Pozycja materiału w rankingach:
W tzw. Morzu Aralskim po dziesiątkach lat kurczenia się jego obszaru, znów zaczyna przybywać wody. Całe szczęście, gdyż może uchronić to ogromną cześć Azji przed skażeniem środowiska.
Decyzje, jakie po roku 1918 podjęły władze nowo powstałego ZSSR sprawiły, że słone Jezioro Aralskie zaczęło najpierw powoli, z czasem jednak coraz szybciej umierać. Przypomnijmy, że zdecydowano, iż na suchych terenach Kazachskiej SRR, Uzbeckiej SRR i Turkmeńskiej SRR wzdłuż rzek Amu-darii i Syr-darii uprawiane będzie "białe złoto", czyli bawełna, która ma stać się podstawą ekonomiczną tych republik. No i cel został niejako osiągnięty. Uzbekistan po dziś dzień jest jednym z największych eksporterów bawełny na świecie. Pytanie jakim kosztem?
Jednak ludzie chorują nie tylko z powodu chemikaliów, które z jeziora dostają się do atmosfery. Jeszcze do 2001 roku na jeziorze istniała Wyspa Odrodzenia, która dziś z powodu opadania wód stała się półwyspem, gdzie od 1948 r. znajdowały się wojskowe laboratoria broni biologicznej. W laboratorium hodowano, testowano i przechowywano odmiany m.in. wąglika i cholery. Gdy wprowadzony został nowy ustrój polityczny władze podjęły decyzję o zamknięciu tego ośrodka. Niestety z powodu braku środków finansowych pojemniki ze śmiercionośnym wąglikiem nie zostały zniszczone ani prawidłowo zabezpieczone przed uszkodzeniami (w tym m.in. przed korozją). Wiosną i latem 2002 Brian Hayes, amerykański biochemik, poprowadził 113-osobową ekspedycję, która na mocy porozumienia między rządami Uzbekistanu i USA zneutralizowała od 100 do 200 ton wąglika. Jednak według nieoficjalnych źródeł z administracji uzbeckiej, w dawnych laboratoriach znajdują się zapasy bakterii cholery wystarczające do zniszczenia życia na całej planecie.Zobacz także:
Artykuły
(115)
Galerie
(5)
Średnia ocen
(4.78)
Wiek: 23 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Nazywają mnie tu PogodynkaW24 lub Wicherek :)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
myslii 06.11.2011 13:46
wystarczy popatrzeć na google.maps i widać jak wygląda jezioro dziś...
dddddddd 30.10.2011 11:01
Ale ktoś miał kaca tyle wody wypić??????????????????????????????????
Piotr T. Bogdanowicz 19.05.2011 17:55
Pragnę przypomnieć, że ten tekst był napisany i opublikowany latem 2007 roku. Nie wiem jaka jest sytuacja obecnie. Wtedy założenia i plany były właśnie takie jak opisałem w tekście.
zbychu 29.04.2011 09:35
co kto nie napisze w komentarzach to więcej negatywbych ocen
hhg 09.04.2011 10:52
jak można zniszczyć tak wielką powieżchnie .ludzie umierają a pola i atwosmera jest zanieczyszczana solą.i niemożna tego powstrzymać /p;
nie moge powiedziec tajne 30.03.2011 17:45
Świetne Jestem Pod Wrażeniem
ewelinaaa 30.09.2010 19:49
Ostatnia część nie jest bardzo realna. już teraz notuje się wzrost poziomu jeziora, powiększenie powierzchni i zmniejszenie zasolenia. Do jeziora powraca coraz więcej gatunków ryb!
Ta krytyczna polityka była prowadzona jakieś 30 lat i przynajmniej tyle potrwa przywracanie pierwotnych warunków jeziora.
MOJA OPINIA : bardzo pozytywna, czekam na kolejne równie ciekawe i profesjonalne artykuły:)
Janusz Kaja 17.09.2010 13:56
Życie dopisało trochę inne zakończenie tej tragedii. Wody wcale nie przybyło, a w roku 2010 Aralsk jest nadal daleko od wody. Na wikipedii jest animacja wskazująca na to, jak sytuacja się dramatycznie pogarsza. Powinieneś Autorze napisać ostatnią część artykułu i usunąć nieuzasadnione optymistyczne stwierdzenia.
Pierwszy polski satelita PW-Sat leci w kosmos
(odsłon: +409)