Pozycja materiału w rankingach:
Mówiąc szczerze bałem się kolejnego filmu stworzonego przez Davida Gordona Greena. Zamarłem gdy miał okazać się on komedią kryminalną o marihuanie. Po projekcji obawy minęły, czasu nie straciłem.
Produkcja zaczyna się dosyć oryginalnie jak na film młodzieżowy - główny bohater, niejaki Dale Danton ( w tej roli Seth Rogen) jest zwykłym, acz pomysłowym doręczycielem wezwań sądowych. Ma stabilną pracę, śliczną licealistkę jako dziewczynę, stałe dostawy marihuany... I właśnie od tego ostatniego zaczynają się jego problemy - pewnego razu spokojnie przypalając tytułowy "Pineapple Express" jest świadkiem brutalnych porachunków gangów narkotykowych. Podejmując dramatyczną próbę ucieczki zwraca na siebie uwagę oprawców i w zamieszaniu zostawia na ulicy skręta. Ten oto mały przedmiot przysporzy mu w przyszłości wielu kłopotów - Danton wraz ze swoim dealerem Saulem Silverem (James Franco ) podejmą walkę na śmierć i życie z mafią narkotykową, zostaną aresztowaniu, poturbowani, zastraszeni ale przede wszystkim - wszystko to stanie się gdy będą "na haju"Zobacz także:
Artykuły
(190)
Galerie
(13)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Cokolwiek robi - zawsze z pasją. Jest gorący, ostry, wyrazisty i do szpiku kości bezkompromisowy - dla jednych to zaleta, dla innych największa jego wada. Szczodry w krytyce. Oszczędny w pochwałach.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
kobieta 09.06.2011 22:19
Seth na prawdę jest uważany za niedobrego aktora? to czemu ja nie moge oderwać od niego wzroku?
5. Festiwal Muzyki Filmowej w Krakowie oraz 80. urodziny Wojciecha Kilara. Relacja
(odsłon: +504)