Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2780 miejsce

Dlaczego warto uczyć się języka migowego?

Czy wiesz, że migając do swojego półrocznego dziecka, możesz szybciej nauczyć je mówić? Jakie są inne korzyści z nauki języka migowego?

Granice mojego języka są granicami mojego świata - pisał austriacki filozof, Ludwik Wittgenstein. Język narzuca nam pewien sposób myślenia i postrzegania świata. Pomaga otwierać się na nowe kultury i obyczaje. W znaczny sposób poszerza nasze horyzonty.

Jeżeli wychowujemy się w słyszącym świecie i nie mamy kontaktu z osobami głuchymi, język migowy także jest dla nas językiem obcym. I poznawanie go niesie za sobą dokładnie takie same korzyści, jak nauka każdego języka obcego. To, że poznamy inny, wciąż niezbadany i egzotyczny, ale fukncjonujący blisko nas świat, to jeszcze nie wszystko.

Sylwia Łozińska, doktorantka Wydziału Polonistyki Uniwersytetu Warszawskiego, lektor oraz badacz Polskiego Języka Migowego swoje pierwsze zetknięcie z naturalnym językiem Głuchych opisuje jako doświadczenie "interesujące" i "egzotyczne". Słysząca lektorka PJM, będąc na początku studiów, z ciekawości zapisała się na lektorat prowadzony przez osobę niesłyszącą. Dla osoby, która, jak mówi, wcześniej niewiele wiedziała o języku migowym, zajęcia prowadzone przez głuchego lektora były inspirujące. Sylwia Łozińska na poważnie zainteresowała się tematem języka migowego, na III roku studiów zdecydowała, że chciałaby pójść tą drogą, a jej praca magisterska dotyczyła ikoniczności w języku migowym. Zafascynowało ją to, że „język migowy wymyka się schematom myślenia”, zawiera w sobie zaskakujące elementy, niespotykane w językach fonicznych, poza tym wciąż jest czymś nowym, egzotycznym, słabo zbadanym.

Lektorka PJM interesuje się także zagranicznymi językami migowymi, a obecnie przygotowuje rozprawę doktorską na temat czasownika w PJM: "W języku migowym trudno jest wydzielić części mowy" - tłumaczy. Tak jak przeciętny użytkownik języka polskiego wie, czym jest i jak wygląda czasownik, rzeczownik itd., ponieważ w językach fonicznych istnieje morfologia, tak w języku migowym jest jeden znak, który może być i czasownikiem, i rzeczownikiem, i przymiotnikiem - w zależności od kontekstu wypowiedzi.

Spróbujmy odpowiedzieć sobie na pytanie, jakie korzyści płyną z nauki języka migowego. Warto spojrzeć na to z różnych punktów widzenia.

"Sign2Baby", czyli "Bobomigi"
W latach 70. XX wieku Joseph Garcia, tłumacz amerykańskiego języka migowego (ASL- American Sign Language) zauważył, że niesłyszący rodzice potrafią lepiej porozumieć się ze swoim dzieckiem, które nie potrafi jeszcze mówić, niż rodzice słyszący, którzy nie posługują się językiem migowym. Zaczął przeprowadzać badania na słyszących niemowlętach już od 6. miesiąca życia. Badania polegały na próbie komunikowania się z dziećmi, wykorzystując znaki migowe. Dało to początek metodzie zwanej sign2baby. Na polski grunt przeniosła tę metodę Danuta Mikulska z Uniwersytetu Warszawskiego. Metoda Sign2baby (w Polsce: bobomigi) zakłada, że nasz mózg gotów jest do komunikacji, jeszcze zanim nauczymy się artykułować dźwięki, poza tym ruchy rąk opanowujemy o wiele wcześniej niż procesy mowy. Więcej o tej metodzie możemy dowiedzieć się ze strony internetowej Sign2Baby.

Pod tym adresem znajdziemy ciekawe artykuły, wskazówki dla rodziców chcących spróbować ze swoim dzieckiem sign2baby, słownik bobomigów i wiele innych przydatnych informacji.

„Miganie może być także pomocne w sytuacji, gdy akurat nie mamy za bardzo możliwości, by porozumieć się za pomocą głosu, na przykład dzieli nas szyba lub znajdujemy się w zatłoczonym autobusie" - dodaje Sylwia Łozińska.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

A ja dodam jedynie, że początki nauki PJM wyzwoliły we mnie odwagę w próbowaniu mówienia po Angielsku.
Jeśli ktoś chce zobaczyć jak się miga liczby to polecam: http://www.youtube.com/watch?v=oWqe2ayB5EU
Na tym filmie pokazuję też liczebniki inkorporowane.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marysia
  • Marysia
  • 20.07.2012 21:35

Świetny artykuł.Nie zdawałam sobie sprawy że nauka tego języka to przyjemność i poznawanie świata z innej strony-ze strony ludzi głuchych.Są tacy jak my i kiedy widzę jak rozmawiają rękami,są uśmiechnięci i pogodni to myślę że ich świat jest taki jak nasz może tylko brak im śpiewu ptaków,głośnego śmiechu dziecka ale mimo wszystko-jest w nich dużo pogody i optymizmu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ciekawy artykuł. Może dlatego, że interesuje mnie tematyka języka migowego. Również uważam, że komunikacja językiem migowym może mieć zalety. I to nie tylko w kontakcie z dziećmi. Fajna sprawa, znać taki język.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.