Facebook Google+ Twitter

Do wspólnego garnka coś tam wrzuć...

Gotowanie to prawdziwa sztuka. I jak każda sztuka potrzebuje odbiorców. Można oczywiście gotować dla samego siebie, ale wtedy jest to podobne do pisania wierszy do szuflady, lub malowania obrazów po to by powiesić je na strychu.

Wiersze i obrazy mają jednak przewagę nad nasza sztuką kulinarną, zawsze jest nadzieja, że kiedyś ktoś je odnajdzie. Nie chcielibyśmy przecież, żeby za sto lat, ktoś odnalazł nasze babeczki, które schowaliśmy do szuflady na lepsze czasy prawda?

Fondue / AKPANajprzyjemniej gotować jest oczywiście dla innych. Są jednak takie chwile, kiedy najchętniej wygonilibyśmy naszych gości do kuchni, aby sami zrobili sobie coś do jedzenia. I tutaj na pomoc przychodzi nam przepis równie stary jak praktyczny. Tajemnica tej szwajcarskiej potrawy polega na tym, że to nie goście idą do kuchni, ale kuchnia przychodzi do nich. Fondue, bo o nim mowa, to jedna z najśmieszniejszych potraw jakie znam. Pochodzi z kuchni szwajcarskiej, gdzie początkowo było przyrządzane jako pachnącą, bulgocącą potrawę z sera. Pierwszy raz pojawiła się na europejskich stołach na początku dwudziestego wieku. Od tamtej pory przeszła niezliczone przemiany i innowacje.

Jaki zestaw do Fondue

Jeden zestaw do Fondue wystarcza zazwyczaj na 4 do 6 osób. Składa się on z podstawki z naczynkiem na paliwo stałe lub płynne, palnika, pojemnika do przygotowywania potraw oraz specjalnych widelczyków z długą rączką. W sprzedaży jest niezliczona ilość gotowych zestawów w różnych kształtach, stylach i kolorach. Od bardzo eleganckich z marmurowymi podstawkami i miseczkami do sosów, przez żeliwne w rustykalnych kształtach, aż po bardzo proste, aluminowe. Moim skromnym zdaniem przesada jest gorsza od faszyzmu więc nie należy przeginać w żadną stronę. Jeżeli chcemy się dobrze bawić w niewielkim gronie przyjaciół, bez zbytniej ekstrawagancji, to powinniśmy kupić prosty zestaw, najlepiej z naczyniem żeliwnym o grubym dnie. Aluminiowe zestawy nie są najlepsze, gdyż szybko tracą temperaturę i łatwo się przypalają.

Oliwa, ser, bulion lub słodki sos

Mniej więcej w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku Fondue przeszło największą swoją przemianę i sposób jego przyrządzania podzielił się na cztery zasadnicze grupy. Pierwsza to Fondue tłuszczowe. Jego główną cechą jest to, że kawałki potrawy zanurza się we wrzącym tłuszczu (najlepiej oliwie) znajdującym się w garnku Fondue. W ten sposób można przyrządzać mięso, ryby, warzywa, a także inne składniki.

Do drugiej grupy zaliczamy Fondue serowe. Tutaj nic nie zmieniło się od początku. Pyszna, bulgocąca masa serowa zachęca wręcz do zanurzania w niej kawałków bułki lub warzyw.

Trzecia grupa to tak zwane Fondue chude. Jest to bardziej zupa niż Fondue. W garnku zamiast tłuszczu lub sera znajduje się esencjonalny bulion, który gotuje się bez przerwy na małym ogniu palnika. Zanurzane w nim kawałki mięsa, warzyw i ryb powoli gotują się w wywarze, nabierając jego smaku, oddając w zamian swój smak bulionowi. Zaletą tego Fondue jest to, że znacznie ograniczona jest w nim zawartość tłuszczu. Takie Fondue podaje się głównie w krajach Azji.

Ostatnia grupa to Fondue słodkie. W naczyniu wesoło bulgocze sobie słodki sos, w którym Fondue / AKPA zanurzamy ciastka, owoce i kawałki słodkiego pieczywa. Można też zanurzać pianki i inne słodkości.

Fondue to nie tylko zabawa

To wspaniała możliwość samodzielnego komponowania posiłku. Wystarczy na stole postawić jedną lub dwie sałatki, kilka sosów i dodatków, a każdy z gości sam przygotuje sobie potrawę taką, na jaką będzie miał ochotę.

Mam nadzieję, że udało mi się zachęcić Was do eksperymentowania z Fondue. Poniżej podaje wam przepis na Fondue burgundzkie, które jest bardzo proste i efektowne.

Aby rozkoszować się jego smakiem, pod bieżącą wodą płuczemy 800 gram polędwicy wołowej, obsuszamy, kroimy w mniej więcej 3 -centymetrową kostkę i rozkładamy do miseczek. Trzeba pamiętać, aby z wołowiny usunąć wszystkie błony, które później twardnieją w tłuszczu. W naczyniu do Fondue rozgrzewamy 1 litr oleju roślinnego, ustawiamy na podgrzewaczu. Kawałki mięsa nabijamy na widelczyki do Fonduee i smażymy. Do tego warto podać kawałki bułki paryskiej, pikle, jakąś sałatkę, kilka sosów i już. Prawda, że proste?

Smacznego

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

SZymon jesteś niezły....twój partner to niezły farciarz plus oczywiście

Komentarz został ukrytyrozwiń

khm khm.. zeszyt sie przyda.. a czolo.. no coz... przyjmuje ;) :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Noaszku.... Chylę czoła.... i chowam zeszyt :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

a ja znowu sie przyczepie ;) zwłaszcza do ostatniej grupy founde.. jak mozna było nie wspomniec o czekoladowym founde w ktorym macza sie swieze truskawki i posypuje jeszcze swiezszym otartym pieprzem popijajac szampana? hę? ;)

wiem wiem.. to dla niektorych nie do przyjecia polaczyc czekolade z owocami i pieprzem.. ale za prawde wam powiadam.. zalujcie ze jeszcze nie sprobowaliscie!!!

ps.. tak tak, to znowu ja, i znowu zagladam przez ramie ;) ale nie mogłem sie oprzec ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przecież nie ma nic przyjemniejszego niż dokumentne upaćkanie się jedzeniem :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pyszny tekst. Mniam!
...ale żeby do Fondue pod krawatem?? :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.