Facebook Google+ Twitter

Długa droga do domu. Opowieść o koreańskiej rzeczywistości

Książka ta dowodzi starej prawdy- w realiach dyktatury nikt nie jest bezpieczny. Dotychczasowe poczucie bezpieczeństwa może zniknąć z najbardziej prozaicznych powodów.

 / Fot. wydawnictwo Świat ksiązki. za zgodą wydawnictwaJest to opowieść o Koreańczyku, który przez kilka lat był beneficjentem systemu. Od dziecka wychowywany w uwielbieniu dla geniuszu Kim Ir Sena, nie zdawał sobie sprawy, iż ma niesłuszne pochodzenie. Pochodzenie to zostało skrzętnie ukryte przez jego matkę. Wychowywany w domach dziecka i rodzinach zastępczych był idealnym materiałem na nowego człowieka, obywatela Koreańskiej Republiki Ludowo Demokratycznej.

Do czasu swego upadku Kim Yong był beneficjentem systemu. Miał wygodne, dobrze wyposażone mieszkanie, lodówkę pełną żywności, służbowy samochód, słowem posiadał wszystko to, co dla zwykłego mieszkańca Korei Północnej było nieosiągalnym szczytem marzeń. Wszystko to Kim stracił w jednej minucie. Nagle z lojalnego obywatela stał się zdrajcą, przestępcą, słowem kimś, kto nie ma prawa do normalnej egzystencji. Jedyne na co mógł liczyć, to upokarzające śledztwo i pobyt w cieszących się złą sławą obozach pracy.

Z jednego z takich obozów Kim ucieka. Splot szczęśliwych okoliczności pozwala mu dotrzeć przez Chiny do Korei Południowej, gdzie wreszcie mógł zacząć normalne życie. Normalne? Chyba nigdy życie naszego bohatera nie będzie normalne. W życiu tym zawsze bowiem będzie padać pytanie- co się dzieje z jego rodziną? Jaki los potkał jego żonę i dzieci? Wszak one też były tylko pionkami w machinie północnokoreańskiego reżimu, a on sam skaził je niewłaściwym pochodzeniem. Doprawdy, czytając tę książkę zaczynamy doceniać szerokość geograficzną, pod którą dane jest nam żyć. I tym bardziej współczujemy takim Kimom, którzy mieli mniej szczęścia w swoim życiu. A rządzącym naszym światem pozostaje tylko kac moralny. Nie piętnując w sposób zdecydowany postępowania reżimu północnokoreańskiego godzą się de facto na los takich ludzi jak Kim Yong.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

@ Panie Adamie, po przeczytaniu książki o dramatycznych losach Kima nie przyszło Panu do głowy ,że ktoś może tak mówić o Polsce wolnej, demokratycznej .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dlaczego nie wpadło mi do głowy to zdanie, kiedy pisałem te recenzję?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo interesująca recenzja :) Każdy , kto mówi , że w Polsce jest dyktatura powinien przeczytać tą książkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.