Facebook Google+ Twitter

Dlaczego wciąż nie umiemy rozmawiać o Janie Pawle II?

Piąta rocznica śmierci papieża pozostała trochę w cieniu. Najpierw Świąt Wielkanocnych, potem tragedii smoleńskiej. Ale warto jeszcze do niej wrócić i zastanowić się, dlaczego Polacy papieża kochają, ale wciąż nie potrafią o nim rozmawiać?

Czy Jan Paweł II był wielkim Polakiem? Na pewno. Zasiadł bowiem na tronie papieskim, a dzięki niemu miliony ludzi na świecie usłyszało co nieco o Polsce. Z dumą mówił o naszym narodzie i nieraz dawał wyraz ogromnej miłości, jaką darzył ziemię ojczystą.

Czy Jan Paweł II przyczynił się do obalenia komunizmu w Europie? Na pewno, choć nie w sposób bezpośredni. Jego gesty i słowa stanowiły inspirację dla opozycji demokratycznej w wielu krajach bloku wschodniego.

Poza tym był papież człowiekiem niezwykle bezpośrednim, radosnym, bardzo ludzkim. Brał dzieci na ręce, jadał przy jednym stole z robotnikami, bezdomnymi. Aktywnie działał na rzecz dialogu z innymi religiami. Odwiedził, jako pierwszy papież w dziejach, kościół luterański, synagogę, meczet. Modlił się z wyznawcami różnych religii o pokój podczas słynnych spotkań w Asyżu.

Wszystko to, choć ujęte w bardzo skróconej formie, stanowi mocne punkty pontyfikatu. Ale były też i jego cienie. Nadmierne poparcie papieża dla półtajnej, integrystycznej organizacji Opus Dei, centralizacja władzy kościelnej, jej koncentracja w Watykanie, a zwłaszcza w rękach papieża. Brak zrozumienia dla teologii wyzwolenia, w zamian za to pobłażliwość w stosunku do wielu krwawych dyktatur w Ameryce Łacińskiej.

Prowadzony przez papieża dialog ze światem zewnętrznym nie szedł w parze z dialogiem wewnątrzkościelnym. Tutaj papież zamykał się i nie chciał słuchać. Nie chciał dyskutować o wielu palących problemach współczesnego świata. Do znanych wszystkim problemów antykoncepcji, aborcji, kapłaństwa kobiet, celibatu księży dochodzą jeszcze problemy ewolucji teologii, reformy Kościoła, częstych przypadków pedofilii wśród księży w USA, Irlandii czy w krajach Europy Zachodniej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (24):

Sortuj komentarze:

Niestety moje artykuły zostały usunięte z tego portalu nie dając mi możliwości odpowiedzi ( nie zamierzam zresztą o to zabiegać). Informację o tym przeczytacie na łamach gazet ogólnopolskich. Moje wypowiedzi zostały zablokowane jak również artykuły usunięte (można sprawdzić). Nazwanie bandą przygłupów wydawców W24 nie było bezpodstawne.

podrawiam

Artur Lisiński

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszko my nie umiemy. A kto go tak do końca rozumie? Kto wypełnia jego przesłanie skierowane do narodu do młodzieży?
Większość idzie w życiu na łatwiznę na szybki efekt.
Szybko płynie życie i szybko zapominamy że gdy pierwszy raz przyjechał do Polski to była jeszcze komuna i jego przyjazd była jak cud jak coś nadzwyczajnego. Wszystko to co mówił trafiała od razu na spragniony lud. Teraz mamy wszystko to co kiedyś było tylko w Pewex-ie na wyciągniecie ręki. I rzadko kto chce się przejmować tym co mówił bo ważna jest kasa, sukces, wakacje za granica, dekorator wnętrz, nowy telewizor, euro 2012, Kubica, Pudzian,Adamek i wybory. Gdzie tu miejsce na wspomnienia o człowieku który wymagał nieustawicznej pracy nad sobą dla dobra innych.
O tym jak bardzo zapomnieliśmy jest właśnie wspomniana 5 rocznica śmierci w którą to przy grobie papieża była dosłownie garstka Polaków.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dlaczego nie umiemy...? A musimy?
Dla znakomitej wiekszosci ludzi nie jest to temat do konwersacji; jest natomiast tematem okazjonalnie wciskanym np. do telewizji, gdzie dziennikarze żenująco wyraźnie demonstrują osobisty, bałwochwalczy stosunek do postaci JPII.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trzymam Pana za słowo panie Tomaszu. Pominę zatem koszty "nieformalne". W samym 2008 roku dofinansowanie kościoła i związki kościelne to ok 97 MLN ZŁOTYCH, a dofinansowanie religii w szkołach to ok. 500 MLN ZŁOTYCH na samą pensję "nauczających"( jak ktoś nie wierzy niech sprawdzi). Nie chcę rzucać słów na wiatr odnośnie wizyt Papieża, ale są to nie mniejsze kwoty niż w/w więc sprawdzę specjalnie dla Pana, ale ja nie chcę tych pieniędzy. Przeznaczymy je na jakiś szczytny cel. Jest Pan zamożnym człowiekiem :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Arturze, jeśli wyliczy Pan jaki był koszt wizyty papieża na jednego Polaka, to ja przypadającą na Pana część Panu z własnej kieszeni zwrócę :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cieszyliśmy się z wizyt Papieża w Polsce?...zapewne większość tak...a ile osób wie ile kosztowały nas te wizyty?...zapewne niewielu. Jak się czujecie ze świadomością, że za te pieniądze spokojnie można by wyżywić dzieci trzeciego świata przez kilka lat ?...zapewne niewygodny temat...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst pani Agnieszki ukazał się "W moje 3 grosze"- trudno chyba oczekiwać w tym właśnie dziale wielkich elaboratów naukowych, Rafale.

