Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

176877 miejsce

Doctrines z Manchesteru, nowy zespół na punkowym horyzoncie

Zespół Doctrines to jeszcze jeden, a może jedyny dowód na to, że punk is NOT dead.

Okładka EPki Doctrines, fot. Archiwum zespołu / Fot. Piotr BalkusUsłyszałem ich pierwszy raz kilka dni temu w BBC Radio 1, przedstawiony jako nowy ciekawy zespół z potencjałem. To był utwór Teeth. Potem radio grało inne ciekawe kapele, jednak nic już nie przebiło tych pięciu minut które usłyszałem. To była późna noc z 28 na 29 kwietnia 2013 roku (legendarna data, musiałem ją sobie dobrze zapisać), i długo potem nie mogłem zasnąć...

Nie słyszałem takiej werwy i złości w głosie wokalisty od czasów Sex Pistols, a powiedziałbym nawet, że Pistolsi chowają się przy tym nowym zespole. I to nie jest przesada, czy ignorancja przeszłości. Znam na pamięć album Anarchy In The UK, szanuję jego wielkość, ale... No właśnie - zespół Doctrines jest tym ALE. Dawno mnie nie poruszyło tak mocno w muzyce jak to nagranie. Zresztą kiedy je sobie włączycie, to już po pierwszych sekundach będziecie mieli gęsią skórkę na d...uszy. Ten wrzask wokalisty, niczym XXI-wieczny "Krzyk" Muncha.

Co ciekawe, "Teeth" to nie jest zwykły punkowy kawałek z drącym się wokalem, ale również chwytliwa piosenka, ocierająca się o pop-rock jak głodny kot o nogi właściciela. A po trzech, czterech minutach utworu następuje następna niespodzianka - numer wchodzi w jazzowanie przeplatane hard corem, potem gładko progresywnieje, inteligentnie uciekając z punkowej szufladki wprost w muzyczną wolność.

Doctrines pochodzą z Manchesteru, mają na swoim koncie EPkę "ANX", która jest nieco łagodniejsza niźli omawiany wyżej "Teeth". Piosenka "Daydream" jest bardzo piosenkowa właśnie, z soczystymi riffami i perkusją - mająca w sobie przebojowość "God Save The Queen" Sex Pistols.

Ale Doctrines to jeszcze jeden, a może jedyny dowód na to, że punk is NOT dead.

Posłuchajcie sami: http://doctrines.bandcamp.com/

Wybrane dla Ciebie:


Tagi: doctrines


Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

No to dziękuję

Komentarz został ukrytyrozwiń

(+) A mi się tam tekst podoba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się, ale nie każdy właściciel chce mieć umowę z wynajmującym. To wiąże się z koniecznością pójścia do urzędu i potwierdzenia tego faktu. Zresza to już jest inny temat. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak ktoś nie podpsize umowy to już jego problem i głupota. Ludzie są różni, nie wszyscy uczciwi więc trzeba sie zabezpieczyć i tyle. Taki świat. Jeśli ktoś jest niezadowolony to niech przeprowadzi sie do akademika, wynajmie ze znajomymi mieszkanie lub po prostu zmieni stancje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

NIe zgadzam się. Pozdrawiam. A ztą umową, to tylko w teorii, bo w praktyce żadnych umów się nie podpisuje. Wolna amerykanka

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Z tym, że te przedstawione przeze mnie z XIX wieku, kilkupokojowe, miały cenę podobną do tej, jaką dziś się płaci za jeden pokój"
NO WAY BEAVIS .
Przeliczając w/g siły nabywczej pieniądza dziś kosztują tyle co wtedy

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.06.2007 10:58

Ten pan ma chyba jakieś kompleksy lub inne problemy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.06.2007 01:18

Przed wynajęciem pokoju zawiera się z właścicielem umowę cywilno - prawną i tam można ustalić wszystko w szczegółach. Gdy nie wykorzystuje się tak prostych rozwiązań tego typu pretensje można adresować tylko do Pana Boga.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tym, że te przedstawione przeze mnie z XIX wieku, kilkupokojowe, miały cenę podobną do tej, jaką dziś się płaci za jeden pokój. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.