Facebook Google+ Twitter

Dobaczewski z Lao Che: - "Gospel" to dobór wesołych melodii

Po bardzo dobrej płycie "Powstanie Warszawskie" Lao Che nagrało równie interesujący, lecz zupełnie inny krążek - "Gospel". O zespole oraz najnowszej płycie udało mi się porozmawiać z wokalistą i gitarzystą zespołu - Hubertem Dobaczewskim.

Okładka płyty "Gospel" / Fot. www.laoche.art.plPo sukcesie wydanego w 2005 roku "Powstania Warszawskiego", które zostało przez niektórych okrzyknięte mianem jednego z najważniejszych albumów roku, przyszedł czas na "Gospel". Płyta jest zupełnie inna, jednak może się podobać. Aktualnie Lao Che dużo koncertuje. Udało mi się porozmawiać z Hubertem Dobaczewskim, który opowiedział o zmianach i założeniach zespołu względem nowej płyty.

Płyta Gospel znacznie różni się od poprzednich. Co Was zainspirowało do zmian?
- Każda płyta Lao Che różni się od poprzedniej. To konsekwencja założeń zespołu, które opierają się bardziej na permanentnych poszukiwaniach a niżeli na wypracowania własnego czytelnego stylu.

Czy celowym zamierzeniem było nadanie nowej płycie wesołych, tanecznych rytmów, które dadzą słuchaczowi pozytywną energię?
- Tym co miało wyróżnić "Gospel" od wcześniejszych płyt, to dobór wesołych brzmień. Pierwsze i drugie wydawnictwo zespołu, to z reguły ponure i posępne dźwięki. Gospel miał być zwrotem w kierunku Słońca (śmiech).

Na waszej oficjalnej stronie napisaliście, że tytuł "Gospel" oddaję "karykaturalną wizję rzeczywistości". Mógłbyś to rozwinąć?
- Karykatura, czyli ironia, to główne narzędzie tekstu. Treści, to zachwiane pograniczne na styku duchowości i religii. Pytania i odpowiedzi z tej sfery są tam potraktowane refleksyjnie, choć przez krzywe zwierciadło. Tytuł "Gospel" realizuje więc ironiczną idee płyty - na ducha pogrążonego w egzystencjalnym kryzysie.

Co zmieniło się od momentu wydania "Powstania warszawskiego"?
- Duchowo, czy Religijnie? Wszystko jest po staremu - chodzimy do pracy, po czym urywamy się na koncerty (śmiech).

Wziąłeś udział w koncercie "Solidarni z Białorusią". Jakie były okoliczności podjęcia decyzji o uczestnictwie w tym ważnym wydarzeniu.
- Zadzwonił do mnie Darek Malejonek i zaproponował występ. Idea była pozytywna, więc powiedziałem "tak".

Dużo koncertujecie. Jakie są plany zespołu na najbliższą przyszłość?
- Zbliża się setny koncert zespołu, tak więc jest już Coś za nami. Natomiast przed nami? Za cholerę nie wiem co!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (13):

Sortuj komentarze:

Dziękuję za przywrócenie mojego wcześniejszego komentarza, który dodałem przed 10.02.2013, godz. 19:25. Te zamieszanie w internecie...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przechadzałem się tak po internetach i na pewno zainteresuje Was fakt, że Jean Cocteau (fr: ʒɑ̃ kɔkto) stworzył definicję stylu:” Styl dla jednych: skomplikowany sposób powiedzenia rzeczy prostych; dla innych - prosty sposób powiedzenia rzeczy skomplikowanych.” Natomiast Antoine de Saint-Exupéry [ɑ̃twan də sɛ̃tɛɡzypeʁi]:” Jeżeli głośno krzyczysz to znaczy, że twój język jest zbyt ubogi i krzykiem chcesz stłumić głosy innych.”.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niestety, nie znam zespołu ani tymbardziej jego najnowszej płyty, ale wdzięczny jestem za wiadomość, bo tematyka zasugerowana w wywiadzie mnie zaineresowała.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To znaczy wywiad miałem okazję przeprowadzić jedynie taki jak widać, a co do emotikonek to nie wiem jak wyrazić było emocje (miałem pisać śmiech)? Oczywiście pozdrawiam wszystkich gorąco - wszak piątek wieczór ;)!

Komentarz został ukrytyrozwiń

:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli majorowe to tylko w układzie kwintowym. Chyba, że masz na myśli majorowe te od majorów to wtedy w układy już nie wnikam...
No dobra, zaczynam coś bredzić przy piatku. Zatem pozdrawiam i znikam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jagusia, a zamiast durowe - majorowe? :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wywiad spoko choć trochę za prosty i za krótki. Zgadzam się z Jagusią- emotikony rzeczywiście nie wyglądają zbyt poważnie

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Nie podobają mi się w wywiadzie tzw. emotikony. To jakoś niepoważnie wygląda"-
Zgadzam się z Mariką. Jakoś mi to umknęŁo przy pierwszym czytaniu.

A nastepnym razem proponuje zamiast mollowe napisac minorowe ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marika, racja! Mollowe oczywiście! Dzięki za zwrócenie uwagi.

I wymądrzaj się dalej, zwłaszcza, że masz ku temu wszelkie powody :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.