Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Do Afganistanu dotarła panika wywołana świńską grypą

Pozycja materiału w rankingach:

4459 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 40pkt

Oceń:

Do Afganistanu dotarła panika wywołana świńską grypą


Z aktualnych danych WHO wynika, że wirus A/H1N1 do Afganistanu jeszcze nie dotarł. Zamiast niego pojawiła się, w tym kraju ogarniętym wojną, panika związana z chorobą.

Świnia domowa / Fot. http://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Sow_with_piglet.jpgW krajach muzułmańskich świnia uchodzi za zwierzę „nieczyste”. Spożywanie boczku, golonki czy nawet schabowego dla miejscowych stanowi grzech śmiertelny, na miarę współpracy polskiego obywatela z własnymi organami bezpieczeństwa. Tak więc na żadnym szczeblu gospodarki Afganistanu świnie nie występują. To zupełnie inaczej niż u nas, gdzie świnia stanowi nieodłączny element rodzimego krajobrazu w każdym jego przekroju. U nas to apetyczne zwierzę występuje wszędzie. W Afganistanie jest tylko jedna świnia. Mieszka sobie spokojnie w zoo w Kabulu i nie obawia się rzeźnika, a tym bardziej, że zostanie podana na stół miejscowych dygnitarzy, jako potrawka w kabulu. Miejscowych zoologów przeraziły wieści o nadchodzącej świńskiej grypie, więc zagrozili, że albo zwierzę „nieczyste” zostanie odizolowane, albo oni to miejsce przestaną odwiedzać. Być może nieświadomemu zagrożenia zwierzęciu groził nawet lincz. Dyrektor zoo w Kabulu Aziz Gul Saqib, nie będąc w stanie wyegzekwować prawa, a tym samym zapewnić bezpieczeństwa samotnej afgańskiej śwince, polecił dla niej wybudować specjalny, zamknięty wybieg.

Piggy przeniesiona więc została w miejsce odosobnienia, gdzie teraz odbywa kwarantannę. Przebywa na terenie zoo z dala od rodzimego wybiegu, ale w odległości znacznie mniejszej niż dystans między Gdańskiem a Krakowem. W ten sposób ma zapewnione bezpieczeństwo, a goście ogrodu zoologicznego nie muszą odpędzać zwierzęcia drągami, czy też palić opon, żeby okadzić się przed zarazą. Aziz Gul Saqib nie przejawia też zamiarów zostania prezydentem Afganistanu, więc stan prawny jest mu w tym przypadku zupełnie obojętny.

Jak podaje Światowa Organizacja Zdrowia oficjalnie na świecie zgłoszono 2371 zarażeń wirusem A/H1N1 w 24 krajach, z czego 1112 przypadków w Meksyku przy 42 zgonach i 896 w USA przy dwóch przypadkach śmiertelnych. Mieszkańcy Kabulu na co dzień nie mają styczności ze świniami. Kabul nie ma też bezpośrednich połączeń lotniczych z Meksykiem. Świnia w Kabulu jest darem chińskiego ogrodu zoologicznego. Widząc świnię w klatce Afgańczycy reagują paniką obawiając się zarażenia. Większość gości zoo jest zadowolona z odizolowania zwierzęcia. Uważają oni, że wirus grypy przenosi się ze świni na ludzi, więc zwierzęcia nie powinno tam być. Wynika to z ich niewiedzy. Nie to co u nas! Nasze społeczeństwo jest świadome, mając każdego dnia do czynienia ze świniami. Zwierzę popularne, smaczne i czyste. Chociaż pożre wszystko co w korycie i poza nim dostępne się staje, to obrzydzenia nie wzbudza. Taka norma!

Mając w ofercie drobiową kiełbasę (może być wyborcza), gęsi, kaczki, mięso czerwone, nabiał z jajami na czele, zieleninę nawet z czterolistną koniczyną, swobodnie importowaną całą gamę towarów spożywczych - Polak i tak ostatecznie zawsze wybierze świnię!

