Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10639 miejsce

Dlaczego trudno jest pracować w radiu

Praca w radiu to przede wszystkim automatyzm i komputeryzacja w studiu. Ale też konieczność zdobycia "technicznego" doświadczenia.

Od dziecka pociągały mnie dźwięki dochodzące z małego pudełka, zaopatrzonego w antenę i głośnik. W dzieciństwie moim ulubionym zajęciem było kręcenie gałką odbiornika radiowego, w poszukiwaniu ładnych melodii, ale również radiostacji ze świata, których spikerzy mówili w nieznanym mi języku. W tle słyszało się charakterystyczne szumy i zakłócenia rodem jak z Marsa, nadające słuchaniu tajemniczości.

Potem, kiedy już jako nastolatek świadomie słuchałem dźwięków z pudełka z anteną, bardziej mnie pociągały piosenki. Słuchałem list przebojów, zapisywałem ich notowania, co więcej, sam tworzyłem własne zestawienia i puszczając z kaset nagrane wcześniej piosenki, bawiłem się we własne radio. Trochę tak jak dzieci bawią się w lekarza. Myślę, że słowo "radiogłowy", zaczerpnięte od nazwy zespołu Radiohead, bardzo dobrze odzwierciedlało i odzwierciedla mój styl bycia. Od niepamiętnych czasów pierwsze, co robię po obudzeniu się, to włączam radio.

Zawsze kiedy dzwoniłem do jakiegoś radia, albo szedłem odebrać jakąś nagrodę zdobytą w konkursie, miałem ogromną tremę. Ale nie dlatego, że jestem nieśmiały. Po prostu byłem przerażony, pozytywnie przerażony. Bo oto miałem bezpośrednią styczność z czymś, czym żyłem na co dzień, a co miało dotąd jedynie wymiar audio. Mogłem mieć bezpośredni kontakt, zobaczyć na oczy kogoś, kogo np. codziennie słuchałem z zapartym tchem z głośnika. To tak jakby stawali przed tobą wszyscy bohaterowie bajek, które czytałeś, gdy byłeś dzieckiem.

Nie wystarczała pasja. Trzeba najpierw pokonać wiele trudności. Nauczyć się "kleić" dźwięk, wgrywać playlisty, napisać to, co będzie się chciało mówić na antenie, stworzyć sztuczny nastrój pozytywnych wibracji i optymizmu. Nie mogłem tak po prostu usiąść przy mikrofonie, włożyć płytę do odtwarzacza, zapowiedzieć ją po swojemu, od serca, i wyemitować. Wszystko wymagało wcześniejszego przygotowania. Nie było mowy o żadnym "na żywo".

Mogłem próbować, nauczyć się tych wszystkich pewnie potrzebnych w pracy radiowca czynności dźwiękowo-technicznego warsztatu. Ale zrezygnowałem. Po części zrobiłem to. I pomyślałem sobie, czy nie mogłoby być to wszystko prostsze? Czy jeszcze gdzieś na świecie istnieją stacje radiowe, gdzie chcąc prowadzić audycję nie trzeba znać tych wszystkich technicznych spraw? Gdzie po prostu, opowiadasz szczerze o muzyce, którą kochasz, nie znając się na "klejeniu" dźwięków.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (38):

Sortuj komentarze:

Po prostu autorowi nie chciało się uczciwie pracować, a liczył jedynie na gwiazdowanie. Znak czasów: młodzi są przekonani, że są świetni, a tymczasem w środku jak w baloniku. PR rządzi, ale trzeba wiedzieć, że żaden PR nie pomoże jak produkt jest beznadziejny.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.01.2008 05:56

zygmunt masz wielka racje stacje radiowe a przewaznie fm znam chyba wszystkie na pamiec i spotkalem takie co jest prezenter ktory czyta pozdrowionka a za konsoleta jest dj ktory zapuszcza muze szukaj ale nie koniecznie w twojej okolicy bo nic w zyciu nie przychodzi latwo a teraz mamy internet i latwiejszy dostep do ludzi ktorzy moga pomoc probuj nie poddawaj sie jak juz mowilem , hehe :::))))))

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 04.01.2008 05:46

Witam cię Piotrku ja tak samo jak ty mam na imię piotrek tak samo jak ty mam fiola na radiu i moim marzeniem jest poprowadzic audycje ale to ma być poczatek nie tylko poprowadzic audycje, chce pracowac tylko przy muzyce bo muzyke najbardziej kocham a przewaznie ja tworzyc sklejac utworki a powiec mi co to jest za problem ja na komputerze mixuje sobie piosenki na zwyklych programach do mixowania i juz mnie to wku... nie mam doswiadczenia za bardzo co potrzeba do stworzenia wlasnego mixu a to kiedys zrobie ale nie wazne wiem co to znaczy byc fanem ze tak powiem radia i nie jedna osoba ma mnie za idiote przez to, ale ja to kocham tak samo jak ty i nie poddawaj sie nigdy a nie pozalujesz ::))))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Też połknąłem tego bakcyla. Ale głos nie ten. Może warto namówić na program autorski, wtedy za technikę odpowiada druga osoba, a Ty tylko prowadzisz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Skoro bycie inteligentnym człowiekiem to dla Ciebie bycie "naszą szkapą" to wybacz :P To oczywiste, że trzeba się znać na różnych rzeczach, nie tylko na tym, co Ciebie interesuje. Umiejętność rozmawiania z ludźmi czy znajomość bieżących wydarzeń to normalna kolej rzeczy, a Ty się od razu obruszasz. Bez pokory, każda krytyka będzie Ciebie zniechęcać... Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

" "Musisz", "nie wolno" - a co ja jestem nasza szkapa, ze nie moge stawiac warunkow?

A pokora jest matką nieudaczników."

Chylę czółko. Widać, że cele masz ściśle określone :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr, nie chcesz pracować w radiu, to nie pracuj. Zmusza Cię kto?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Paweł miał rację. Ta dyskusja zaczyna się robić nudna.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z gwiazdorzeniem na dzień dobry daleko nie zajedziesz ;) Warunki możesz stawiać, ale jak jesteś dobry w tym, co robisz albo jesteś szefem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Musisz", "nie wolno" - a co ja jestem nasza szkapa, ze nie moge stawiac warunkow?

A pokora jest matką nieudaczników.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.