Facebook Google+ Twitter

Dlaczego zakazany owoc nie smakuje kobietom?

W naszej kulturze seks jest wciąż tematem tabu i nic nie wskazuje na to, by miało się to zmienić. Dlaczego tak się go boimy?

Już jako dzieci dowiadujemy się, że seks jest jakąś wstydliwą tajemnicą, o której dorośli nie rozmawiają. Jeśli nawet rodzice wspominają nam o "sprawach łóżkowych", robią to z wypiekami na twarzy i nie patrząc nam w oczy. Co jest takiego w "TYM" temacie, że nie można o nim głośno mówić? Dlaczego o mężczyźnie aktywnym seksualnie mówi się, że ma "powodzenie", a o kobiecie, że jest "łatwa"?

Zastanawiające jest, jak wiele kolorowych pism i portali internetowych zamieszcza na swoich łamach porady dotyczące seksu. Nasze społeczeństwo wciąż bowiem ma z udanym życiem seksualnym spore problemy. Z drugiej zaś strony, naturalnie potrzebujemy czułości i miłości, by zachować psychiczną i fizyczną harmonię.

Wydaje się, że źródło problemu tkwi m.in. w polskim wychowaniu, często opartym na katolickiej tradycji umartwiania się i unikania "grzechu". Szczególnie kobiety zachęcane są do utrzymywania "czystości" i "dbania o swoje dobre imię". Kobiety powinny być "grzeczne", tak uczy nas religia, której wyznawcami określa się większość Polaków. Nie wspominajmy tu może o różnego rodzaju seks-aferach czy skandalach związanych z pedofilią w Kościele... Dotychczasowe, purytańskie podejście do seksu, często powoduje wypaczone jego postrzeganie, jako zła koniecznego i przykrego obowiązku wobec ukochanego mężczyzny. A przecież dla kobiety, seks także może i powinien być przyjemnością!

Jak kobiety mogą z tym walczyć?

Przede wszystkim warto na początek pomyśleć: "mam prawo czerpać przyjemność z mojego życia". Przyjemność rozumianą jako zadowolenie i spełnianie się w różnych rolach podejmowanych przez kobietę, także w roli żony/partnerki. Od razu łatwiej przyjdzie nam zmienić nasze nastawienie do cielesnej miłości.

Warto także zastanowić się nad tym, jak bardzo udany seks zbliża parę i pozwala utrzymać odpowiednią temperaturę związku. Zaraz potem... dobrze byłoby być naturalną i nie bać się, że jeśli powiemy naszemu mężczyźnie, że mamy ochotę na seks oraz czego pragniemy w sypialni, to ten nas wyśmieje i odwróci się od nas! Nic bardziej mylnego! Przejęcie inicjatywy pomoże kobiecie zobaczyć samą siebie jako atrakcyjną kochankę, może nie modelkę z okładki, ale jednak pożądaną!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

jerzy.podkowa@gmail.com
  • jerzy.podkowa@gmail.com
  • 23.10.2011 11:46

Temat ciągle aktualny pomimo p.Wisłockiej i p.Starowicza. Preferencje wyniesione z życia /dom, szkoły,religie i inne środowiska/ kształtują w określony sposób nasze zachowania damsko-męskie we wszystkich aspektach, w tym udanego seksu. Czego boi się kobieta, a co na prawdę interesuje mężczyznę , to trudne do jednoznacznego określenia w niezliczonej ilości zbliżeń seksualnych. Fascynacja kobiecym ciałem i zaspakajanie pragnienia obcowania z nim tkwi w każdym , o naturalnym podejściu do "tego" piękna mężczyżnie, począwszy od pierwszego "zauroczenia" i sygnale własnego ciała. Temat na rozprawę, a nie artykuł i komentarze do niego. Przepraszam, pozdrawiam i życzę udanego życia seksualnego wszystkim, którzy kochają od zawsze kobiece ciało i postępowanie właściwe w określonych sytuacjach. Jerzy P.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.