Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Sport > Piłka nożna > Dnipro wyeliminowało GKS

Pozycja materiału w rankingach:

60788 miejsce

Dział: Piłka nożna

Ocena: 0pkt

Oceń:

Dnipro wyeliminowało GKS


W meczu rewanżowym na stadionie w Bełchatowie tamtejszy GKS nie sprostał rywalowi z Ukrainy i przegrał 2:4.

W lepszej sytuacji do awansu przed pierwszym gwizdkiem sędziego byli piłkarze Oresta Lenczyka, którzy na wyjeździe zremisowali z Dnipro 1:1 (Relacja z pierwszego spotkania).

Szybkie uderzenie Dnipro

Zawodnik Dnipro Dniepropietrowska Konstantyn Krawczenko (P) w pojedynku o piłkę z Pawłem Strąkiem (L) z PGE GKS Bełchatów podczas meczu 2. rundy wstępnej Pucharu UEFA, 30 bm. (gj) / Fot. PAP/Grzegorz MichałowskiOd szybkiego ataku rozpoczęli goście. Już w 1. minucie sprawdzili umiejętności Piotra Lecha, który wybił piłkę na rzut rożny po strzale Samodina. Sześć minut później bramkarz GKS-u skapitulował. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego do piłki dopadł kapitan Dnipro Shelaev i umieścił ją w siatce. Od tej pory w pierwszej rundzie Pucharu UEFA byli podopieczni Olega Protasova.

Jeszcze szybsza odpowiedź

Na odpowiedź drużyny Oresta Lenczyka nie musieliśmy długo czekać. Faulowany w polu karnym Dnipro przez bramkarza Kernozenko (za ten faul obejrzał żółtą kartkę) był Mariusz Ujek i w 10. minucie, po skutecznie wykonanym rzucie karnym, do wyrównania doprowadził Maciej Stolarczyk.

Niedługo po tym golu GKS mógł zdobyć kolejnego, lecz Łukasz Garguła zbyt słabo uderzył na bramkę ekipy z Dniepropietrowska. W 21. minucie kibice bełchatowian byli w niebie. Dawid Nowak otrzymał prostopadłe podanie od Marcina Kowalczyka, oszukał obrońcę, stanął w sytuacji sam na sam z bramkarzem i posłał piłkę między nogami interweniującego Kernozenko. 2:1 dla Bełchatowa.

Piorun dla ekipy Oresta Lenczyka

Po lekkim uspokojeniu gry przez obie strony na GKS spadły decydujące o losach spotkania uderzenia. Najpierw w 32. minucie Lech nie wyłapał dośrodkowania z rzutu rożnego (piłka wyśliznęła mu się z rąk!), doszła do Shelaeva, a ten zdobył drugą bramkę w spotkaniu. Bełchatowianie jeszcze nie zdążyli się otrząsnąć po tym golu, a już minutę później na 2:3 podwyższył Samodin.

Ostatnią bramkę w tym meczu strzelił Karnilenka. Po zamieszania podbramkowych i dwóch wybronionych strzałach bramkarz GKS-u był górą, lecz do trzech razy sztuka. Za trzecim razem Lech puścił już czwartego gola. Do przerwy gospodarze przegrywali 2:4.

Bez bramek do końca meczu

Drużyna z Bełchatowa rozpoczęła drugą połowę od ataku na bramkę gości. W 47. minucie Dawid Nowak zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i stracił piłkę. Dwukrotnie Paweł Strąk próbował zaskoczył bramkarza Dnipro uderzeniami z dystansu, lecz oba były niecelne.

Z minuty na minutę mecz stawał się coraz nudniejszy, więc Stolarczyk i Cecot (wprowadzony w 46. minucie za Herrerę) próbowali uatrakcyjnić widowisko. Najpierw pierwszy z nich zwyczajnie skopał zawodnika gości, lecz sędzia tego nie zauważył. Stolarczyk powinien zostać wyrzucony z boiska (wcześniej już dostał żółtą kartkę). Natomiast drugi z wyżej wymienionych uderzył w głowę Karnilenkę, czego też nie dostrzegł arbiter spotkania. Po chwili to Karnilenko dostał żółtą kartkę za faul na Cecocie.

Defensywa do wymiany

Bardzo słabo spisała się w tym meczu obrona GKS-u. W pierwszym spotkaniu zagrała bardzo dobrze, lecz w rewanżu popełniała fatalne pomyłki. Błędy w kryciu, a czasami nawet brak krycia spowodowały, że drużyna trenera Lenczyka nie zasługiwała na wygraną. Dnipro zwyciężyło, skutecznie wykorzystując wady przeciwnika.

GKS Bełchatów - Dnipro Dniepropietrowsk 2:4 (2:4)
10' Stolarczyk (karny), 21' Nowak - 7' 32' Shelaev, 33' Samodin, 39' Karnilenka
Żółte kartki: Kowalczyk, Stolarczyk - Kernozenko, Shelaev, Karnilenka, Kankava

GKS: Lech - Herrera (46' Cecot), Stolarczyk, Pietrasiak, Kowalczyk - Dziedzic, Strąk, Rachwał, Garguła, Ujek (46' Wróbel) - Nowak (75' Sanchez)
Dnipro: Kernozenko - Andrienko, Shershun, Rusol, Denisov - Kravchenko, Shelaev, Kankava (66' Hritsay), Nazarenko (80' Bartulovic) - Samodin (77' Lopa), Karnilenka
Piotr Adamczyk OFFline profil autora

Autor: Piotr Adamczyk

Napisz do autora

Artykuły (147) Galerie (0) Średnia ocen (5.00)

Wiek: 22 | Miejscowość: Radom | Kraj: Polska

O mnie: Zapalony kibic piłki nożnej.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 0

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.