Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

33278 miejsce

DO 2010 Roku. Ireneusz Kwiatkowski: Wiedza i doświadczenie to dziennikarskie atuty!

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2011-06-12 10:07

Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku w kategorii Polityka i zdobywca największej liczby głosów SMS-owych, Ireneusz Kwiatkowski, o sobie dla czytelników serwisu Wiadomości24.

Ireneusz Kwiatkowski, Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku w kategorii Polityka / Fot. archiwum I. KwiatkowskiegoWygrałem plebiscyt internautów w kategorii Polityka. Kim jestem? Pochodzę z Włocławka. Tam urodziłem się w listopadzie 1940 roku, ale od pół wieku jestem szczecinianinem.

Jestem ekonomistą po studiach na Wydziale Inżynieryjno-Ekonomicznym Politechniki Szczecińskiej i po doktoracie w 1976 roku na Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. W 1995 roku związałem się z Zachodniopomorską Szkołą Biznesu w Szczecinie, gdzie w czerwcu 2010 roku otrzymałem nominację na docenta. Prowadzę wykłady z zagadnień związanych z finansami i rachunkowością, analizą finansową i podatkową oraz seminaria licencjackie i magisterskie. Od wielu lat jestem doradcą podatkowym.

Zastanawiam się, czy dziennikarstwo to moja miłość, czy tylko hobby. Początki tej przygody sięgają czasu redagowania szkolnej gazetki ściennej, pod wymagającym nadzorem polonisty Henryka Hetmana. Było to ponad pół wieku temu w Technikum Ceramiki Budowlanej w Fordonie (obecnie dzielnica Bydgoszczy). Późniejsze, szczecińskie już lata, to dziennikarstwo studenckie, w dzienniku "Głos Szczeciński" i w tygodnikach: szczecińskim "Jantarze" i warszawskim "ITD".

A zaczęło się od napisania informacji o działalności klubu studenckiego Pinokio do redakcji "Głosu Szczecińskiego". Później było zaproszenie na rozmowę do naczelnego "Głosu". Pamiętam, że byłem bardzo stremowany, a on zapytał mnie, gdzie wcześniej pisałem. Odpowiedziałem, że w szkolnej gazetce ściennej. Wówczas zaproponował mi pisanie do "Głosu" o problemach środowiska studenckiego. I tak się zaczęło moje dziennikarstwo, uwieńczone w 1964 r.
doroczną nagrodą Rady Naczelnej ZSP w dziedzinie informacji dla studenckich dziennikarzy amatorów.

Po studiach niestety obowiązki zawodowe i dodatkowo praca naukowo-dydaktyczna przerwały na kilka dziesiątek lat to młodzieńcze, dziennikarskie zauroczenie. W końcu 2006 roku moja wieloletnia aktywność zawodowa, poza pracą naukowo-dydaktyczną, dobiegła końca. Dołączyłem do grona emerytów.

I wtedy właśnie powróciła myśl o amatorskiej, dziennikarskiej przygodzie. Zająłem się wątpliwymi w mojej ocenie, a podejmowanymi przez resort zdrowia metodami leczenia polskiego systemu ochrony zdrowia. W lipcu 2007 "Rzeczpospolita" opublikowała mój artykuł pt. „Wątpliwe propozycje ministra Religi”. Zmagania ekip rządowych z próbą rozwiązania problemów zmian w systemie funkcjonowania i finansowania ochrony zdrowia w Polsce stanowią nadal
główny nurt moich zainteresowań dziennikarskich. Poza tym interesuje mnie bieżąca problematyka społeczno-gospodarcza, ekonomiczna i podatkowa w skali makro.

Pisałem o upadku przemysłu stoczniowego w Polsce oraz faktach i mitach polityków o podatkach PIT, o aferze hazardowej i o fałszywych obrońcach OFE. Publikuję rocznie od 10 do 11 artykułów i polemik w "Rzeczpospolitej", "Tygodnik Solidarność", "Dzienniku - Gazecie Prawnej" oraz w mediach elektronicznych - na portalach: Wirtualna Polska i Onet oraz w serwisie rynekzdrowia.pl.

