Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Edukacja > Dobromir Sośnierz: Jesteśmy niewolnikami państwa

Pozycja materiału w rankingach:

9391 miejsce

Dział: Edukacja

Ocena: 15pkt

Oceń:

Dobromir Sośnierz: Jesteśmy niewolnikami państwa


- Szkolnictwo wymusza posłuszeństwo i konformizm. Z punktu widzenia państwa to jest chyba najważniejsza funkcja szkoły - mówi Dobromir Sośnierz w rozmowie z Bartłomiejem Graczakiem.


- Akurat tej sprawy nikt już chyba nie broni, co jest dowodem na słuszność wymądrzania. Sam Kalinowski przecież — tak pokrętnie jak umiał, ale jednak — przyznał się do błędu. W tym przypadku absurd był tak jaskrawy, że pytanie było adekwatne, jak sądzę. Wyjaśnienie jest proste — nikt tego nie czytał, jak zwykle, wszyscy głosowali jak reszta. To jest kolejny krok w mroczną głębię demokratycznej legislacji — ci ludzie nie czytają tego, nad czym głosują, parę osób wie, o co chodzi, a lobbyści dopisują „lub czasopisma” i nikt się zwykle nawet nie orientuje, kiedy i dlaczego. Powtarzam: nawet Sejm, nasza wytwórnia prawa, nie wie, nad czym głosuje. Nie ma się co łudzić, że stoi za tym społeczny mandat, jakaś spójna idea czy dobro państwa — to są koncepcje tworzone wyłącznie na użytek wyborów. A najśmieszniejsze, że sejm głosujący bez czytania, wyobraża sobie, że ludzie będą to prawo znali i go przestrzegali. Ot, próbka tego, jak powstaje ustrój, w jakim żyjemy.

W 2006 roku startował Pan w wyborach na prezydenta Katowic. Nie udało się. Napisał Pan na swojej stronie, że ludzie bardziej niż na poglądy i program zwracają uwagę na to, jak jest kandydat ubrany, z jakiego środowiska się wywodzi i ile plakatów nakleił w mieście. Z kolei w „Młodzież kontra” powiedział Pan, że udowodniono, że na wynik głosowania wpływa na przykład kolor tła plakatu kandydata. Czym to może być spowodowane?

- Tym, że głupich jest więcej niż mądrych po prostu. A głos mają wszyscy taki sam. Ludzie, którzy nie mają bladego pojęcia o zawiłościach ekonomii, są gonieni do urn, ba — wpiera się im, że to ich obywatelski obowiązek — i to jest efekt. Czym mają się kierować, skoro nie wiedzą, nad czym naprawdę głosują? Tym, co jest dla nich uchwytne — że ten jest sympatyczniejszy, ładnie mówi, ma klasę, długą listę kierowniczych stanowisk w życiorysie itd. Nie można oczekiwać niczego innego. Skoro nie decydują względy merytoryczne, bo są zbyt zawiłe, to decydują sprawy przypadkowe albo siódmorzędne. Proszę zwrócić uwagę, że mimo to większość polityków (i Kościół — dlaczego nawet Kościół ?) wzywa do stadnego głosowania — „wiesz czy nie wiesz, powiedz jak ma być...”. Jak Pan myśli, dlaczego?

Dlaczego kościół wzywa do stadnego głosowania? Z ambony najłatwiej, bo bezpośrednio, skutecznie, bo często. Taka symbioza polityk-ksiądz często może skutkować dość dużym poparciem elektoratu, zwłaszcza jeśli w grę wchodzą stanowiska takie jak: wójt, sołtys itp.

- Ale tu nie mówimy o zachęcaniu do głosowania na kogoś — to nie byłoby takie złe, gdyby biskupi znali się jeszcze na ekonomii — bo teraz niestety popierają praktycznie wyłącznie szkodników. Ale zadziwiający jest udział w kampanii na rzecz wysokiej frekwencji — domniemywanie, że wszyscy, do których ten głos zachęty dotrze, zagłosują zgodnie z chrześcijańskim sumieniem, byłoby chyba strasznie naiwne. Więc to raczej skutek bezrefleksyjnego ulegania wpływom dominującej ideologii politycznej. Kiedyś monarchię zaszczycano Bożym pomazaństwem, a teraz bierzemy niestety udział w kulcie demokracji. Niestety w sprawach poza teologicznych Kościół jest niekompetentny.
- Jeśli ja chcę, żeby moje dziecko kształciło się u kowala, to jest u licha moja sprawa i nikogo to nie powinno interesować. - mówi w wywiadzie Dobromir Sośnierz. / Fot. Prywatne zbiory D. Sośnierza.

