Wiadomości24 > Portfel > Edukacja > Dobromir Sośnierz: Jesteśmy niewolnikami państwa

Edukacja

Dodaj do:

Zmniejsz rozmiar tekstu Powiększ rozmiar tekstu

Wyślij Drukuj

Dobromir Sośnierz: Jesteśmy niewolnikami państwa

2009-02-09 14:58, aktualizacja: 2009-02-09 16:23:51

1 8 3480 Dobromir Sośnierz UPR Andrzej Sośnierz polityka partia demokracja homoseksualzim szkolnictwo Polska młodzież kontra Sejm Katowice

- Szkolnictwo wymusza posłuszeństwo i konformizm. Z punktu widzenia państwa to jest chyba najważniejsza funkcja szkoły - mówi Dobromir Sośnierz w rozmowie z Bartłomiejem Graczakiem.

Dobromir Sośnierz, syn Andrzeja Sośnierza, ukończył studia na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Śląskiego. Pracuje jako informatyk. Z partią UPR związany jest od 1990 roku, a jako członek partii od 1994 roku. Przez wiele lat znajdował się w zarządzie tego ugrupowania. W wywiadzie przyznał jednak, że ostatnio opuścił szeregi UPR-u, choć nadal jest to jedyna partia, do której poglądów jest mu najbliżej. Dobromir Sośnierz znany jest z ciętego języka, czego możemy być świadkiem oglądając program telewizyjny "Młodzież konta", w którym zwykł udzielać się mój rozmówca.

Można powiedzieć, że zainteresowanie polityką zostało zapisane w Pańskim kodzie genetycznym?

- Poza moim ojcem i mną nie ma w rodzinie jakiegoś parcia w tę dziedzinę. Nie jest to długa dynastia w polityce, trudno uogólniać.

Tylko dlaczego nie podąża Pan drogą taką, jaką obrał pański ojciec, Andrzej Sośnierz? Dlaczego UPR?

- Bo UPR ma rację. Mój ojciec też był w UPR w latach 90. Myślę, że nadal w większości spraw ma poglądy nieodległe. Raczej postawił na pragmatyzm tak, jak on go rozumie.

UPR ma rację, bo...?

- W jednym zdaniu trudno odpowiedzieć. Ma rację, bo stawia zdroworozsądkowe, spójne, logiczne postulaty. Reszta to tylko różne koncepcje okradania obywateli. No dobra, w kilku punktach UPR też nie ma racji. Ale to są pojedyncze sprawy.

Na przykład?

- Na przykład ordynacja większościowa, osławione jednomandatowe okręgi wyborcze. Tego nie pojmuję, co taki postulat robi w naszym programie? Jedną z podstawowych wad demokracji jest właśnie to, że zamiast na program ludzie głosują na najmodniejszy kolor krawata, a ordynacja większościowa tylko może pogłębić taką tendencję. Wtedy partie zupełnie tracą na znaczeniu, liczą się sławne gęby. Nie widzę nic wolnościowego w takim postulacie, nie wydaje mi się też, żeby jakkolwiek sprzyjał zwycięstwu wolnościowych kandydatów. Raczej to będzie ostateczny koniec marzeń o oddolnej, antysystemowej, niezależnej partii w parlamencie.
- Jeśli ja chcę, żeby moje dziecko kształciło się u kowala, to jest u licha moja sprawa i nikogo to nie powinno interesować. - mówi w wywiadzie Dobromir Sośnierz. / Fot. Prywatne zbiory D. Sośnierza.
Sortuj komentarze:

Bartłomiej Graczak

Bartłomiej Graczak 09.02.2009 15:33

Bardziej od plusa wolałbym przeczytać konstruktywną wypowiedź związku z wywiadem...

Artur Wojnowski

Artur Wojnowski 09.02.2009 15:59

Dobry wywiad.

Partia typu UPR tkwi w paradoksie. Chce zdobyć władzę w systemie, którego sens neguje i tylko po to aby ten system rozwalić. A tego się raczej nie da bez rewolucji. Do rewolucji nie mają ani sił ani ideologicznej, najmniejszej chęci.
Co prawda twierdzą, że tak zwany zwykły człowiek nie jest "uświadomiony" korzyści, które traci zniewolony przez państwo,a gdyby był świadomy, byłby "za", ale znowu jest to przecież odwołanie się do "głupiej większości".

Łukasz Cygan

Łukasz Cygan 09.02.2009 16:48

KontRa : )

Grzegorz Korzeniowski

Grzegorz Korzeniowski 10.02.2009 13:42

Co takiego ważnego Bartłomiej Graczak ma do przekazania Polakom? Na czym się zna? Jakich wartości broni? Co ujawnia, czego byśmy nie wiedzieli?

;)

Zrobiłeś za tubę dla jakiegoś niezbyt lotnego oblecha.

Bartłomiej Graczak

Bartłomiej Graczak 10.02.2009 14:27

Ja mam mieć coś do przekazania? Czy mój rozmówca? Rozmówca powiedział sporo ciekawych rzeczy i co ważne gada rozsądnie, ja to z niego wyciągnąłem. Przeczytaj dokładnie wywiad, obejrzyj filmiki na yt - rozmówca ma coś do przekazania.

Nie wiem czy wiesz, ale dziennikarz powinien zachować bezstronność i zadawać pytania tak, aby nikt nie mógł mu zarzucić, że broni interesów jakieś partii. Chyba, że to dla ciebie jakaś nowość...

Grzegorz Korzeniowski

Grzegorz Korzeniowski 10.02.2009 14:31

Ale przecież po tym wywiadzie bardzo dobrze widać, że uważasz jego poglądy za rozsądne, ergo z obiektywizmem nie masz nic wspólnego :) Pobawiłeś się w dziennikarza, którego spokojnie można zastąpić statywem - rozmówca po prostu gada, a Ty mu jedynie zapewniasz ku temu pretekst. Nie dociekasz, nie zadajesz trudnych pytań, nie zwracasz uwagi na ewidentne bzdury. Nuda i radio maryja.

Bartłomiej Graczak

Bartłomiej Graczak 10.02.2009 14:46

Ja wiem, że ty wolałbyś aby tytuł brzmiał: Kaczyński nie ma mózgu i żeby rozmówcą był Palikot. Czasem trzeba dać szanse wypowiedzieć się innym osobom, mniej znanym politykom, którzy mają coś do powiedzenia.

To, że nie zadałem (w twoim odczuciu) trudnych pytań świadczy o braku obiektywizmu? ;]

Dobromir Sośnierz

Dobromir Sośnierz 10.02.2009 22:33

@grzesie2k: No dajesz, gościu. Czekam na te trudne pytania, obnażające bzdurstwa które opowiadam. Pozdrawiam obleśnie... ;p

Opcje zaawansowane

NaszeMiasto.pl

Copyright 2010 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.