Fiksacja występuje pod wpływem silnych negatywnych przeżyć. Dla niektórych osób na tym portalu jestem więc powodem tej przypadłości, ponieważ czytają moje teksty.
Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Bartłomiej Kowalewski 03.05.2010 16:41
Pani Jadwigo Pani doświadczenie w płynięciu pod prąd rzeki wielu denerwuje. Sami próbując nałykali się wiadomo czego i zrezygnowali. Postanowili płynąć z prądem , łatwo, przytulnie a ze cuchnie, człowiek do wszystkiego się przyzwyczai. A że młodzi się buntują to normalna rzecz.
Mnie mama zawsze powtarza ,,zapomniał wół jak cieleniem boł"
Łukasz Seredyński 02.05.2010 09:37
Ja myślę, że podkreślając to, że ma Pani 70 lat, wyżej wymieniony osobnik chciał odwołać się do doświadczenia jakie Pani posiada ;) A ja młody, a do lekarza i tak się wybrać muszę, bo mnie bolą węzły chłonne, więc Pani Jadwigo jak Pani widzi "młodość też nie radość" :)
Jadwiga Kowalczyk 01.05.2010 18:52
Pewnie bym sie zmartwiła Pańskim wpisem - szanowny Panie Mariuszu - ale jak sie przejrzy wszystkie, jakimi zaszczyca Pan ludzi piszacych na w24 - to mogę się czuć zaszczycona:
bez dalszego krygowania się stwierdzam, że rabie Pan z ponurym zacięciem wszystko i wszystkich, jak leci. W zasadzie - biorąc pod uwage Pańskie uwagi - nawet pies z kulawą nogą nie powinien tu pisać, a monopol na wszechmądrość zawiera się tu:
http://www.wiadomosci 4.pl/autor/komentarze/1623.html
W ostatnich tygodniach jedna rzecz Pana tylko zainteresowała pozytywnie: uroda kobiet irańskich. Dobre i to.
Mariusz Orłowski 01.05.2010 10:31
Autorka nie ma pojęcia co oznacza termin "fiksacja" w psychologii, na który się błędnie powołuje. Otóż, wbrew egocentrycznym i mitomańskim zapewnieniom autorki, nie ma żadnej koncentracji natrętnych powtarzalnych myśli i wypowiedzi o niej samej u młodych "dziennikarzy" tego portalu. Wbrew jej chęciom, osoby tu piszące nie wałkują stale natrętnie i od dawna tematu jej osoby. Także wpis, niby wrogi, cytowany przez panią Jadwigę nie ma jakichkolwiek znamion fiksacji a jego treść odnosi się do innego tematu niż jej wiek, jest on bowiem odniesieniem do jej wypowiedzi i poglądów a nie jej osoby (odniesienie do wieku pani Jadwigi ma tam miejsce tylko w celu podkreślenia że żyła ona w PRL i była świadkiem komunizmu). Tak więc powyższy artykuł to kolejna błazenada redaktora W24, który nie widzi świata poza sobą, nie zna definicji słów ani logiki. I znowu sprytnie to wyszło - czytelnicy nie zauważą że artykuł jest bezsensowny, bo zdominują ich emocje niby odnośnie dyskryminacji starców, no i z przyzwoitości (czyli konformizmu i udawanej empatii, aby zaspokoić swój motyw aprobaty społecznej) poprą bełkot pani Jadwigi (która twierdzi na końcu, że jej żal osób które sama werbalnie bije).
Małgorzata Musiałek 30.04.2010 22:58
"Na moją młodość górną i durną", która czasem nie lubi się zgadzać, dla samej niezgody - czytam Pani artykuły z przyjemnością i zaciekawieniem, bo niejeden felietonista poczytnych i opiniotwórczych czasopism nie potrafi ująć, tak, jak Pani, w tak interesujący i często artystyczno-ironiczny sposób swej subiektywnej aczkolwiek niebanalnej opinii. Pozdrawiam!
Autor usunął profil 29.04.2010 15:55
Jadwigo
Z reguły pamiętam to, w czym uczestniczę (m.in. poruszana tematyka, komentarze itd.)
Nie. Wszystkiego nie mam, bo i po co, ale potrzebne „rzeczy” się znajdzie. A jeśli chodzi o skład, to i tym się zainteresuję jak coś się tylko pojawi np. o składzie handlowym.
Czego to się nie robi - dla szerokich zainteresowań.
Łukasz Wolski 29.04.2010 15:48
Agato, szukać dokładnie nie będę, bo Twoje wcześniejsze konto zostało przecież usunięte. Możemy się kłócić, kto pierwszy zaczął (bo moja wersja jest inna, moje słowa były odpowiedzią na inne, skierowane do mnie) itp. Smarkacz, gówniarz... to mało, było i coś w stylu młodociany faszysta, czego nie przypisuję Tobie, ale wiem, że i takie stwierdzenie padło. Były też inne, które akurat dokładnie pamiętam, ale nie będę ich przytaczać, kilku z tych autorów już tutaj nie ma. Nie to miałem na celu.
Chciałem tylko pokazać, że to działa w dwie strony...
Pani Jadwigo, czy na własne życzenie? To kwestia sporna. Gdy banda chuliganów będzie bić kogoś, a ja stanę w jej obronie, chociaż będę jeden na pięciu, to też można powiedzieć, że oberwałem na własne życzenie. Punkt widzenia, zależy od punktu siedzenia...
Pozostawiając już niepamięci dawne czasy...
A autor komentarza, który pani zacytowała, ma tyle do towarzystwa młodzieńców, co szkocka krata, do kraty szkockiej.
Jadwiga Kowalczyk 29.04.2010 12:35
Witoldzie - "masz na składzie" to wszystko? :)Pewnie tak, bo jestes chyba specem od mediów o określonych zainteresowaniach.
Łukaszu - oberwałes po uszach dawno temu i na własne życzenie. Juz od dawna jesteś traktowany z całym szacunkiem, bo lekcje odniosły skutek. I doskonale zdajesz sobie z tego sprawę.
Agata Kowalczyk 29.04.2010 11:43
A może to było "gówniarz"? Dalibóg, nie pomnę :)
Agata Kowalczyk 29.04.2010 11:41
Tak tak, Łukaszu, dobrze wiemy, do kogo pijesz, jeśli chcesz mi po raz setny wypominać "smarkacza pod blokiem", zacytuj może swoje uwagi dotyczące "niedowidzących babć", o ile pamiętam, na które moja wypowiedź była reakcją. Różnica polegała na tym, że przed moim "smarkaczem" stało "jakiś", i było to stwierdzenie ogólnie odnoszące się do chamskiej młodzieży, które - ciekawe czemu? - wziąłeś do siebie. Zaś Twoje epitety były wprost skierowane do Autorki. Nie tak było?
Żle mi z tym, że wywłóczę tak stare sprawy, ale mam dość Twojego zakłamywania tej sytuacji, więc wykaż się dojrzałością i skończ, proszę - a jeśli koniecznie chcesz kontynuować, odszukaj tamte posty - ale i Twoje, żeby było uczciwie - i poprzyj nimi swoje subtelne aluzje. Wrr :)
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +204)