Pozycja materiału w rankingach:

Nie zamierzam krytykować decyzji lizbońskiego komitetu w sprawie prawdziwych pereł architektury - Petry, Taj Mahal, Muru Chińskiego i Koloseum. Trzy kolejne pozycje jednak wywołały moje zdziwienie.
1) Alhambra, Hiszpania. Chociaż znam ją tylko ze zdjęć, to jednak gdybym pojechał kiedykolwiek do Hiszpanii, dopilnowałbym żeby znalazła się na szczycie mojej listy "do zwiedzenia". Nie tylko dlatego, że był to centralny punkt najbardziej egzotycznego państwa w historii Europy, ale też ze względów czysto estetycznych. Geometryczne zdobienia, dziesiątki fontann, sale jak z baśni "Tysiąca i jednej nocy"... Założony przez Maurów i wzbogacony przez cesarza Karola V kompleks pałacowy, łączący w sobie elementy kultur berberyjskiej, arabskiej i hiszpańskiej, ma moim skromnym zdaniem o wiele więcej do zaoferowania jak ruiny Machu Picchu, których przeznaczenia i dokładnych dziejów do dzisiaj właściwie nie jesteśmy pewni.
2) Wieża Eiffla, Francja. Byłem tam rok temu. I od tamtej pory nie jestem w stanie zrozumieć ludzi, którzy nawoływali (I nawołują po dziś dzień) do rozmontowania symbolu Paryża. Nie ma chyba w Europie lepszego symbolu i pomnika dla okresu zwanego la belle époque (Piękną epoką). Szczytowe osiągnięcie ówczesnej inżynierii, była dla ludzi z tamtego czasu tym samym, czym dla nas są loty kosmiczne i wielkie akceleratory cząsteczek - najdoskonalszym osiągnięciem nauki i myśli ludzkiej. A piramidy Majów na Jukatanie? Nie są nawet czymś wyjątkowym - bo mają swoje odpowiedniki chociażby w Egipcie i Chinach.
3) Hagia Sophia, Turcja Nieobecność tej budowli na liście cudów świata zasługuje na potępienie. Jedna z największych świątyń na świecie, której sama kopuła jest małym cudem architektury, licząca sobie ponad półtora tysiąca lat Mądrość Boża (Bo tak tłumaczy się nazwę tej budowli) przegoniona została przez kilkunastometrowy pomnik Jezusa, wzniesiony niespełna dziewięć dekad temu. A to w cieniu jej murów rozwijało się i upadało najwspanialsze państwo średniowiecznej Europy - Bizancjum. To ta właśnie cerkiew jako jedna z nielicznych przetrwała najazd muzułmański (I nie wierzę tutaj w opinię, że stało się tak tylko dzięki wytrzymałości konstrukcji), przez pół tysiąclecia służyła jako meczet, a obecnie jest wyjątkowym muzeum, łączącym w sobie bizantyjskie mozaiki ze sztuką Islamu. W czym Chrystus Zbawiciel okazał się być lepszym od Mądrości Bożej?Zobacz także:
Artykuły
(8)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 23 | Miejscowość: Dąbrowa Tarnowska | Kraj: Polska
O mnie: Uczeń III LO imienia Adama Mickiewicza w Tarnowie (Od września klasa maturalna), pasjonat historii i Star Wars, interesuję się poza tym fantastyką i grami komputerowymi. Planuję studiować rosjoznawstwo i stosunki międzynarodowe.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Maciej G. Krasny 08.07.2007 23:09
Jak zawsze: wszystko jest względne.
"Nie zamierzam krytykować decyzji lizbońskiego komitetu" --- i niech tak pozostanie...
Tymek Wołodźko 08.07.2007 20:37
A z jakiego niby powodu figura Chrystusa z Rio albo Statua Wolności miała by być gorsza niż wieża Eiffla?
Głosowanie było demokratyczne, wygrały cuda, które ludzie uznali za najważniejsze. A spora reprezentacja Ameryki Łacińskiej--co w tym złego? Może po prostu została wreszcie doceniona? Co do "poważnego uzasadnienia"--A jakie masz poważne uzasadnienie dla egipskich piramid, wielkiego muru itd.? Bo jak dla mnie nie ma "lepszych" i "gorszych" kultur i dlatego nie widzę nic złego w tym wyborze--głosowali ludzie.
Natalia Klimczak 08.07.2007 17:10
Ojjj nie zgadzam się z tym, że Wieża Eiffla powinna być na liście! Kocham Paryż, a w tym i Wieżę, ale bez przesady! zdecydowanie bardziej "zasłużona" jets obecność Machu Picchu i Chichen Itza... Zanim te miejsca skrytykujesz - odwiedź je. Podobnie Alhambra... Piękne miejsce do zwiedzenia, ale niewiele w niej cudu. Gdyby wybierać takie miejsca na cuda swiata to musielibyśmy tam wsadzić teź wszystkie budowle Gaudiego.
Zgadzam się natomiast z niezrozumieniem obecności na liście Chrystusa z Rio... Ale cóż.. W to miejsce umieściłabym na liście choćby Angkor... 400 km kwadratowych świątynnego kompleksu, które widać z satelitów rozmieszczonych dookoła Ziemi.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +204)