Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10379 miejsce

Do herbatki pigwa zamiast cytryny

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-11-29 15:21

Nie potrafię przejść obojętnie obok owoców i ziół, żeby nie skorzystać z ich naturalnych walorów odżywczo-smakowych i leczniczych. Natura aż się prosi, żeby z jej darów skorzystać.

Rosnący na dziko krzak z owocami pigwy. / Fot. Foto. A. NadzikowskiOwoce pigwy, ze względu na swój cierpki smak, bardzo twardy miąższ, oraz trujące nasiona nie wzbudzają powszechnego zainteresowania wśród ludzi. Wiele osób widząc kolczasty krzak pokryty małymi, żółto-zielonymi owocami, przechodzi obok niego obojętnie. Niektóre gospodynie ze względu na częste obcowanie z kuchnią oraz ciągłym udoskonalaniem swoich umiejętności kulinarnych, zapewne wiedzą więcej na temat wartości przetwórczych i walorów smakowych, jakie zawierają w sobie owoce pigwy. Od kilku lat zajmuję się zbieraniem owoców pigwy oraz ich przetwarzaniem. Bardzo dużo materiałów na temat przetworów z pigwy jest zamieszczonych w Internecie, dlatego nie chcąc powielać już publikowanych artykułów, podaję linki do takich stron. Ograniczę się tylko do tego, co osobiście robię i jak przetwarzam opisywane owoce.

Pokrojone owoce pigwy układane w słoiku na przemian warstwami cukier/pigwa/cukier. / Fot. Foto. A. NadzikowskiWraz ze zmianami pór roku na jesień i zimę zmiany pogody i skoki temperatur mają negatywny wpływ na nasz organizm. Niedostatecznie zaopatrzony w witaminy organizm, staje się podatny na wszelkiego rodzaju choroby. Ostatnio nagłaśniana przez media sprawa panującej grypy powoduje zwiększenie popytu na różnego rodzaju witaminy masowo dostarczane przez przemysł farmaceutyczny. Dlaczego mamy faszerować się chemią, skoro sama natura dostarcza nam nieograniczone możliwości. Dla przykładu podam, że owoce pigwy zawierają do 15 proc. cukrów, dużo kwasów organicznych, garbników i pektyn, a także olejek eteryczny, witaminę C oraz mikroelementy takie, jak: żelazo, miedź, bor, nikiel, tytan, glin i mangan. Jeden owoc, a ileż ma w sobie niekiedy bardzo cennych dla organizmu naturalnych wspomagaczy!

Pigwa zamiast cytryny

Mój sposób przyrządzania pigwy wygląda następująco: umytą pigwę kroję na cztery części, usuwam pestki i gniazda nasienne, następnie kroję na cieniutkie plasterki. Tak pokrojone owoce układam w słoikach, na przemian - warstwa pigwy - warstwa cukru, na wierzch warstwa cukru. Zakręcam i zostawiam, aby owoc puścił sok. Po kilku dniach część wstawiam do lodówki bez pasteryzacji. Resztę pasteryzuję bardzo krótko ok. 5-6 min, żeby tylko słoiki się zamknęły. Tak przetworzone owoce pigwy stosuję zamiast cytryny do herbaty, kilka (3-4) wyjętych ze słoika owoców lub łyżeczka soku na kubek herbaty. Z chwilą, gdy herbata przestygnie, dodaję do tego łyżeczkę miodu, z braku miodu można stosować cukier. Wystarczy co drugi dzień, wieczorkiem wypić po jednej takiej herbatce, a organizm nasz stanie się odporniejszy na rożnego rodzaju przeziębienia. Moim zdaniem szkoda jest przechodzić obojętnie obok owoców pigwy. Jest w nich aromat i sok, ponadto zawsze można zrobić z nich coś takiego, jak podałem w przykładowych linkach do stron.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (90):

Sortuj komentarze:

Szukałem w twoich albumach galerie na temat "smakołyków" celem włączenia linków do mojego materiału, ponieważ w tym artykule komentarze są arcyciekawe, ciekawe informacje i spostrzeżenia. Popraw zaległości w galeriach, bo warto Ciebie czytać, piszesz wspaniale. Za co gratulacje! Ja chcę zwrócić uwagę na zapomnianą "polską cytrynę". "Cudze widzimy, swego nie znamy' <a href="link i <a href="link oraz <a href="link

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Jarosławie", jak może sponiewierać?! Jeżeli daje się kroplomierzem na podniebienie, to trzeba by tygodnia na to "sponiewieranie"!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Ewy Łazowskiej. Nie przejmuj się, twoje pigwowce w ogrodzie nie odstają od pigwy. No z wyjątkiem walorów smakowych i zapachowych. A kto kwiatów pigwy nie wąchał, dużo traci.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Do Anna Krajewska. Cukier trzcinowy różni się od "zwykłego" tym, że cukier trzcinowy jest z Trzciny cukrowej a "zwykły" produkowany jest z Buraków cukrowych. Skład chemiczny jest identyczny. Pod względem włwściwości nie ma żadnej różnicy w przypadku kiedy oba mają barwę białą. Jeżeli te cukry są w kolorze brązowawym (nie całkowita rafinacja), cukry te zawierają składniki mineralne i mikroelementy. Jeszcze lepszym produktem od brązowawego cukru jest melasa spożywcza, powszechnie stosowana w Niemczech. Na chleb cienko masełkiem i na to melasę według upodobań.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Polecam, pigwowiec japoński mam na działce link

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.01.2010 20:23

Nie radzę kosztować na surowo:) brrrrr.....

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.01.2010 20:15

Antoni, część swojego życia spędziłam na Mazurach i tam własnie poznałam smak pigwy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.01.2010 20:10

Zima naszego zakątka nigdy nie oszczędza, z racji tego, że region od zarania dziejów był i nadal jest traktowany jako tzw. Polska "B" to ludzie zmuszenie byli do radzenia sobie w jakiś sposób i tak z pokolenia na pokolenie stosowanie darów natury.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.01.2010 19:57

W moim regionie nie jest ona niestety zbyt popularna .Miewam trudności z zakupem tych owoców.Mam jednak zaprzyjaźnionych działkowców którzy rozpuszczają wici i tym sposobem zbieram nadwyżki .

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 17.01.2010 19:44

Co ma nie grzać:) Sprawdzone i z czystym sumieniem powiem, że naprawdę nie tylko rozgrzewa, ale uodparnia i leczy we wczesnych etapach przeziębienia o ile dopadnie kogoś, kto miał tego pecha i przeziębił się...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.