Źródła: Gazeta.pl
WHO

Zobacz także:

Bogusław Sielecki OFFline profil autora

Autor: Bogusław Sielecki

Napisz do autora

Artykuły (122) Galerie (3) Średnia ocen (4.48)

Wiek: 59 | Miejscowość: Mikołów | Kraj: Polska

O mnie: Wykształcenie wyższe . Kocham kochać... Ludzi... Błędów nie robi ten, co nic nie robi. W swoim ponad półwiecznym życiu zrobiłem ich mnóstwo - taki ze mnie pracuś! :)

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Anna Snochowska 10.05.2009 22:51

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 31

Dobrze napisane, brawa dla autora i plus:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stefania Najsarek 09.05.2009 12:13

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 32

njadwigo, trafnie to ujęłaś; :)artykuły Bogusława ,to pikantne dania polane wyśmienitym sosem ironii. Plus

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 09.05.2009 08:18

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 32

:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Nosiadek 09.05.2009 01:46

Ocena: Ocena pozytywna 32 Ocena negatywna 147

Artykuł super i na czasie! W tak ciężkich czasach tak lekki humor aż mnie wkurza! I jeszcze te zagadki... Moniko - masz rację, że kabul jest rodzajem sosu i przez duże "K" powinno się go pisać tylko na początku zdania. Główne jego składniki to pomidory i gorczyca, do tego zioła, przyprawy i oliwa (niektóre panie dodają ciut, ciut octu winnego). Może być zarówno łagodny jak i ostry. To po prostu coś takiego pośredniego między musztardą a ketchupem, a raczej połączenie tych dwóch sosów. Proste i trudne, bo u nas mało popularne, a smakujeeee..., och smakuje z mięsem i wędlinami, a nawet z jajami... :) Ale i tak nic nie smakuje tak jak "pikantne" artykuły tego właśnie Autora!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 08.05.2009 16:54

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 30

Proszę nie ubliżać porządnym świniom porównując je do polityków.
Stado świńskie ma ścisle okreslone reguły wspołistnienia; politycy - żadnych.
Kolejna grypa będzie "małpia" i wtedy nasze okazy w ogrodach zoologicznych zostana poddane kwarantannie.
Co polityki w żaden sposób nie zmieni. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Monika Ciwis 08.05.2009 16:25

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 30

Kolejny, świetny artykuł! Tylko czy rzeczywiście w naszej kulturze dobrze byłoby mieć... tak mało świń? Wydaje mi się, że do tekstu wkradł się błąd. Chodzi o zwrot: "jako potrawka w Kabulu". Z kontekstu wynika że chodzi o kabul - rodzaj lekkiego sosu, a więc pisanego z małej litery (jak np. olej, majonez itp). Wydaje mi się, że Autor pisząc tekst miał tego świadomość i zadziałał tu redakcyjny chochlik. Za poważny artykuł jak zwykle potraktowany na wesoło oczywisty plus!

Komentarz został ukrytyrozwiń

S. Korn. 08.05.2009 15:19

Ocena: Ocena pozytywna 34 Ocena negatywna 28

"W Afganistanie jest tylko jedna świnia. Mieszka sobie spokojnie w zoo w Kabulu i nie obawia się rzeźnika, a tym bardziej, że zostanie podana na stół miejscowych dygnitarzy, jako potrawka w Kabulu. " - a może tak przenieść Polskę do Afganistanu , powietrze byłoby czystsze i ludzie byliby zdrowsi ...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 08.05.2009 14:15

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 27

" (...) na żadnym szczeblu gospodarki Afganistanu świnie nie występują. To zupełnie inaczej niż u nas, gdzie świnia stanowi nieodłączny element rodzimego krajobrazu w każdym jego przekroju." Ze wskazaniem na politykę, co widać, słychać i czuć.... Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.