Facebook Google+ Twitter

Do trzech razy sztuka, czyli Betard z Unibaksem w batalii o brąz

W najbliższych meczach okaże się, czy pierwszy raz w tym sezonie wrocławskiemu Betardowi uda się pokonać toruński Unibax w dwumeczu. Stawką tego spotkania jest brązowy medal, a pierwszy mecz odbędzie się na Stadionie Olimpijskim o godz. 16.00.

Obie ekipy w tym sezonie spotykały się już dwukrotnie i dwukrotnie lepsi okazywali się torunianie. W rundzie zasadniczej Anioły pokonały wrocławian na Motoarenie (52:38) i na stadionie we Wrocławiu (51:39). Kolejny raz oba zespoły trafiły na siebie w 1 rundzie play-off i tym razem to ekipa z Torunia okazała się lepsza w dwumeczu, bowiem po porażce na wyjeździe (52:38), torunianie okazali się lepsi i na własnym torze wygrali 55:35. Czy tym razem wreszcie drużyna pod wodzą Marka Cieślaka okaże się lepsza?

Wszyscy w Toruniu mają nadzieję, że po raz trzeci Unibax okaże swoją wyższość nad wrocławianami. Tym bardziej, że w ekipie z grodu Kopernika po półfinałowej batalii z Unią Leszno, nastroje są minorowe. Torunianom nie udało się utrzymać dwupunktowej przewagi, a nawet z kretesem stracili ją na torze w Lesznie i zostali ponownie rozgromieni przez miejscowych 59:31. Potyczki z drużyną ze stolicy Dolnego Śląska dla torunian są szansą chociaż połowicznej rehabilitacji za tegoroczne rozgrywki. Ambicje na pewno były dużo większe, ale jeżeli Unibax wywalczy brązowy medal, to ostateczny efekt nie będzie aż tak słaby.

Torunianie do meczu we Wrocławiu przystępują bez zmian zarówno kadrowych, jak i parowych. Z nr 1 i 2 w awizowanym składzie są Chris Holder i Wiesław Jaguś. W kolejnej parze wystąpią słabo spisujący się ostatnio Adrian Miedziński i Hans Andersen. W parze z juniorem pojawi się lider gości Ryan Sullivan, a jego partnerem będzie Emil Pulczyński i prawdopodobnie Darcy Ward. Toruńskie Anioły staną zatem przed zadaniem podreperowania swojego nadszarpniętego wizerunku po klęsce w półfinale i ich jedynym celem w tym meczu będzie z pewnością powtórzenie wyniku z rundy zasadniczej, i zwycięstwa na torze we Wrocławiu.

Gospodarze do meczu z Unibaksem przystępują z kłopotami finansowymi, z jakimi borykają się działacze we Wrocławiu. Chodzą głosy, że po sezonie dojdzie do przemeblowania składu, a także odejścia managera Marka Cieślaka, który jest już przymierzany m.in. do... Unibaksu. Sezon się jednak jeszcze nie zakończył i wszelkie spekulacje zostawić powinno się na październik. Przed Betardem cel jest jeden - zdobycie brązowych medali, a co za tym idzie pokonanie torunian w niedzielę (19 września) i utrzymanie zaliczki w Toruniu (26 września). Czy to zadanie jest do wykonania? Wprawdzie jak to mówią "do trzech razy sztuka", a to jest właśnie trzecie starcie obu ekip w tegorocznych rozgrywkach.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.