Facebook Google+ Twitter

Dobry początek Polaków w siatkarskich mistrzostwach Europy

Nasi siatkarze doskonale rozpoczęli mistrzostwa Europy, pokonując reprezentację Francji 3:1. Po przegranym pierwszym secie, w każdej kolejnej partii spisywali się coraz lepiej i znacznie przybliżyli się do awansu do kolejnej rundy turnieju.

Paweł Zagumny / Fot. PAPWprawdzie Polacy łatwo uporali się z trójkolorowymi podczas eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata, ale byli przekonani, że podczas turnieju w Izmirze, Francuzi zagrają na znacznie wyższym poziomie. Pojedynek w Gdyni biało-czerwoni potraktowali bardzo prestiżowo, chcąc z kompletem zwycięstw zakończyć występy przed własną publicznością. Francuzi zaś, mając już pewny udział w mundialu, wyszli na boisko w rezerwowym składzie. Wygrany przez Polaków Memoriał Wagnera, dodał im jednak jeszcze więcej wiary we własne możliwości.

- Gramy ostatnio dobrze, skutecznie, a co najważniejsze ten wciąż raczkujący, nowy zespół nabiera coraz większej pewności siebie. Reprezentacyjna młodzież radzi sobie coraz lepiej, więc na pewno jedziemy do Turcji z wiarą, że możemy coś ugrać - powiedział tuż przed odlotem do Izmiru Piotr Gruszka.

Mecz rozpoczęła ta sama szóstka, którą oglądaliśmy w finałowym spotkaniu podczas Memoriału Wagnera. Na parkiecie pojawili się zatem Paweł Zagumny, Piotr Gruszka, Michał Bąkiewicz, Bartosz Kurek, Daniel Pliński, Marcin Możdżonek oraz na libero Piotr Gacek.

Doskonałe otwarcie, które zaowocowało trzypunktowym prowadzeniem naszych siatkarzy, zmobilizowało zespół Philippe Blaina do znacznie lepszej gry. W polskim zespole widać było za to spore napięcie, a błędów nie ustrzegł się nawet tak doświadczony siatkarz, jak Paweł Zagumny. Po drugiej przerwie technicznej, kiedy przewaga Francuzów wzrosła do czterech punktów (17:13), Daniel Castellani po raz pierwszy poprosił o czas. Polacy mieli problemy w przyjęciu, ciężko było im również kończyć piłki sytuacyjne. Na parkiecie pojawili się wówczas Jakub Jarosz oraz Michał Ruciak. Kiedy wreszcie udało się zablokować Antoine’a Rouzier’a wydawało się, że Biało-Czerwoni złapali właściwy rytm gry. Francuski atakujący popisał się jednak asem serwisowym, powiększając prowadzenie swojego zespołu do siedmiu oczek (23:16). Pierwszego seta Trójkolorowi wygrali 25:18.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

  • Autor usunął profil
  • 04.09.2009 16:32

super;) oby tak dalej;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jest forma:) Będzie dobrze!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo

Komentarz został ukrytyrozwiń

5 poleciała:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

:) brawo:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.