Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

174767 miejsce

Do śmiechu czy do płaczu?

Przed laty miałam znajomego, który w sytuacjach dwuznacznych mawiał: "no i z czego tu się śmiać? tu nie ma nic do śmiacia". Przypomniało mi się to powiedzonko, bo dzieje nam się wiele rzeczy do "śmiacia". Co nie znaczy, że do śmiechu.

Jedna z moich internetowych znajomych rzuciła we mnie publikowanym na Onecie tekstem, nad którym zadumałam się srodze. Z zainteresowaniem przeczytałam opracowanie, któremu autorka poświęciła wiele czasu i staranności poszukując wiedzy na temat naszego barwnego motyla politycznego, który się objawił pod ożywczym tchnieniem braci. Obu.

Fakt, iż drugi z nich jest prezydentem nie ma w tym wypadku większego znaczenia, ponieważ jest nim dzięki pierwszemu, który de facto rządzi zarówno krajem jak i drugim. Akceptacja owej pani na doradcę prezydenta jest czysto formalnym posadowieniem osoby chociaż, poszerzając nieco niejakiego Majewskiego, doradczyni przydałaby się bardziej temu z kotem, ale bez kobiety, niż temu z kobietą ale bez kota.

Powracając jednak do polityki sensu stricte należy odnotować, wystąpienie owej pani dotychczas najważniejsze, czyli wezwanie Tuska do wspólnego "robienia czegoś dobrego dla kraju". Faktycznie - Tusk z Wybrzeża; co do Krakowa wynika problem. Ze wspomnianego na wstępie opracowania* zasadniczo nie bardzo wiadomo, skąd tak na prawdę pochodzi Rokicina i należy przyjąć że Kraków okazuje się być jednym z jej miejsc pobytu przejściowego. I to właśnie czyni z jej wypowiedzi coś do "śmiacia".

Bo lektura i obserwacja dotychczasowej działalności Rokiciny nasunęła mi porównanie z niejaką Pukie o której Lejzorek Rojtszwaniec w swej mądrej głupocie i głupiej mądrości mówił: "...ona się boi, żeby jej nie zredukowali..., że nawet taka Pukie chce jeść kurę i rybę. To jest zupełnie zrozumiałe i ja myślę, że my nie powinniśmy się gniewać na nią, nie, my powinniśmy wydać jej nadzwyczajne świadectwo jak na wystawie rolniczej".*

I tak przy okazji niejako dochodzimy do osoby Tuska, który okazuje się być - wedle najnowszych kryteriów politycznych - zastępcą Kwaśniewskiego. Powstaje pytanie, czy aby Kwaśniewski nie powinien dyskutować publicznie z niejakim Rydzykiem? Bo niby dlaczego ma dyskutować z zastępcą?

Najlepiej, żeby dla równowagi obaj panowie byli na solidnym rauszu (może być wino mszalne) chyba, że morda ta nasza weźmie na wstrzymanie, co mu w dyskusji jednak na dobre nie wyjdzie.

Póki co, zastępca zastępcy wystartował w licznym a kosztownym gronie w celach patriotyczno - wyborczych za ocean, gdzie propaguje dobrobyt i dobrostan naPiSany w broszurach. Propaguje to wszystko wśród ludzi którzy dobrobyt stanowczo wolą uprawiać w Ameryce, a o ich dobrostanie decydują, a to Pulaski na paradzie, a to Walesa kiedy był młody i podskakiwał, że już nie wspomnę o Kwachu, co się z wiadomych powodów czkawką może odbijać. W końcu 10 lat tak szybko się nie zapomina.

Niektórzy starają się być poprawni politycznie i pana Kaczyńskiego na konwentyklach prezentują bez omyłek. Wszyscy oni jednako mają prawo brać udział w wyborach i decydować kto będzie rządził w kraju, gdzie ich nie ma. No i z czego tu się śmiać? Niestety, tu nie ma nic do "śmiacia" .

* http://wiadomosci.onet.pl/1611078,11,1,1,,item.html
* Ilia Erenburg,"Burzliwe życie Lejzorka Rojtszwańca" Czytelnik, Warszawa 1988 1988, str.20

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 28.09.2007 10:49

:)
To zapraszam Cię do siebie:)
Kablówkę mam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

gajowy...ja wiem, że mnie, moje spojrzenie na świat i skojarzenia trudne są do zaakceptowania dla ludzi poważnych. Ale lata powagi mam już za sobą. Dlatego bawię się wszystkim co w pazury wpadnie :)
Gdybym mogła bawic sie na Seszelach czyniłabym to z przyjemnością. Zgadnij, dlaczego się tam nie bawię i zapytaj redakcję, dlaczego mnie jeszcze toleruje. Bo dla mnie jest to sprawa tajemnicza.
Co do pana Maciarewicza - podejrzewam, że za kilka lat zobaczy agenta we własnym lustrze.:)

Survived - cieszę się, że czerpiesz wiedzę i satysfakcję z anteny satelitarnej lub innej Cyfry. Ja nie posiadam, więc jestesmy całkiem nie kompatybilne.

Komentarz został ukrytyrozwiń

He, he , Jadwiga tropisz agentów i TW :) Głosuj na Macierewicza :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 28.09.2007 09:24

Wszystko czytam o swoich obiektach. Prawdziwe uczucie musi być mocno ugruntowane, czyż nie? Inaczej to takie budowanie zamków na piasku.
Wczoraj obejrzałam również "Kropkę" i z niekłamaną satysfakcją patrzyłam na bladą porażoną twarz p. Moniki Olejnik. Przy całym swoim zimnym intelekcie nie była w stanie sprostać zgrabnym woltom mojej ukochanej.
Najbardziej podobał mi się "Dzień Życia".
Oglądaliście?:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gajowymarucha - chyba nie byłeś łaskaw zapoznac się z treścią opracowania na temat p. Nelli do którego podaje link na koncu tekstu. Moje skojarzenia uważam za uprawnione, a czas pokaże co dalej.

Survived - hahaha :),niezle - Twoje życzenie wyrażone w udostepnionym nam profilu wydaje się sprawdzać co do joty.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.09.2007 21:17

hahaha:)
Gajowy, nieźle:)
A ja Ją i tak kocham:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga, ciągle masz problemy z literackimi odniesieniami i aluzjami.
Napisałaś " "Bo lektura i obserwacja dotychczasowej działalności Rokiciny nasunęła mi porównanie z niejaką Pukie"
Problem w tym, ze u Erenburga Pukie była donosicielka. Zawodową donosicielką, pracująca dla pieniędzy i wydającą swoich ziomków komunistycznej policji politycznej. Sugerujesz, ze Nelly Rokita jest kapusiem KGB albo byłym donosicielem SB ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dlaczego nie będzie debaty Rydzyk - Kwaśniewski ? Dlatego, ze wiecznie pijanemu Kwaśniewskiemu elity (z "Demokratów.pl") podpowiedziały kto tu jest naprawdę szefem. Tusk w niczym nie może sie już połapać, więc on nawet nie zauważył , że szefem już nie jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 27.09.2007 11:51

"Niektórzy nawet cytują mojego męża. Nie wiem, czy to efekt popularności, czy naprawdę wierzą w to, co mówi"
"Jeśli mężczyzna jest szowinistyczną, egoistyczną, leniwą świnią, to w dużej mierze jest to wina kobiety"

Ja ją kocham, hahaha! I sądzę, że Jan Rokita jeszcze bardziej:)
Sorry za koment nie na temat:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.