Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

67227 miejsce

Do Sylwii, do Sylwii, do Sylwii... piechotą by się szło!

Współautorzy: Barbara Podgórska

Na randkę z dziewczyną szedł aż 17 godzin. Właściwie nie doszedł. Ale ona i tak uwiła mu laur na głowę. Oto potęga miłości!

Nie wiadomo kiedy Piotr wpadł na pomysł, aby pieszo podążyć na spotkanie z Sylwią. Pewnie nasłuchał się rodzinnych opowieści o pradziadku, który do dziołchy chodził na dziesiątą beskidzką halę. Bo na taki pomysł, aby iść na randkę pieszo ponad 60 kilometrów, może wpaść ktoś bardzo zakochany. Albo szalony, albo przynajmniej mocno stuknięty. Tak uważam nie tylko ja, ale i inni świadkowie jego wyczynu.

Bohater u kresu wytrzymałości / Fot. Sylwia SzoenawaSamochód, a Piotr ma samochód, dystans z Bielska Białej do Rudy Śląskiej Bykowiny pokonuje spokojnie w godzinę. On wolał jednak dreptać przez 17 godzin. Niestety, prawie u celu padł ze zmęczenia. Na miejscu czekał komitet powitalny.

Piotr wyszedł z Lipnika o 5 rano. Dzień był ciepły, ale słońce na szczęście nie prażyło. W plecaku niósł buty na zmianę, spodnie, kurtkę przeciwdeszczową, kilka „energetycznych” batoników i kijki treekingowe.
- Przez pewien czas trenowałem codziennie przez przynajmniej godzinę. Wszystko wydawało się łatwe - mówi Piotr Cybulski. - Założyłem optymistycznie, że przez godzinę zaliczę przynajmniej 7 kilometrów - dodaje. I tak było, przez godzinę...

Po dwóch godzinach był w Czechowicach-Dziedzicach. Nie powędrował tzw. dwupasmówką, czyli szosą z Bielska do Katowic, bo nie chciał wdychać spalin i słuchać ryku silników. Wydrukował sobie z komputera odcinki wybranej trasy. Przy okazji poznawał strony i miejscowości, które zazwyczaj mijał w mgnieniu oka, pędząc w samochodzie. Kłopoty rozpoczęły się przed Goczałkowicami. Buty odparzały stopy. Przez uzdrowisko szedł podpierając się kijkami. W Pszczynie dopadł go pierwszy kryzys wytrzymałościowy. Otarta noga szczypała coraz dotkliwiej.
Usiadł na ławce na jakimś skwerze, zdjął koszulę i buty i... siedział prawie 20 minut. Ludzie patrzyli na niego z politowaniem.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Na tych zdjeciach w ogóle nie wygląda na zmeczonego. A ja mam iść w ramach pielgrzymki obywatelskiej do Częstochowy... ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mało w dzisiejszych czasach mężczyzn, mających w głowach oryginalne pomysły. I to nie mam na myśli pomysłów z cyklu: jak...by się nie narobić, tylko leżeć brzuchem do góry, które obecnie królują prawie wszędzie:/ Piotrze brawo za to, że CI SIĘ chciało!! za podjęty wysiłek i innowacyjność w ujmowaniu serca kobiecego :* To się chwali!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotrek, dlaczego będąc u mnie ( w Starej Wsi) nie pochwaliłeś się tym osiągnięciem. Gratuluje Ci osiągnięcia (a jeszcze bardziej gratuluję Sylwii - Ciebie) - ciekawe, kiedy ona wyruszy w tę drogę - w odwrotnym kierunku. Pozdrowionka dla " prawie teściów"

Komentarz został ukrytyrozwiń

No pomysł dobry myślę że będą szczęśliwą parą na długie lata.

Komentarz został ukrytyrozwiń

czytałam ten artykuł jednym tchem jeszcze gdy był w moderacji:) naprawdę gratulacje dla wytrwałego zakochanego:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

wow ludzie to mają pomysły :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Takie poświęcenie...godne Romea ;) (5+)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Amor Omnia Vincit"- miłości zwycięży wszystko :) 5.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.