 22:36

no powiem, że prawie bbbbbbbbbbbbosko!
Jedz !!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 21.08.2008 12:20

+ dla autora, ciekawie napisane i jak na razie jedyna argumentacja na wyjazd ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Marlwa: jak będę w Jaworznie to się odezwę ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Fajne :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

+ dla Marcina,
przekonało mnie szczególnie:
"Nobliwa skromność na bok, żarty również."
oraz "Znam angielski i nie zawaham się go użyć" :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

za czwarty podpunkt jestem za...
Aha, pisze to oczywiście jako nieskorumpowany użytkownik z co najmniej drugim piórkiem;P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcinie, tekst jest świetny. Przyjemny, łatwy, z lekkim dystansem i przymrużeniem oka. Tak właśnie ma być! :-)
(+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

@katarzyna.karas: jako, że jest to dział 'na luzie' postanowiłem podejść do sprawy z większym dystansem i przymrużeniem oka. jasne, że mógłbym z siebie wypluć srylion bardziej rzeczowych argumentów, ale bym się nudził niemiłosiernie pisząc taki tekst (czytelnicy, to w ogóle pomarliby pewnie;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.