Pani Agnieszka zwróciła uwagę na problem, który w Polsce bezsprzecznie występuję: podnoszenia Karola Wojtyły do rangi niemalże "bożka"- i o tym ten tekst był, moim zdaniem. O zwróceniu uwagi na problem, który od lat jest obecny i który mało kogo obchodzi niestety...

Sama wiem, jak to jest, kiedy wypowiem jakiekolwiek słowa krytyki w stronę Jana Pawła II.

A on był tylko człowiekiem. I o tym w Polsce się niestety zapomina.

Brawo Pani Agnieszko za tekst!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Status kanoniczny nadał organizacji Pius XII bodaj w 1950 roku, oznacza to, iż od tego momentu stała się ona organizacją przez Kościół popieraną. Zmiany na prałaturę personalną, Jan Paweł II dokonał w latach osiemdziesiątych. De facto każdemu zarzut, który Pani stawia można postawić Janowi XXIII i Pawłowi Vi.Zresztą wchodząc w samą ocenę działalności wpisuje się ona w to, co JP2 nazywał Nową Ewangelizacją. Ów nimb tajności, o którym Pani pisze można również przenieść na zakony klauzurowe - nie widzę powodu, by czynić z tego argument przeciw OD. Zresztą proszę zwrócić uwagę na cele organizacji, które są jawne. Co ciekawe 'zarzut', iż katolicy chcą mieć swoje przedstawicielstwo we władzy można przenieść, jeśli się uprzemy na jawne całkowicie organizacje - choćby Civitas Christiana. Szczerze mówiąc nie widzę w tym nic zdrożnego.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Zgadzam się z Panią, iż ocena pontyfikatu jest powierzchowna - i to po obu stronach, problem jednak widzę w ten sposób, że artykułując kolejne zarzuty, bez ich rozwinięcia wpisała się Pani moim zdaniem w ten nurt "

Panie Rafale, chciałabym zauważyć, że nie rozwinęłam żadnych kwestii dotyczących tego pontyfikatu. Zasygnalizowałam jedynie za co, generalnie, papieża się chwali, a za co nie. Celem artykułu nie było bowiem rozpisywanie się o zaletach i wadach pontyfikatu, ale zaznaczenie, że występują i jedne i drugie i że problemów tych nie można traktować wybiórczo. Co też, moim zdaniem, jest w Polsce tendencją dominującą.
Wreszcie pozwolę się tu zacytować:

"Wszystko to, choć ujęte w bardzo skróconej formie, stanowi mocne punkty pontyfikatu. Ale były też i jego cienie. "

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Rafale

"Powtórzę więc: w praktyce papież miał władzę kanoniczną nad OD, pisanie więc o nadmiernym poparciu dla tej organizacji jest trochę nielogiczne"

Odpowiadam: Nadmierne poparcie papieża dla Opus Dei przejawiło się właśnie w tym, że uczynił on tę organizację prałaturą personalną. To właśnie stworzenie z Opus Dei instytucji, podlegającej bezpośrednio papieżowi i stanowiącej niejako organ Kościoła katolickiego, stanowi o silnym wspieraniu tej instytucji przez Jana Pawła II.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.