Facebook Google+ Twitter

Do Babic przyleciały czarownice. Na miotłach oczywiście

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-09-04 08:29

Zmysłowe i namiętne. Czasem przewrotne i szalone. Doskonale potrafiły się bawić. Takie są współczesne czarownice, o czym mogli przekonać się wczoraj wszyscy, którzy odwiedzili lipowiecki zamek, miejsce II Zlotu Wiedźm i Czarownic.

 Między bajki można włożyć opowieści o tym, że wiedźmy to wstrętne staruchy, które rzucają złe uroki. Przybyłe wczoraj na zamek czarownice, owszem, umiały zauroczyć, ale bynajmniej wstrętne nie były. Niezmienne od wieków pozostały tylko czarowne atrybuty – szpiczaste, czarne kapelusze i oczywiście środek lokomocji – miotła.

W rzucaniu uroku wiedźmom wydatnie pomagał „czarowny napój“, przypominający smakiem wzmocniony sok porzeczkowy tudzież „czarowne jabłuszka”, które można było nabyć oprócz innych tajemnych akcesoriów. Organizatorki zachęcały do udziału w licznych konkursach, między innymi w biciu rekordu latania na miotle.
– W przypadku tego konkursu potrzebna jest jednak odwaga i… wysokie ubezpieczenie na życie – ostrzegała czarownica Marzena Pierzchała-Dudek, na co dzień dyrektorka Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Babicach.

Rozmawiamy z czarownicą Marzeną Pierzchałą-Dudek, na co dzień dyrektorką Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Babicach.
– Jaka jest współczesna wiedźma?
– Namiętna i zmysłowa. Potrafi się świetnie bawić i ma poczucie humoru. Czasem bywa przewrotna.

– Czarownica kojarzy się z kobietą warzącą jakieś tajemne mikstury w kotle. Jak się je przyrządza? Ma Pani jakiś własny przepis?
– No cóż, przyda się do tego na pewno oko ropuchy, czarowne ziele (nie mogę powiedzieć, jakie), można też dosypać trochę ziemi z lipowieckiego wzgórza.

– Brzmi smakowicie. Gotuje Pani to czasem mężowi?
– (Śmiech). Dla niego szykuję inne potrawy.

– Podobno wiedźmy ubierają się na czarno, a w Pani stroju dominuje czerwień…
– Stereotyp z tą czernią. Współczesne wiedźmy nie boją się eksperymentować z barwami. Czerwień jest pięknym kolorem, na dodatek odczynia złe uroki.

– Czy czarownice w powiecie chrzanowskim wpadły na koncept założenia jakiegoś stowarzyszenia?
– Na razie nie, ale – kto wie – chyba to dobry pomysł. Może „Gazeta Krakowska” patronowałaby takiemu przedsięwzięciu?

– Pomyślimy. Znalazłoby się u nas kilka kandydatek.

Agnieszka Filipowicz - Gazeta Krakowska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.