Gabinety lekarskie w Sieradzu przeżywają szturm pacjentów. Większość skarży się na ogólne osłabienie, chrypkę i bóle gardła. Do sieradzkiego Zespołu Poradni "Zdrowie" zgłasza się codziennie kilkudziesięciu pacjentów. Tak jest od kilku dni.
– To jeszcze nie grypa, ale ta nadejdzie, spokojnie – mówi Cezary Dudkowski, współwłaściciel "Zdrowia". – Teraz mamy do czynienia z wirusem. Jest dziwny, bo chory może nie gorączkować, mieć tylko stan podgorączkowy. Zalecam jednak wizytę u lekarza, bo czasem może to przejść w zapalenie oskrzeli, a nawet i płuc. Koniecznie trzeba leżeć. Stan taki trwa najczęściej około dwóch tygodni.Zobacz także:
Sortuj komentarze:
julia jasiak 30.06.2011 22:17
wybieram sie do lekarza ginekologa p dudkowskiego.czy mam do niego isc?poradzcie mi
Galopem po Laosie, cz. 2 - Luang Prabang [Zdjęcia]
(odsłon: +300)