Facebook Google+ Twitter

Do pięciu razy sztuka?

Ile razy można oddawać telefon do naprawy gwarancyjnej z powodu tej samej usterki? Okazuje się, że w polskich realiach co najmniej pięć.

Pod koniec kwietnia 2008 roku zakupiłem telefon marki NOKIA 5200 w jednym z warszawskich salonów sieci Plus GSM. Aparat spełniał moje oczekiwania i działał bez zarzutu prawie rok. 13 marca 2009 roku, gdy chciałem wykonać połączenie telefon odmówił współpracy. Tuż po uruchomieniu samoczynnie się resetował, skutecznie uniemożliwiając mi dokonanie jakiejkolwiek operacji. Nie zastanawiając się dłużej zaniosłem go do serwisu. Otrzymałem telefon zastępczy, a mój aparat w ciągu dwóch tygodni został naprawiony. Tylko teoretycznie, bo moja radość nie potrwała zbyt długo i już po kilku dniach powróciła ta sama usterka. Logicznie rozumując, pomyślałem, że usterka została źle zdiagnozowana albo serwis o czymś zapomniał. Telefon powtórnie trafił do naprawy. Niestety sytuacja taka powtarzała się jeszcze trzykrotnie, aż do momentu, kiedy mój aparat z powodu tej samej usterki trafił do serwisu po raz piąty. W pewnym momencie zacząłem analizować warunki gwarancji. Jak z nich wynika nie przysługuje mi prawo do wymianu aparatu na nowy. W moim przekonaniu utwierdził mnie pracownik salonu.

W internecie znalazłem wiele podobnych przypadków. Oto jeden z link. Jak się okazuje nie tylko ja mam taki problem. Postanowiłem więc napisać do rzecznika prasowego PLUS GSM. W liście opisałem moją historię i poprosiłem o wyjaśnienia jak firma radzi sobie z takimi przypadkami i jakie mam teraz wyjście. Zapytałem czy skoro prawo nie reguluje po ilu naprawach gwarancyjnych przysługuje wymiana telefonu na nowy, muszę naprawiać swój aparat do skutku. Niestety od 23 maja nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Próby kontaktu telefonicznego również się nie powiodły.

Postanowiłem zbadać jak taki sam problem rozwiązałaby konkurencja. W jednym z warszawskich salonów firmy Orange dowiedziałem się, że również nie ma zapisu w gwarancji na temat wymiany telefonu na nowy. Istnieje tylko możliwość rękojmi. Zgodnie z nią konsument może żądać wymiany rzeczy na wolną od wad (art. 561 Kodeksu cywilnego); sprzedawca ponosi wszelkie wynikłe z tego tytułu koszty, np. transportu, ubezpieczenia, pakowania itp.
Cóż mi więcej pozostało? Czekać na to, że serwisanci wreszcie zauważą jaki błąd podczas naprawy popełniają.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.