Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28042 miejsce

Dobromir Sośnierz: Jesteśmy niewolnikami państwa

- Szkolnictwo wymusza posłuszeństwo i konformizm. Z punktu widzenia państwa to jest chyba najważniejsza funkcja szkoły - mówi Dobromir Sośnierz w rozmowie z Bartłomiejem Graczakiem.

Dobromir Sośnierz, syn Andrzeja Sośnierza, ukończył studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego. Pracuje jako informatyk. Z partią UPR związany jest od 1990 roku, a jako członek partii od 1994 roku. Przez wiele lat znajdował się w zarządzie tego ugrupowania. W wywiadzie przyznał jednak, że ostatnio opuścił szeregi UPR-u, choć nadal jest to jedyna partia, do której poglądów jest mu najbliżej. Dobromir Sośnierz znany jest z ciętego języka, czego możemy być świadkiem oglądając program telewizyjny "Młodzież konta", w którym zwykł udzielać się mój rozmówca.

Można powiedzieć, że zainteresowanie polityką zostało zapisane w Pańskim kodzie genetycznym?

- Poza moim ojcem i mną nie ma w rodzinie jakiegoś parcia w tę dziedzinę. Nie jest to długa dynastia w polityce, trudno uogólniać.

Tylko dlaczego nie podąża Pan drogą taką, jaką obrał pański ojciec, Andrzej Sośnierz? Dlaczego UPR?

- Bo UPR ma rację. Mój ojciec też był w UPR w latach 90. Myślę, że nadal w większości spraw ma poglądy nieodległe. Raczej postawił na pragmatyzm tak, jak on go rozumie.

UPR ma rację, bo...?

- W jednym zdaniu trudno odpowiedzieć. Ma rację, bo stawia zdroworozsądkowe, spójne, logiczne postulaty. Reszta to tylko różne koncepcje okradania obywateli. No dobra, w kilku punktach UPR też nie ma racji. Ale to są pojedyncze sprawy.

Na przykład?

- Na przykład ordynacja większościowa, osławione jednomandatowe okręgi wyborcze. Tego nie pojmuję, co taki postulat robi w naszym programie? Jedną z podstawowych wad demokracji jest właśnie to, że zamiast na program ludzie głosują na najmodniejszy kolor krawata, a ordynacja większościowa tylko może pogłębić taką tendencję. Wtedy partie zupełnie tracą na znaczeniu, liczą się sławne gęby. Nie widzę nic wolnościowego w takim postulacie, nie wydaje mi się też, żeby jakkolwiek sprzyjał zwycięstwu wolnościowych kandydatów. Raczej to będzie ostateczny koniec marzeń o oddolnej, antysystemowej, niezależnej partii w parlamencie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

@grzesie2k: No dajesz, gościu. Czekam na te trudne pytania, obnażające bzdurstwa które opowiadam. Pozdrawiam obleśnie... ;p

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja wiem, że ty wolałbyś aby tytuł brzmiał: Kaczyński nie ma mózgu i żeby rozmówcą był Palikot. Czasem trzeba dać szanse wypowiedzieć się innym osobom, mniej znanym politykom, którzy mają coś do powiedzenia.

To, że nie zadałem (w twoim odczuciu) trudnych pytań świadczy o braku obiektywizmu? ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale przecież po tym wywiadzie bardzo dobrze widać, że uważasz jego poglądy za rozsądne, ergo z obiektywizmem nie masz nic wspólnego :) Pobawiłeś się w dziennikarza, którego spokojnie można zastąpić statywem - rozmówca po prostu gada, a Ty mu jedynie zapewniasz ku temu pretekst. Nie dociekasz, nie zadajesz trudnych pytań, nie zwracasz uwagi na ewidentne bzdury. Nuda i radio maryja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja mam mieć coś do przekazania? Czy mój rozmówca? Rozmówca powiedział sporo ciekawych rzeczy i co ważne gada rozsądnie, ja to z niego wyciągnąłem. Przeczytaj dokładnie wywiad, obejrzyj filmiki na yt - rozmówca ma coś do przekazania.

Nie wiem czy wiesz, ale dziennikarz powinien zachować bezstronność i zadawać pytania tak, aby nikt nie mógł mu zarzucić, że broni interesów jakieś partii. Chyba, że to dla ciebie jakaś nowość...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co takiego ważnego Bartłomiej Graczak ma do przekazania Polakom? Na czym się zna? Jakich wartości broni? Co ujawnia, czego byśmy nie wiedzieli?

;)

Zrobiłeś za tubę dla jakiegoś niezbyt lotnego oblecha.

Komentarz został ukrytyrozwiń

KontRa : )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dobry wywiad.

Partia typu UPR tkwi w paradoksie. Chce zdobyć władzę w systemie, którego sens neguje i tylko po to aby ten system rozwalić. A tego się raczej nie da bez rewolucji. Do rewolucji nie mają ani sił ani ideologicznej, najmniejszej chęci.
Co prawda twierdzą, że tak zwany zwykły człowiek nie jest "uświadomiony" korzyści, które traci zniewolony przez państwo,a gdyby był świadomy, byłby "za", ale znowu jest to przecież odwołanie się do "głupiej większości".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardziej od plusa wolałbym przeczytać konstruktywną wypowiedź związku z wywiadem...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.