Dlaczego wystartowałem w konkursie DO 2010? O konkursie dowiedziałem się od znajomego. To on skutecznie zachęcił mnie do udziału w kategorii Polityka. Nie znałem bliżej serwisu W24, choć mam tam swoje konto. Dlatego o moim starcie zadecydowała zwykła ciekawość, no i możliwość poddania się publicznej ocenie. Taka sobie próba sprawdzenia się, bez większych emocji, ale jak zawsze z wiarą w sukces.

Później już redakcja W24 dołączyła moje dwa artykuły do kategorii Polityka. W plebiscytowym wyścigu, dopiero na finiszu, 2118 głosami zwyciężył mój artykuł z Wirtualnej Polski „Fakty i mity ws. obniżki podatków”. Sukces to podwójny, bo najlepszy wynik nie tylko w kategorii Polityka, ale również wśród wszystkich kategorii i wszystkich nominowanych. Była to miła niespodzianka i dlatego bardzo mnie ucieszyła. Przy okazji pięknie dziękuję wszystkim, którzy głosowali na ten artykuł i przekazali mi gratulacje.

Ireneusz Kwiatkowski, Szczecin, 7 czerwca 2011 r.

Przypominamy, że wszystkie nagrody w konkursie Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku wręczymy 14 czerwca podczas gali finałowej w Centrum Nauki Kopernik. Zapraszamy na uroczystość po wcześniejszym potwierdzeniu obecności na mail: doroku@wiadomości24.pl.

14 czerwca okaże się, komu Kapituła konkursu przyznała tytuł Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku i nagrodę 10 tys. zł.

Podczas gali wręczymy też nagrodę specjalną Subaru dla autora najlepszego tekstu na temat bezpieczeństwa podczas podróży i nagrodę dla jednej z osób głosujących przez SMS - w obu przypadkach będą to bony na zagraniczne wycieczki wartości 3 tys. zł.


Wróć do listy Laureatów


Zobaczyć szczegółowe wyniki głosowania

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Andrzej Z kolega Irka
  • Andrzej Z kolega Irka
  • 12.06.2011 18:07

Jestem rówieśnikiem Irka, kolegą ze studiów. Pamiętam ten jego sukces z 1964 r. i nagrodę Rady Naczelnej, którą dostał w 1965 r. Był studentem i musiał używać pseudonimów pod swoimi materiałami. Początkowo był to Karol Kwiatek, ale jak władze wydziału odkryły, że to Irek Kwiatkowski pisze o środowisku akademickim, to przestał pisać Kwiatek, a zaczął pisać Karol Zawisza. Pamiętam, że pisanie było jego pasją. Często zamiast na wykładach, spotkać go można było w redakcji Głosu, albo w Klubie 13 Muz. Miał też swój program o turystyce studenckiej, w radio studenckim, Akademickim Radio „Pomorze”. Ta jego audycja, jak pamiętam, zaczynała się powitaniem „ Dobry wieczór Włóczykijki”. Ze wstydem musze przyznać się, że zazdrościliśmy mu tego, że „był pismakiem”, że był kimś, kto poza studiowaniem, może realizować swoją życiową pasję oraz to, że wszystkie drzwi stały dla niego otworem. Obecnie czytam jego publicystykę. Zawsze ma w niej coś do powiedzenia. Coś ważnego, dojrzałego, coś popartego wiedzą i doświadczeniem, jak sam pisze o sobie. Prawda i mity ws. obniżki podatków, to artykuł, który zwyciężył w plebiscycie. Ma on w mojej ocenie znaczące wartości poznawcze i wyjątkowo unikalny charakter. Media ani politycy nie podjęli tego wstydliwego tematu. Dziękuję Ci Irku za te informacje napisane prostym, dostępnym językiem, ale o dużym ładunku ekonomii. Tak trzymaj. Dołączam gratulacje i pozdrowienia dla Ciebie i rodzinki. Andrzej Z.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Izabela Kopp
  • Izabela Kopp
  • 12.06.2011 13:20

Witam wszystkich czytelnikow serdecznie . Chcialam podziekowac wszystkim ktorzy glosowali na artykul ,napisany przez mojego Tate.Ireneusz Kwiatkowski jest moim Tata i jestem bardzo dumna,ze nim jest.Jego artykuly sa zawsze interesujace i zastanawiajace,daja duzo do myslenia.Jest to oczywiscie moja prywatna ocena ale mysle ,ze wielu czytelnikow jest tego samego zdania.Polecam!!!Corka Izabela

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.