Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

860 miejsce

Do generała Tadeusza Kościuszki

Jaśnie Wielmożny Panie Generale! Ze wstydem i zażenowaniem zwracam się do Pana, tymi krótkimi słowami przeprosin.

 / Fot. domena publicznaPrzepraszam w imieniu włodarzy miasta Ciechanów ale też działaczy powiatowych i wojewódzkich. Przepraszam w imieniu posłów na sejm i naszego rodzynka senatora. Przepraszam też w imieniu przedstawicieli szkół, związków, jednostek czy harcerzy. Przepraszam też równie mocno w imieniu (pozostałych już niestety tylko resztek) naszych kombatantów.

Wszyscy oni składali dzisiaj symboliczne kwiaty pod pomnikiem, który nie ma nic wspólnego z dzisiejszym świętem. Składali kwiaty, paradnym krokiem, mniej lub bardziej nieudolnie, składali hołd wszystkim, których walka w obronie konstytucji kosztowała życie.

Minęły już 222 lata od chwili, gdy światli obywatele Rzeczpospolitej, obradujący na Sejmie Wielkim stworzyli wiekopomne dzieło, jakim była bez wątpienia konstytucja z 3 maja 1791 roku. Do dziś ich próby ratowania ojczyzny napełniają nas dumą, a rocznica uchwalenia konstytucji jest obchodzona, jako święto narodowe Polski i Litwy, państw będących spadkobiercami Rzeczpospolitej Obojga Narodów.

Wróg obok dzieła naprawy państwa nie mógł przejść obojętnie i już rok później, wspomagany przez zdrajców sprawy narodowej napadł na nasz kraj. W zbrojnych zmaganiach, potomnym znanych jako wojna w obronie konstytucji 3 maja, dzięki poświęceniu żołnierzy i geniuszowi dowódców (w tym Pana Generała) po raz pierwszy od prawie stu lat pokazano, że polski żołnierz potrafi walczyć i zwyciężać.

Chwała zwycięstw pod Zieleńcami i Dubienką trwa do dziś, a ustanowiony wtedy order Virtuti Militari dalej jest najwyższym odznaczeniem, jakim Ojczyzna może uhonorować swego obrońcę. Chociaż przyłączenie się króla do obozu zdrajców uniemożliwiło dalszą, skuteczną walkę o przywrócenie niepodległości Ojczyzny, to już dwa lata później, pod Pana przywództwem zresztą, na nowo podjęto walkę z zaborcą. Pamięć o tych zmaganiach pozwoliła przejść przez lata zaborów, zachować tożsamość. Pozwoliła, już w XX wieku, skutecznie podjąć walkę o odzyskanie niepodległości. To już w wolnej Polsce, w 1919 roku, tuż po odzyskaniu niepodległości, postanowiono, że dzień 3 maja, po wieczne czasy, będzie obchodzony, jako święto narodowe.

W Ciechanowie, mieście na Mazowszu, Polacy świadomi zasług Pana Generała w walce w obronie konstytucji i niepodległości Ojczyzny zorganizowali obchody święta narodowego. Niestety odbywają się one od wielu lat nie pod pomnikiem obrońcy konstytucji. Nie pod symbolem tamtych, jakże już odległych, zmagań o odrodzenie Rzeczpospolitej. Odbywają się pod niedalekim pomnikiem POW, który z konstytucją 3 Maja niewiele ma wspólnego. Odbywają się pod pomnikiem, pod który 11 listopada pies z kulawą nogą nie zajrzy.

Z pompą zorganizowane obchody konstytucji majowej bezapelacyjnie należą się jednak Panu, Panie Generale.

Odwracanie się tyłem do Pana i Pańskiego pomnika jest nieświadome. Nie świadczy o złej woli a jedynie o pewnym przyzwyczajeniu i swoistej bezmyślności organizacyjnej.
Obchody w Ciechanowie, Panie Generale, w zwyczaju swoim mają, że odbywają się w miejscach częstokroć bardzo luźno związanych z obchodzonymi uroczystościami. Proszę nie mieć nam, mieszkańcom, tego za złe. Tak zwyczajnie, po ludzku, wstyd nam jest za organizatorów. Wstyd za ich pojmowanie tradycji, mylone nader często z przyzwyczajeniem.
Pomnik Pana Generała, dzisiaj bardziej niż zwykle osamotniony, bo stoi przy placu, na którym zebrali się wszyscy by świętować. Pomnik ten dowodzi, że pamięć o tych wszystkich, którzy podjęli trud ratowania ojczyzny i na szali położyli to, co mieli najcenniejsze – własne życie - nie umarła w Narodzie.

To właśnie w imieniu wszystkich, którzy dzisiaj o tym zapomnieli złożyliśmy pod pańskim pomnikiem wiązankę. Te kwiaty niechaj będą symbolem tego, że pamiętamy. Niech pamięć o tym jak wyglądała historia Polski z Pańskim udziałem nie zanika, choćby kolejne rocznice przyszło ciechanowianom obchodzić przy zamku czy nawet i przy fontannie.

Jeszcze raz prosimy o wybaczenie Pana Generała i tych wszystkich, którzy dla służby Ojczyźnie poświęcili swoje życie, a dobro wspólne przedkładali nad prywatę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Kultu przegranych (i z góry na przegraną skazanych) powstań oraz opartej na wariackich papierach imprezy trzeciomajowej nie podzielam. Jeszcze trochę tego kultu, a będzie można wystawić pomnik z napisem: Finis Poloniae. Nawet jeśli Naczelnik nie wydał z siebie tego okrzyku pod Szczekocinami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

hmmm, to ostatnie zdanie nie bardzo pasuje do Gen. T. Kosciuszki... mija sie z faktami historycznymi z jego biografii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Powinno co niektórym dac do myślenia. Bardzo dobrze, że ukazał się ten artykuł !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.