Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

115962 miejsce

Do przerwy 0:5, czyli jak wygrać z najlepszą drużyną świata

Dzień 29 listopada ubiegłego roku kibice Realu Madryt pewnie już dawno wymazali z pamięci, ale już niedługo znowu będą musieli sobie przypomnieć o tym, co się wtedy stało na Camp Nou. Już 17 kwietnia rewanż za zeszłoroczne Gran Derbi.

Pięć bramek straconych w meczu z Barceloną to dla wielu drużyn wymiar kary, z którym muszą się po prostu pogodzić. Ale nie dla piłkarzy i kibiców Realu Madryt, którzy będą chcieli za wszelką cenę swoim występem za ponad dwa tygodnie w starciu z odwiecznym rywalem wynagrodzić to, czego się dopuścili kilka miesięcy temu w meczy wyjazdowym.

Czy możliwy jest skuteczny rewanż? Jeśli myślimy o wygranej 5:0 dla Realu to na pewno nie, ale nawet najmniejszych rozmiarów zwycięstwo będzie sporym wyczynem piłkarzy ze stolicy. Niby wygrali w tym sezonie już to, co mieli wygrać, czyli awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów, ale pazerny na trofea trener z Portugalii na pewno nie zaliczy trwającego sezonu do udanych, jeśli nie uda mu się zwyciężyć w choćby jednym z planowanych pojedynków drużyn, które zdominowały obecne rozgrywki ligi hiszpańskiej.

Piąta edycja konkursu Dziennikarz Obywatelski 2010 Roku trwa! Dołącz, wygraj 10 tysięcy



Pierwsza okazja nadarza się właśnie 17 kwietnia w 32. kolejce ligowej w Hiszpanii. Tylko zwycięstwo pozwoli Realowi zachować realne szanse na mistrzostwo Hiszpanii, pod warunkiem braku strat punktowych w dwóch kolejkach poprzedzających Wielkie Derby. Najpierw podopieczni Jose Mourinho zagrają na własnym stadionie ze Sportingiem Gijon, tydzień później udadzą się do Bilbao, gdzie podejmą bardziej wymagającego przeciwnika. Strata jakichkolwiek punktów w tych meczach pozbawi Real szans na mistrzostwo już praktycznie w przeddzień meczu z Barceloną i tym samym umożliwi przeciwnikowi grę bez jakiejkolwiek presji. Katalończycy z kolei w najbliższej kolejce mają przed sobą trudną przeprawę z Villareal na wyjeździe i chyba jest to już ostatnie miejsce w tym sezonie (poza Santiago Bernabeu), gdzie mogą obawiać się straty punktów. W razie niepowodzenia na pewno poprawią sobie humory w kolejnym meczu ligowym poprzedzającym bezpośrednio Wielkie Derby, ponieważ zmierzą się z Almerią na Camp Nou, którą to pokonali na wyjeździe aż 8:0.

Teoretycznie trudno przyjąć, że Barcelona zwycięży we wszystkich starciach z Realem w tym sezonie, bo piłka nożna to sport nieprzewidywalny, dlatego też emocji za kilkanaście dni na Santiago Bernabeu nie powinno zabraknąć.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ja bym się nie podjął nazwania żadnej drużyny "najlepszą na świecie". Bo niby co o tym świadczy? Pozycja w lidze? Ta świadczy o tym, że dana drużyna jest najlepsza w kraju. A Cl wciąż trwa i może ją wygrać jeszcze 8 drużyn.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.