Zobacz także:

Bartłomiej Graczak ONline profil autora

Autor: Bartłomiej Graczak

Napisz do autora

Artykuły (91) Galerie (31) Średnia ocen (4.28)

Wiek: 21 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska

O mnie: Student Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. Pasjonat dziennikarstwa telewizyjnego, który ponoć dysponuje radiowym głosem i dobrym stylem pisania.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 8

Sortuj komentarze:

Bartłomiej Graczak 09.02.2009 15:33

Ocena: Ocena pozytywna 93 Ocena negatywna 76

Bardziej od plusa wolałbym przeczytać konstruktywną wypowiedź związku z wywiadem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Artur Wojnowski 09.02.2009 15:59

Ocena: Ocena pozytywna 85 Ocena negatywna 80

Dobry wywiad.

Partia typu UPR tkwi w paradoksie. Chce zdobyć władzę w systemie, którego sens neguje i tylko po to aby ten system rozwalić. A tego się raczej nie da bez rewolucji. Do rewolucji nie mają ani sił ani ideologicznej, najmniejszej chęci.
Co prawda twierdzą, że tak zwany zwykły człowiek nie jest "uświadomiony" korzyści, które traci zniewolony przez państwo,a gdyby był świadomy, byłby "za", ale znowu jest to przecież odwołanie się do "głupiej większości".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Łukasz Cygan 09.02.2009 16:48

Ocena: Ocena pozytywna 81 Ocena negatywna 86

KontRa : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 10.02.2009 13:42

Ocena: Ocena pozytywna 85 Ocena negatywna 85

Co takiego ważnego Bartłomiej Graczak ma do przekazania Polakom? Na czym się zna? Jakich wartości broni? Co ujawnia, czego byśmy nie wiedzieli?

;)

Zrobiłeś za tubę dla jakiegoś niezbyt lotnego oblecha.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Graczak 10.02.2009 14:27

Ocena: Ocena pozytywna 83 Ocena negatywna 83

Ja mam mieć coś do przekazania? Czy mój rozmówca? Rozmówca powiedział sporo ciekawych rzeczy i co ważne gada rozsądnie, ja to z niego wyciągnąłem. Przeczytaj dokładnie wywiad, obejrzyj filmiki na yt - rozmówca ma coś do przekazania.

Nie wiem czy wiesz, ale dziennikarz powinien zachować bezstronność i zadawać pytania tak, aby nikt nie mógł mu zarzucić, że broni interesów jakieś partii. Chyba, że to dla ciebie jakaś nowość...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Grzegorz Korzeniowski 10.02.2009 14:31

Ocena: Ocena pozytywna 81 Ocena negatywna 89

Ale przecież po tym wywiadzie bardzo dobrze widać, że uważasz jego poglądy za rozsądne, ergo z obiektywizmem nie masz nic wspólnego :) Pobawiłeś się w dziennikarza, którego spokojnie można zastąpić statywem - rozmówca po prostu gada, a Ty mu jedynie zapewniasz ku temu pretekst. Nie dociekasz, nie zadajesz trudnych pytań, nie zwracasz uwagi na ewidentne bzdury. Nuda i radio maryja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bartłomiej Graczak 10.02.2009 14:46

Ocena: Ocena pozytywna 86 Ocena negatywna 84

Ja wiem, że ty wolałbyś aby tytuł brzmiał: Kaczyński nie ma mózgu i żeby rozmówcą był Palikot. Czasem trzeba dać szanse wypowiedzieć się innym osobom, mniej znanym politykom, którzy mają coś do powiedzenia.

To, że nie zadałem (w twoim odczuciu) trudnych pytań świadczy o braku obiektywizmu? ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobromir Sośnierz 10.02.2009 22:33

Ocena: Ocena pozytywna 86 Ocena negatywna 96

@grzesie2k: No dajesz, gościu. Czekam na te trudne pytania, obnażające bzdurstwa które opowiadam. Pozdrawiam obleśnie... ;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.